Jogurtownica

Gdzie robimy zakupy? Co kupujemy i dlaczego?
dynia
Posty: 52
Rejestracja: czw 14 wrz, 2006
Lokalizacja: nie stąd
Kontakt:

Jogurtownica

Post autor: dynia » czw 22 mar, 2007

Jak w temacie.Zastanawiamm sie nad kupnem.Te jogurty dostepne w sklepach to jedynie o pomstę do nieba wołają.Zastanawia mnie tez sam proces produkcji jak to wyglada??I jakie mleko sie daje, najlepiej takie wiejsko-krówskie chyba ?A te bakterie co jogurt tworza tez dodajemy?
Pliz prosze o jakies info :wink:

Awatar użytkownika
kasienka
Posty: 3701
Rejestracja: śr 08 wrz, 2004
Lokalizacja: Z tamtąd

Post autor: kasienka » czw 22 mar, 2007

Ja robiłam jogurty z mleka od krowy i odrobiny jogurtu naturalnego, a potem z tego zrobionego dodawałam znowu do mleka itd...ale teraz nie mam dostepu do takiego mleka, więc nie robię. Nie używałam jogurtownicy, nie wiem, jak ona działa

frjals
Posty: 324
Rejestracja: czw 16 lut, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: frjals » sob 24 mar, 2007

My własnie od jakiegoś czasu robimy znowu jogurt w domu. Używamy tylko litrowego słoika, gazet i ręcznika. Mleko w woreczku przegotowuję, studzę do ciepłego dodaję dwie łyżki zwykłego jogurtu, zawijam i odstawiam na noc (albo na dzień). Na razie mamy w kuchni grzejącą rurkę i ona dobrze robi jogurt, jak skończą grzanie to nie wiem czy będzie wystarczająco ciepło.
Ale najlepsze z jogurtem można zrobić potem - wylewamy go na gęste sitko i zostawiamy na noc (albo na dzień :wink: ) i on zostaje sam gęsty 8). Jest boski, a nawet boginioski ...
Kiedyś widziałam jogurtownicę z kilkoma małymi pojemniczkami, czy teraz są jakieś inne modele (na większą ilość)?

agnieszka
Posty: 1230
Rejestracja: wt 16 wrz, 2003
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: agnieszka » sob 24 mar, 2007

kiedyś mój mąż produkował jogurty naturalne (był to zmodyfikowany przepis z Kuchni Kryszny) czyli:
- zagotowywał mleko (wiejskie, ze sklepu ze zdrową żywnością lub inne ale nie UHT i nie 0 % tłuszczu)
- studził je to temperatury mocno ciepłej (około 45 stopni) miarą temp było włożenie na 10 sekund małego palucha do garnka (wytrzymywał to znaczyło,że ok)
- dolewał jogurt naturalny albo mleko acidofilne (np Maćkowy) tak 1/3 - 1/2 małego opakowania, mieszał
- zawijał w ręcznik i gdy robił wieczorem rano był już gotowy jogurt

mleko acidofilne można poczytać tu;
http://www.jogo.com.pl/web.php?id=36;2& ... faffb80af4
Obrazek

Awatar użytkownika
kasienka
Posty: 3701
Rejestracja: śr 08 wrz, 2004
Lokalizacja: Z tamtąd

Post autor: kasienka » sob 24 mar, 2007

Właśnie, ja też robiłam z kuchni kryszny, teraz mi się przypomniało.
frjals, czyli z mleka z woreczka też wychodzi? Ale ono chyba też jest uht, czy tylko pasteryzowane?

majaja
Posty: 667
Rejestracja: czw 10 lut, 2005
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: majaja » sob 24 mar, 2007

Ja chowałam do szafy w ciuchy, spokojnie zachowuje temperaturę. W woreczkach to mi sie wydawało, że homogenizowane jest?
Obrazek

Awatar użytkownika
kasienka
Posty: 3701
Rejestracja: śr 08 wrz, 2004
Lokalizacja: Z tamtąd

Post autor: kasienka » sob 24 mar, 2007

majaja pisze:homogenizowane

może być?

chyba spróbuję, bo jak sobie przypomnę ten własny jogurt...mniam...

majaja
Posty: 667
Rejestracja: czw 10 lut, 2005
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: majaja » ndz 25 mar, 2007

O homogenizowaniu mleka kiedyś mówiło sie dużo złego, że jest jedną z podstawowych przyczyn miażdżycy, bo w wyniku tego cząsteczki tłuszczu miałyby być zbyt drobne i przenikac do krwiobiegu. Natomast nie znam aktualnego stanu badań ani żadnego stanowiska w tej sprawie, moja wiedza pochodzi sprzed około 10 lat i nie wiem czy nie okazała sie urban legend.
Obrazek

Awatar użytkownika
kasienka
Posty: 3701
Rejestracja: śr 08 wrz, 2004
Lokalizacja: Z tamtąd

Post autor: kasienka » ndz 25 mar, 2007

majaja, mnie chodziło o to, czy z niego wychodzi jogurt ;)
Ja tam mam podejście, że przed wszystkimi zagrożeniami, które niesie ze sobą współczesny świat nie da rady się uchronić i tylko można zwariować próbując, bo zwykle na końcu okazuje się, że to co uważaliśmy za zdrowe i bezpieczne też może być szkodliwe...Albo ostatecznie jakaś cegła spadnie nam na łeb i całe zdrowe odżywianie licho trafi ;)

magdusia
Posty: 816
Rejestracja: ndz 20 lis, 2005
Lokalizacja: trojmiasto

Post autor: magdusia » ndz 25 mar, 2007

mleko z worka jest tylko pasteryzowane,nie homogenizowane.
Obrazek Nadia 11.10.2003
Strach i wiara nie mieszczą się w jednym sercu.

alcia
Posty: 1749
Rejestracja: pt 28 paź, 2005
Lokalizacja: z www.bezkropkowiec.pl
Kontakt:

Post autor: alcia » ndz 25 mar, 2007

No proszę, a ja zawsze myślałam, że to z worka nie jest nawet pasteryzowane 8O
To czym się różni workowe od kartonowego (z wyj. kartonowych sterylizowanych, bo nie wszystkie takie są, nie?)?

Awatar użytkownika
kasienka
Posty: 3701
Rejestracja: śr 08 wrz, 2004
Lokalizacja: Z tamtąd

Post autor: kasienka » ndz 25 mar, 2007

A może są różne mleka z worka? Bo ja jestem prawie pewna, że na tym, które jest u nas jest napisane UHT...Sprawdzę...

dżo
Posty: 806
Rejestracja: wt 09 gru, 2003
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: dżo » pn 26 mar, 2007

alcia pisze:No proszę, a ja zawsze myślałam, że to z worka nie jest nawet pasteryzowane

nie ma takiej możliwości aby nie było pasteryzowane, pasteryzacja to utrwalanie i zabijanie drobnoustrojów, mleko niepasteryzowane bardzo szybko by sie popsuło i nie wytrzymało całego ciągu produkcujno - handlowego czyli przewożenia z mleczarni do hutrowni, z hutrowni do sklepu , ze sklepu do domu, to tzw. wyższa konieczność, niestety pasteryzacja dość skutecznie wyjaławia mleko z wszelkich drobnoustrojów ( również tych dobrych) i dlatego dość często trudno jest zrobić z niego doby jogurt o mleku zsiadłym nie wspominając

dynia
Posty: 52
Rejestracja: czw 14 wrz, 2006
Lokalizacja: nie stąd
Kontakt:

Post autor: dynia » pn 26 mar, 2007

Dzieki za odp :)
Teraz tak sobie mysle,ze ta jogurtownica to moze jednak dobrze sie spisywac,bo pisalyscie o koniecznosci zachowania temperatury itp.Mysle,ze skusze sie na ten zakup.Cena tez nie jest jakas kosmiczna.Wprubuje i dam Wam znać :wink:

alcia
Posty: 1749
Rejestracja: pt 28 paź, 2005
Lokalizacja: z www.bezkropkowiec.pl
Kontakt:

Post autor: alcia » pn 26 mar, 2007

dżo pisze:nie ma takiej możliwości aby nie było pasteryzowane

Dziękuję za wyjaśnienie. Wiesz jeszcze może czym się różni takie mleko od kartonowego?
Bo ciekawa jestem dlaczego z tego workowego da się zrobić twaróg, a z kartonowego nie. Właśnie z tego powodu myślałam zawsze, że to z woreczka nie jest pasteryzowane...

ODPOWIEDZ