Dzieci w nie-wegańskim świecie

Powiedzmy to sobie szczerze: nie wszyscy ludzie są wegetarianami. Jak radzimy sobie w kontaktach z wszystkożernymi?
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Mangusta
Site Admin
Posty: 1671
Rejestracja: sob 06 kwie, 2002
Lokalizacja: Warszawa

Dzieci w nie-wegańskim świecie

Post autor: Mangusta » ndz 24 sty, 2010

Dzieciom nie mówimy prawdy o tym, z czego naprawdę składa się ich obiad. Oględnie wspominamy, że zwierzęta dają mleko, skórę, jaja, mięso. Czy jednak zastanawiamy się nad tym, co mówimy? Pokażcie mi zwierzę, które dobrowolnie oddaje swoje życie. Podobnie jak my cenimy nasze życie, tak i one cienią swoje. Żadne zwierzę nie idzie do rzeźni dobrowolnie. Jest przerażone, bo wie, co się z nim stanie. A potem jest zabijane i przeżywa straszne męki. Próbuje szamotać się, uciekać, ale nic nie może już zdziałać. Jego los został przesądzony. A zwierzęta, które hoduje się na farmach w okrutnych warunkach, stłoczone, okaleczane. Czy patrzyliście w oczy tych zwierząt tuż przed ich zabiciem? Jest w nich lęk i błaganie o litość. Zachowują się podobnie jak my w chwili zagrożenia. Krzyczą tak głośno jak potrafią, ale ich głosik jest słaby. Niektóre nie wydają głosu jak np. ryby, łapane w sieci lub na wędkę. Nie znaczy to, że nic nie czują. One cierpią w ciszy, inaczej nie potrafią.

więcej:
http://weganizm.blox.pl/2010/01/Dzieci- ... iecie.html

ODPOWIEDZ