B12

Prosimy o podawanie źródła tekstu.
Awatar użytkownika
kasienka
Posty: 3701
Rejestracja: śr 08 wrz, 2004
Lokalizacja: Z tamtąd

Post autor: kasienka » sob 13 maja, 2006

Nie wiem, czy juz nie pisałam, ale ostatnio jak kupowałam dla Marcina B12, to pani mi nie chciała sprzedać, powiedziała, że jest na receptę, bo ta witamina jest pod specjalną kontrolą, ale nie potrafiła mi wyjaśnić, dlaczego :? Powiedziała, że po prostu tak jest z niektórymi witaminami. W końcu, po wytłumaczeniu dlaczego chcę ją kupić, wypisała mi jakąś receptę farmaceutyczną 8O i sprzedała. Też mi się skojarzyło z tymi sportowcami, a, i przypomniałam sobie właśnie, jak w poszukiwaniu wiadomości nt.amarantusa trafiłam na jakies forum kulturystów, którzy go zachwalali 8)


I wzielam tylko raz, nie wiem do dzis co sie ze mna dzialo, bylam bardzo slaba, spalam przez kilka godzin, opuscily mnie wszystkie sily i krecilo mi sie w glowie. Normalnie jak po jakims psychotropie. Do tej pory zastanawiam sie dlaczego moj organizm zareagowal tak brutalnie na "zwykla" witamine.

To mi pasuje do opisu mojego stanu po zażyciu pierwszy raz moich kuleczek homeopatycznych, 2 malutkie kuleczki z jakiejś soli rozcieńczonej w wodzie w dodatku :mrgreen: Spałam około 20godzin, była cała słaba, potem nasiliły się różne objawy które wcześniej miałam, a potem ustały i było juz lepiej 8O
Tak sobie pomyślałam, że może ta witamina jest dla Ciebie czymś takim, jak dla mnie ta sól :?

mag.fr
Posty: 355
Rejestracja: wt 28 gru, 2004
Lokalizacja: Normandia

Post autor: mag.fr » ndz 14 maja, 2006

kasienka pisze:Tak sobie pomyślałam, że może ta witamina jest dla Ciebie czymś takim, jak dla mnie ta sól

To znaczy?
Mi sie wydaje ze poprostu mam jej w sobie dosc i nie potrzebuje dodatkow.

Awatar użytkownika
Alispo
Posty: 1616
Rejestracja: ndz 21 wrz, 2003
Lokalizacja: Wroclaw
Kontakt:

Post autor: Alispo » ndz 14 maja, 2006

bardzo trudno przekroczyc dawke b12,mozna bezpiecznie brac nawet spore wielokrotnosci zapotrzebowania,wiec dziwne by bylo,gdyby to faktycznie byla reakcja na 1 tabletke,ale roznie bywa.
go vegan ! animals are not ours to eat,wear,experiment on or use for entertainment !
Obrazek Obrazek

Awatar użytkownika
kasienka
Posty: 3701
Rejestracja: śr 08 wrz, 2004
Lokalizacja: Z tamtąd

Post autor: kasienka » ndz 14 maja, 2006

mag.fr, chodziło mi po prostu o to, że w homeopatii stosuje się bardzo małe ilości jakiegoś składnika dla danej osoby odpowiedniego, dobranego przez homeopatę. I one jakoś tam działają, mimo, że jest ich tak malutko, a te substancje, to czesto bardzo proste rzeczy, ja mam na przykład sól. Choć aplikuję sobie w baaardzo małej ilości, to działa niewspółmiernie.(patrz wyżej)
Zasadniczo, po spożyciu jakiejs tam soli nie powinnam spać 20godzin, nie?

Więc tak mi przyszło do głowy, że może ta witamina, albo jakiś ze składników tego preparatu podobnie na Ciebie podziałał. Ale nie wiem, czy to możliwe...Może jestes na co uczulona?


Alispo pisze:bardzo trudno przekroczyc dawke b12,mozna bezpiecznie brac nawet spore wielokrotnosci zapotrzebowania
po co w takim razie każa mieć na to receptę?

mag.fr
Posty: 355
Rejestracja: wt 28 gru, 2004
Lokalizacja: Normandia

Post autor: mag.fr » ndz 14 maja, 2006

kasienka pisze:Więc tak mi przyszło do głowy

Mysle ze to mozliwe Kasienko. Uczulona na nic w zyciu nie bylam i tak bardzo wierze w to ze nigdy nie bede ze raczej nie bede :)

[ Dodano: Nie 14 Maj, 2006 ]
Zobaczylam post o calowaniu i wszystko zrozumialam ;)

Awatar użytkownika
kasienka
Posty: 3701
Rejestracja: śr 08 wrz, 2004
Lokalizacja: Z tamtąd

Post autor: kasienka » ndz 14 maja, 2006

Zobaczylam post o calowaniu i wszystko zrozumialam Wink


:lol: :idea: :lol:

Awatar użytkownika
Alispo
Posty: 1616
Rejestracja: ndz 21 wrz, 2003
Lokalizacja: Wroclaw
Kontakt:

Post autor: Alispo » wt 16 maja, 2006

po co w takim razie każa mieć na to receptę?

moze dlatego,ze ona czasem jest stosowana jako suplement dla kulturystow i tam jest w sporej dawce i moze niektorzy ja lubia mocno przekraczac :roll: ale ja sie nigdy nie spotkalam,zeby ktos recepte chcial na b12 a juz pare opakowan kupowalam.
go vegan ! animals are not ours to eat,wear,experiment on or use for entertainment !
Obrazek Obrazek

alcia
Posty: 1749
Rejestracja: pt 28 paź, 2005
Lokalizacja: z www.bezkropkowiec.pl
Kontakt:

Post autor: alcia » wt 16 maja, 2006

ja ostatnio kupowałam vegevit i farmaceutka powiedziała, że mam się skonsultować z lekarzem jak to stosować, bo to wogóle nie powinno być sprzedawane bez recepty...

Awatar użytkownika
kasienka
Posty: 3701
Rejestracja: śr 08 wrz, 2004
Lokalizacja: Z tamtąd

Post autor: kasienka » wt 16 maja, 2006

Mnie tez się wydaje, że to jakieś niedawne zarządzenie, bo wcześniej nie chcieli recepty :roll:

Awatar użytkownika
arete
Posty: 213
Rejestracja: wt 15 cze, 2004
Lokalizacja: Lublin

Post autor: arete » pt 02 cze, 2006

Czy wiecie może czy B12 może się popsuć pod wpływem wysokiej temperatury? Stała obok grzejnika w łazience, którego nie da się zakręcić i trochę dziwnie smakuje :?
<img src="http://tickers.baby-gaga.com/p/dev339pr___.png" width=418 height=92>

Humbak
Posty: 1171
Rejestracja: śr 02 sie, 2006

Post autor: Humbak » pn 07 sie, 2006

A ja ostatnio mojej Natalii kupowałam vibovit i pani tak dziwnie na mnie patrzała... zapytała, czy dziecko jest słabe... dopiero, kiedy powiedziałam, że po chorobie, dostałam pudełeczko :roll:

Daję go mojej córeczce, bo od jakiegoś czasu efektem naszego przechodzenia na wegetarianizm jest to, że moja uwielbiająca szynkę córcia powiedziała, że nie zje 'dupci świni", ale warzywek też nie... chwilowo wdzięczna jestem za lato i obfitość owoców, bo na nich żyjemy już któryś tydzień...

...co do temperatury b12 to dziwne... ...może to zależy od firmy?

Awatar użytkownika
DagaM
Posty: 585
Rejestracja: wt 25 paź, 2005
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: DagaM » pt 18 sie, 2006

arete pisze:Czy wiecie może czy B12 może się popsuć pod wpływem wysokiej temperatury? Stała obok grzejnika w łazience, którego nie da się zakręcić i trochę dziwnie smakuje :?

Wit. B12 jest odporna na podgrzewanie, ale nie wiadomo jak reszta składników tabletki, w ktorej jest witamina. Ja bym nie ryzykowala i wyrzucila.

Humbak, trzymam kciuki za Natalie, zeby jednak zdecydowala sie jesc warzywka :) Nigdy nie wiadomo kiedy jej sie odmieni...
Mojego meza bratanica (5 lat) w ogole jest niejadkiem. Wzielam sie na sposob i zabawilysmy sie w gotowanie. Gabrysia byla glownym kucharzem, a ja jej pomocnikiem. Ugotowalysmy gar pysznej kapustki z marchewka z roznymi przyprawami (co do rodzaju i ilosci przypraw mialam reke na pulsie :lol: ).
Ugoscilysmy naszym daniem reszte rodziny i w zwiazku z tym, ze Gabi gotowala, tez musiala usiac przy stole i zjesc kapustke, co nawet udalo sie (no moze z malymi oporami).

ODPOWIEDZ