skarbnica wegetariańskiej wiedzy

Gdzie robimy zakupy? Co kupujemy i dlaczego?
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
vegusek
Posty: 12
Rejestracja: wt 23 maja, 2006
Lokalizacja: Polska

skarbnica wegetariańskiej wiedzy

Post autor: vegusek » wt 17 kwie, 2007

Wszystkim polecam ebook "Wegetarianizm w praktyce".
http://wegetarianizm.zlotemysli.pl
To jest świetna, fachowa książka nie tylko dla wegetarian ;)
Obrazek

k.leee
Posty: 422
Rejestracja: czw 15 cze, 2006
Lokalizacja: stąd

Post autor: k.leee » wt 17 kwie, 2007

Zdaje się, że reb ma tego e-booka. I jak reb, skarbnica czy worek z kotem?

Kreestal
Posty: 25
Rejestracja: wt 09 maja, 2006

Post autor: Kreestal » wt 17 kwie, 2007

Jestem również bardzo ciekawa, bo przymierzam się do kupna obydwóch (łącznie z tą o weganiźmie). Ciekawe czy są warte tych pieniędzy...

Awatar użytkownika
vegusek
Posty: 12
Rejestracja: wt 23 maja, 2006
Lokalizacja: Polska

Post autor: vegusek » wt 17 kwie, 2007

Kreestal pisze:...przymierzam się do kupna obydwóch (łącznie z tą o weganiźmie). Ciekawe czy są warte tych pieniędzy...


Można za darmo pobrać obszerne fragmenty i później zdecydować o kupnie.
Tak będzie najlepiej, sama ocenisz :)

"Wegetarianizm w praktyce" zawiera min. najnowszy wykaz mięsnych dodatków do żywności, których unikają weganie/wegetarianie, chodzi o tzw. "E".
Poza tym jest to fajna pozycja do podarowania np. komuś, kto jeszcze nie jest wege, ale przymierza się do tego. Takie jest moje skromne zdanie.

Pozdr

Awatar użytkownika
Mangusta
Site Admin
Posty: 1673
Rejestracja: sob 06 kwie, 2002
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Mangusta » wt 17 kwie, 2007

vegusek pisze:wykaz mięsnych dodatków do żywności, których unikają weganie/wegetarianie, chodzi o tzw. "E".

A mi się wydawało, że "E" to są dodatki chemiczne, a nie mięsne. :?

Awatar użytkownika
neuro
Posty: 86
Rejestracja: śr 03 maja, 2006
Lokalizacja: Warszawa/ zielone bielany

Post autor: neuro » wt 17 kwie, 2007

Czytałam parę miesięcy temu fragmenty dostępne online i jakoś ksiażka nie zrobiła na mnie wrażenia. Jakby była pisana na kolanie, trochę obiegowych opinii, trochę faktów, trochę lania wody. Ale faktycznie lepiej ściągnąć i samemu zadecydować :) Ja już wcześniej dużo o wege czytałam i może dlatego informacje nie były dla mnie żadną nowością.

Awatar użytkownika
vegusek
Posty: 12
Rejestracja: wt 23 maja, 2006
Lokalizacja: Polska

Post autor: vegusek » wt 17 kwie, 2007

Mangusta pisze:A mi się wydawało, że "E" to są dodatki chemiczne, a nie mięsne.


Niektóre "E" pochodzą wprost z mięsa, np. E20 koszenila (wyciąg ze zmielonych świeżych pluskwiaków), E626 kwas quanylowy (wyciąg z nadpsutych, wysuszonych ryb), itp.

Poza tym wszystko jest chemią... 8O

Awatar użytkownika
kasienka
Posty: 3701
Rejestracja: śr 08 wrz, 2004
Lokalizacja: Z tamtąd

Post autor: kasienka » wt 17 kwie, 2007

vegusek pisze:wyciąg ze zmielonych świeżych pluskwiaków

mniam, jakie to apetyczne :lol:

Awatar użytkownika
Mangusta
Site Admin
Posty: 1673
Rejestracja: sob 06 kwie, 2002
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Mangusta » wt 17 kwie, 2007

Chyba lepsze są świeże pluskiwaki, niż wysuszone i nadpsute? :mrgreen:

Awatar użytkownika
kasienka
Posty: 3701
Rejestracja: śr 08 wrz, 2004
Lokalizacja: Z tamtąd

Post autor: kasienka » wt 17 kwie, 2007

No nie wiem, ja mam osobisty uraz do pluswiaków, są podobne do kleszczy, a my ciągle walczymy z obrzeżkami...Mam ich kilka w słoiku i jak sobie wyobrażę, że ktoś coś takiego proszkuje i dosypuje do jedzenia, to...ech, nie ma tu takiej ikonki, która by mi pasowała ;)

rebTewje
Posty: 275
Rejestracja: sob 14 paź, 2006
Lokalizacja: bezkropkowiec.pl

Post autor: rebTewje » wt 17 kwie, 2007

k.leee pisze:I jak reb, skarbnica czy worek z kotem?

ja mam nie tego, ja mam inszego, mianowicie 'Kuchnie weganki' mam. TUTAJ o niej jest wont.
Ostatnio zmieniony śr 18 kwie, 2007 przez rebTewje, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
bojster
Posty: 825
Rejestracja: wt 15 cze, 2004
Lokalizacja: Neverwhere
Kontakt:

Post autor: bojster » wt 17 kwie, 2007

vegusek pisze:E20 koszenila (wyciąg ze zmielonych świeżych pluskwiaków)


Chyba ci się palec omsknął, koszenila to E120. Nie mylić z całkowicie chemiczną (w niektórych krajach zakazaną ze względu na domniemaną rakotwórczość) czerwienią koszenilową, E124.
<img src="http://tickers.baby-gaga.com/p/dev339pr___.png" width=418 height=92>

Awatar użytkownika
vegusek
Posty: 12
Rejestracja: wt 23 maja, 2006
Lokalizacja: Polska

Post autor: vegusek » wt 17 kwie, 2007

bojster pisze:Chyba ci się palec omsknął, koszenila to E120.


Dzięki za uwagę, omsknął się mi palec, sory :)

ODPOWIEDZ