Aparat fotograficzny

Gdzie robimy zakupy? Co kupujemy i dlaczego?
tomek
Posty: 458
Rejestracja: sob 22 paź, 2005
Lokalizacja: http://bezkropkowiec.pl

Aparat fotograficzny

Post autor: tomek » ndz 15 kwie, 2007

Mam małą prośbę i pytanie. Jestem kompletnie zielony jeśli chodzi o robienie zdjęć. Nigdy nie miałem aparatu fotograficznego i kompletnie się na tym nie znam. Zdarzyło mi się parę razy w życiu zrobić jakieś zdjęcie, ale polegało to tylko na pstryknięciu, gdy ktoś mnie o to prosił.

Dziś, w czasie rowerowej wyprawy, tuż po zetknięciu z dwoma okazałymi zaskrońcami i trzema sarenkami, naszła mnie taka myśl, że może czasem warto jest coś utrwalić na fotografii.

Wiem, przeglądając albumy forumowe lub te w picassa, że jest tu trochę osób z dużym fotograficznym doświadczeniem, dlatego mam pytanie: co moglibyście polecić dla osoby całkowicie początkującej, najlepiej coś taniego, ale z w miarę przyzwoitą jakością zdjęć, które można by śmiało wrzucić do internetu. Taki aparacik do nauki.

Zdaję sobie sprawę, że mogę szukać w googlach, nawet już to zrobiłem, ale dla mnie to trochę czarna magia, dlatego wolę spytać specjalistów. Byłbym wdzięczny za jakąś pomoc.

sebusel
Posty: 224
Rejestracja: śr 06 gru, 2006
Lokalizacja: Poznań

Post autor: sebusel » ndz 15 kwie, 2007

Na razie mogę podpowiedzieć, że ilość megapixeli wcale nie jest najważniejsza, jak przekonują nas reklamy. Po moich niespełna 2-letnim doświadczeniu z Sony DSC-H1 mogę powiedzieć, że najważniejszy jest jasny obiektyw, bo przecież nie będziesz robił zdjęć zwierzakom z lampą :D .
Obrazek

k.leee
Posty: 422
Rejestracja: czw 15 cze, 2006
Lokalizacja: stąd

Post autor: k.leee » pn 16 kwie, 2007

Ile chcesz wydać maksymalnie kasy?

alcia
Posty: 1749
Rejestracja: pt 28 paź, 2005
Lokalizacja: z www.bezkropkowiec.pl
Kontakt:

Post autor: alcia » pn 16 kwie, 2007

Hmm.. ja mam taki właśnie "głupiutki" aparat Canona - prosty i tani:
http://www.bazarcen.pl/product_379108.html
Nie wiem, czy podane na stronce ceny zawierają akumulatorki, ładowarkę, kartę pamięci i pokrowiec.
Zdjecia robi całkiem niezłe jak na jego cenę, możesz przejrzeć mój album: http://picasaweb.google.com/alciaa (3 najnowsze albumy są nim wypstrykane)


Tylko przy tanich aparatach trzeba się z tym liczyć, że nie porobisz świetnych zbliżeń, bez lampy fotografować możesz obiekty znajdujące się we względnym bezruchu (przynajmniej w ciemniejszym otoczeniu, na słońcu i w jasny dzień nie ma problemu), nie wszystkie zdjęcia są udane - ale można sobie z tym wszystkim jakoś poradzić (ja pstrykam wszystko po kilka razy, potem wybieram najładniejsze :) ).

majaja
Posty: 667
Rejestracja: czw 10 lut, 2005
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: majaja » pn 16 kwie, 2007

Ja mam Fuji S 5500. Kupiony parę lat temu, świetny zarówno dla amatorów jak i na troszkę ambitniejsze zdjęcia. W tej chwili powinien mieć całkiem niską cenę, zdjęcia cyfrówek szybko spadają. Fuji na automacie robi bardzo dobre zdjęcia, a prosty trik zdjęcia pierściecia z obiektywu pozwala robic zdjęcia w ciemniejszych miejscach, plus oczywiście lampa w razie potrzeby. Daruj sobie natomiast stabilizację obrazu, jest kosztem ostrości.
Obrazek

agnieszka
Posty: 1230
Rejestracja: wt 16 wrz, 2003
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: agnieszka » pn 16 kwie, 2007

jako posiadacz lustrzanki nie będę się wypowiadać
Obrazek

majaja
Posty: 667
Rejestracja: czw 10 lut, 2005
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: majaja » pn 16 kwie, 2007

agnieszka pisze:jako posiadacz lustrzanki nie będę się wypowiadać

A ja marzę o lustrzance :(
Obrazek

alcia
Posty: 1749
Rejestracja: pt 28 paź, 2005
Lokalizacja: z www.bezkropkowiec.pl
Kontakt:

Post autor: alcia » pn 16 kwie, 2007

oj, ja też....

Awatar użytkownika
bojster
Posty: 825
Rejestracja: wt 15 cze, 2004
Lokalizacja: Neverwhere
Kontakt:

Post autor: bojster » pn 16 kwie, 2007

majaja pisze:
agnieszka pisze:jako posiadacz lustrzanki nie będę się wypowiadać

A ja marzę o lustrzance :(


Pomarzyć dobra rzecz, ale są lepsze zastosowania dla kilku tysięcy, chyba że zarabia się na fotografii... Jeśli chodzi o aparaty, to nie znam się specjalnie, więc powiem tylko o swoich doświadczeniach. Na komunię dostałem jakąś Minoltę, która do tej pory sprawuje się świetnie, choć już nie w moich rękach. Kilka lat temu arete kupiła Canona PowerShot A70, który sprawował się nie najgorzej (zoom 3x, zdjęcia zadowalającej jakości, ale rozmazane przy ruchu – więc niespecjalnie nadaje się do fotografowania zwierząt – i ziarniste przy słabym oświetleniu bez lampy), ale zepsuł się ostatecznie ze dwa miesiące temu (szwankować zaczął prawie dwa lata temu, więc i tak miał długą agonię). No to zaszalałem i po krótkim rekonesansie (nie jestem zbyt cierpliwy) kupiłem tego potwora. Obiektyw Leica, ręczny zoom (12x), automatyczne lub ręczne ostrzenie, mnóstwo ustawień, ale też wiele predefiniowanych trybów, samowyzwalacz, no i przede wszystkim bardzo dobra jakość zdjęć. Wprawdzie przy słabym oświetleniu też jest ziarno, no i jakość jednak nieco odbiega od zdjęć lustrzankowych, ale w tej kategorii cenowej jest chyba najlepszy (miałem gdzieś francuską stronę, na której można było porównać zdjęcia robione w tych samych warunkach tymi samymi aparatami, ale nie mogę jej znaleźć :-(). Dwie największe wady to spory rozmiar (raczej nie nadaje się do ciągłego noszenia ze sobą) i pogorszenie jakości zdjęć przy trybie antywstrząsowym (czy jak to się nazywa, korekcja drgań ręki). No i jeszcze jedna wada w polskich warunkach – ładnie wygląda... Jak do tej pory jestem z zakupu bardzo zadowolony (ale zrobiłem dopiero paręset zdjęć w niezbyt zróżnicowanych warunkach, więc jeszcze różnie może być).

A więc, Tomku, jeśli masz parę stówek, to kupuj dowolny „mały” kompakt, nie różnią się one zbytnio jakością. Oczywiście dobrze byłoby je porównać przed kupnem, ale świetnej jakości zdjęć nie będzie. Jeśli zaś masz trochę więcej kasy, to między 1k a 2k znajdziesz kilka bardzo dobrych aparatów, z dobrymi obiektywami (10-12x zoom – tym już można jakiegoś ptaszka upolować) i parametrami technicznymi, ale nadających się dla początkujących ze względu na dużą ilość predefiniowanych trybów.
<img src="http://tickers.baby-gaga.com/p/dev339pr___.png" width=418 height=92>

tomek
Posty: 458
Rejestracja: sob 22 paź, 2005
Lokalizacja: http://bezkropkowiec.pl

Post autor: tomek » pn 16 kwie, 2007

alcia, wielkie dzięki, właśnie o coś takiego mi chodziło, dobrego, ale taniego - tak do 500 zł. Poczekam jeszcze trochę, moze ktoś jeszcze zaproponuje coś innego. W necie wyczytałem, że ponoć dobre są aparaty firmy Nikon. Czy ktoś używa?

Awatar użytkownika
bojster
Posty: 825
Rejestracja: wt 15 cze, 2004
Lokalizacja: Neverwhere
Kontakt:

Post autor: bojster » pn 16 kwie, 2007

tomek pisze: alcia, wielkie dzięki, właśnie o coś takiego mi chodziło, dobrego, ale taniego - tak do 500 zł. Poczekam jeszcze trochę, moze ktoś jeszcze zaproponuje coś innego. W necie wyczytałem, że ponoć dobre są aparaty firmy Nikon. Czy ktoś używa?


W sieci nieustannie toczą się dyskusje na temat Canon vs. Nikon. Przypominają one przysłowiowe dyskusje o wyższości jednych świąt nad drugimi, a wniosek płynie z nich tylko jeden: obie firmy produkuję równie dobry sprzęt. ;-)
<img src="http://tickers.baby-gaga.com/p/dev339pr___.png" width=418 height=92>

umelia
Posty: 53
Rejestracja: śr 01 mar, 2006
Lokalizacja: Kraków

Post autor: umelia » pn 16 kwie, 2007

Też mam Canona, tylko z wyższej półki cenowej niż jesteś zainteresowany, więc nie będę Ci polecać konkretnego modelu. Natomiast chciałam tak od siebie dodać, że gdy ja się zastanawiałam nad zakupem jakieś 1,5 roku temu, to polecali mi Canony ze wzgledu na dobre odtwarzanie kolorów, a to ma duży wpływ na jakość zdjęcia.
Poza tym, już pewnie wyczytałeś , że Nikony mają akumulatory (o ile dobrze kojarzę), a Canony baterie. Mi dość często zdarzało się być gdzieś w plenerze i wymieniać baterie na drugi komplet, a z akumulatorem trzeba chyba bardziej uważać, żeby był wystarczająco naładowany. I to był dla mnie istotny plus Canona. Ale wiadomo, zdania są podzielone, są ludzie co wolą akumulatorki, więc potraktuj to jako moje spostrzeżenia, a nie sugestię, co wybrać.
W każdym razie ja jestem zadowolona z aparatu i zdjęć.

majaja
Posty: 667
Rejestracja: czw 10 lut, 2005
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: majaja » wt 17 kwie, 2007

Ja tylko uprzedzę, że do fotografowania ptaków to szczęście trzeba mieć i tyle, albo profesjonalny sprzęt z teleobiektywem :). Jak taki raczy popozować to masz zdjęcie. Dalej radzę sprawdź to moje fuji, rozważ też kupienie używanego. Fuji robi dobre zdjęcia na długim zoomie *10 i właśnie w ruchu. Wygląda dość przerażająco profesjonalnie, ale jest całkiem lekki i ma dobre ustawienia auto.

Bojster - każde hobby kosztuje:), gdybym nie kupowała tyle książek pewnie dawno bym tą lustrzankę miała :)
Obrazek

alcia
Posty: 1749
Rejestracja: pt 28 paź, 2005
Lokalizacja: z www.bezkropkowiec.pl
Kontakt:

Post autor: alcia » wt 17 kwie, 2007

umelia pisze:Poza tym, już pewnie wyczytałeś , że Nikony mają akumulatory (o ile dobrze kojarzę), a Canony baterie.

Ja tu tylko dodam, że do tego mojego (przykładowo) Canona możesz używać baterii (zwykłe paluszki) lub kupić akumulatorki z ładowarką (jak paluszki - ja mam właśnie 4 takie akumulatorki, wsadza się po 2 - wiec zawsze mam "na zapas")
tomek pisze:właśnie o coś takiego mi chodziło, dobrego, ale taniego - tak do 500 zł

Cieszę się, że mogłam pomóc. Ale pamietaj by posprawdzać ceny wszystkich potrzebnych skladników, jak chcesz się zmieścić w 500. Sam aparat spokojnie kupisz za 400, ale jeśli jest "goły" - bez żadnych dodatków, to trzeba liczyć się z zakupem karty pamięci (bo w środku jest tylko taka prowizorka starczająca na parę zdjęć, a przydałaby Ci się przynajmniej 128, czy 256MB...), no i właśnie te akumulatorki z ładowarką - chyba, że chcesz jechać na zwykłych paluszkach (a te akumulatorki z ładowarką właśnie koło 100zł mogą kosztować, nie wiem dokładnie).

[ Dodano: Wto 17 Kwi, 2007 12:03 ]
majaja pisze:Ja tylko uprzedzę, że do fotografowania ptaków to szczęście trzeba mieć i tyle, albo profesjonalny sprzęt z teleobiektywem

Ależ skąd :wink: :
Obrazek
8)

umelia
Posty: 53
Rejestracja: śr 01 mar, 2006
Lokalizacja: Kraków

Post autor: umelia » wt 17 kwie, 2007

alcia pisze:
umelia pisze:Poza tym, już pewnie wyczytałeś , że Nikony mają akumulatory (o ile dobrze kojarzę), a Canony baterie.

Ja tu tylko dodam, że do tego mojego (przykładowo) Canona możesz używać baterii (zwykłe paluszki) lub kupić akumulatorki z ładowarką (jak paluszki - ja mam właśnie 4 takie akumulatorki, wsadza się po 2 - wiec zawsze mam "na zapas")


Właśnie o baterie-akumulatorki mi chodziło, robię dokładnie tak samo jak Ty alciu, zresztą używanie zwykłych paluszków raczej się nie opłaca, można je traktować co najwyżej jako zestaw awaryjny, gdy zapomni się naładować bądź wziąść ze sobą zapasowych akumulatorków, a te w aparacie akurat nam padną.

ODPOWIEDZ