Zaczyna się...

Powiedzmy to sobie szczerze: nie wszyscy ludzie są wegetarianami. Jak radzimy sobie w kontaktach z wszystkożernymi?
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Asia J.
Posty: 62
Rejestracja: czw 11 lis, 2004
Lokalizacja: Sierpc

Zaczyna się...

Post autor: Asia J. » pn 17 sty, 2005

Wpadłam na dzień do domu załatwić kilka "papierkowych" spraw w związku z urodzeniem dziecka i stało się coś czego strasznie się obawiałam, odebrałam pierwszy atak - koleżanka uświadomiła mnie, że ona wiedziała, że tak będzie, to dziecko nie mogło urodzić się normalne (cokolwiek miałoby to znaczyć) bez mięsa. Ludzie poza tym, że bywają beznadziejni potrafią też być okrutni... No ale muszę uzbroić się w cierpliwość, bo to chyba dopiero początek :lol:

Awatar użytkownika
agus
Posty: 574
Rejestracja: sob 04 paź, 2003
Lokalizacja: Biała Podlaska/Southampton
Kontakt:

Post autor: agus » pn 17 sty, 2005

Gratuluję subtelności koleżance. :?

Awatar użytkownika
bojster
Posty: 825
Rejestracja: wt 15 cze, 2004
Lokalizacja: Neverwhere
Kontakt:

Post autor: bojster » pn 17 sty, 2005

Ludzie są ograniczeni umysłowo i bardzo trudno to zmienić. Gdyby było łatwo, to świat już od dawna wyglądałby inaczej.

ajlii
Posty: 27
Rejestracja: pt 20 sie, 2004
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: ajlii » pn 17 sty, 2005

Moja przyjaciółka (mięsożerna, ale przyjazna wegetarianom) zawsze powtarza w dyskusjach typu vege-dziecko - "no przecież hindusie się jakoś rozmnażają!"

Wiesz co? Ja myślę że Twoja koleżanka to typowa kretynka, która w nieszczęściu tylko potrafi dokopać. Ja WIEM że choroba Twojego dziecka nie ma nic wspólnego z wegetarianizmem, a dbając o dietę vege zrobiłaś wszystko co mogłaś dla dobra swego maluszka. I wierzę mocno, że wszystko będzie ok. Wiele dzieci rodzi się z wadami czy chorobami - ale zawsze tam gdzie rodzice nie są przeciętni (są wegetarianami, wyznawcami innej religii, mają "niestandartowy" wiek itp) zwalają winę na nich... ci sami ludzie, którzy trują nie narodzone dzieci dymem papierosowym, spalinami z aut itp. Trzymaj się cieplutko i zbieraj odporność na głupotę ludzką (choć ta podobno nie ma granic)...

Awatar użytkownika
kasienka
Posty: 3701
Rejestracja: śr 08 wrz, 2004
Lokalizacja: Z tamtąd

Post autor: kasienka » pn 17 sty, 2005

to juz jest dla mnie szczyt ,zeby w takiej sytuacji jeszcze komus dokopywac czcza gadanina o miesie!!!trzymaj sie Asiu i nie sluchaj takich bzdur,poza tym juz wczesniej chcialam ci napisac,ze naprawde podziwiam twoja sile ducha i zdrowe podejscie do tematu.oby tak dalej,myslimy o was i choc nie znamy,wysylamy duzo pozytywnych fluidow:)

Awatar użytkownika
pepper
Posty: 1319
Rejestracja: sob 20 wrz, 2003
Lokalizacja: Kells, Irlandia
Kontakt:

Post autor: pepper » pn 17 sty, 2005

Cieszę, się Asiu, że nie wzięłaś sobie głęboko do serca, co "życzliwa" koleżanka powiedziała. Trzymajcie sie dalej tak dobrze, jak do tej pory. Jesteśmy z Wami.

robertto
Posty: 287
Rejestracja: śr 22 paź, 2003
Lokalizacja: Wawa

Post autor: robertto » wt 18 sty, 2005

Asiu jesteśmy z Tobą duchem i słowem.
Napisz prosze jak moglibyśmy Ci , my forumowicze, pomóc. Coś załatwić, czegoś się dowiedzeć, poszukać " znajomości" tu i tam.
Pisz . Myślę , że w ramach naszych wspólnych możliwości damy radę wiele zdziałać.
Trzymaj się.
Pzdr. Robert

ajlii
Posty: 27
Rejestracja: pt 20 sie, 2004
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: ajlii » wt 18 sty, 2005

Właśnie Asiu - Roberrto ma rację: pisz jeśli moglibyśmy Ci jakoś pomóc. Nawet jeśli miałoby być tylko np. przenocowanie Was w czasie konsultacji w szpitalu w innym mieście itp. Myślimy o Was cieplutko :)

mag.fr
Posty: 355
Rejestracja: wt 28 gru, 2004
Lokalizacja: Normandia

Post autor: mag.fr » wt 18 sty, 2005

co za glupia baba!! Glowa do gory, jestesmy z Toba, z Wami!

Awatar użytkownika
Asia J.
Posty: 62
Rejestracja: czw 11 lis, 2004
Lokalizacja: Sierpc

Post autor: Asia J. » pt 21 sty, 2005

zbieraj odporność na głupotę ludzką

Tak dużo przeżyłam, że i z tym dam sobie radę :wink:
Napisz prosze jak moglibyśmy Ci , my forumowicze, pomóc

Bardzo nam miło, że jesteście gotowi nam pomóc, przywracacie mi wiarę w ludzi i ten dziwny, trochę bezduszny świat. Dajemy sobie radę... Jesli chodzi o "znajomości" to jestem na etapie szukania kontaktu z rodzicami dzieci z tą wadą, chciałabym wiedzieć co dalej, bo na intensywnej terapii nikt mi tego nie powie. Mam już adresy do dwóch mam, dopiero się do nich odezwę, bo ciągle mi brakuje czasu.
wysylamy duzo pozytywnych fluidow:)
Jesteśmy z Wami.
Asiu jesteśmy z Tobą duchem i słowem.
Myślimy o Was cieplutko
jestesmy z Toba, z Wami!

Dziękujemy :D robi nam się cieplutko na sercu, bobre słowo dużo teraz dla nas znaczy
przenocowanie Was
Z tym nie mamy problemu, rzuciliśmy wszystko i przenieśliśmy się do Wawy, żeby być przy Adaśku, mamy tyle szcęścia, że mieliśmy gdzie, ale kolejny raz wielkie dzięki!

ajlii
Posty: 27
Rejestracja: pt 20 sie, 2004
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: ajlii » sob 22 sty, 2005

Asiu, ja mieszkam w Warszawie. Jeśli będziesz miała ochotę chwilę odpocząć, napić się herbatki itp. to zapraszam do mnie. Adres, jeśli będziesz zainteresowana podam na priv.
I pisz jeśli można Ci jakoś pomóc...

[ Dodano: Sob 22 Sty, 2005 ]
Znalazłam te strony, może Ci jakoś pomogą:


http://forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=16556

http://forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24429

http://www.sercedziecka.vmed.pl/main.htm

http://www.kardiochirurgiadziecieca.cm-uj.krakow.pl/

http://ufo.cn.pl/www.fetalecho.med.pl/fetalecho.htm

http://www.amwaw.edu.pl/~fetus/index1.htm

www.sercedziecka.vmed.pl

FUNDUSZ NA RZECZ DZIECI Z WADAMI SERCA
Ul. Narbutta 20, lok. 33/34
02-541 Warszawa
Tel. 605-882-08
e-mail: fundusz.serce@fdp.org.pl
www.sercedziecka.vmed.pl
Nr konta: Bank BISE, 87 1370 1037 0000 1706 4020 9909


14 lutego - Dzień Wiedzy o Wrodzonych Wadach Serca

agnieszka
Posty: 1230
Rejestracja: wt 16 wrz, 2003
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: agnieszka » sob 22 sty, 2005

Ja także zapraszam
jaky coś pisz

Awatar użytkownika
Asia J.
Posty: 62
Rejestracja: czw 11 lis, 2004
Lokalizacja: Sierpc

Post autor: Asia J. » śr 26 sty, 2005

Znalazłam te strony, może Ci jakoś pomogą:

Pomagają, bywam tam kidy tylko mogę...
zapraszam do mnie
Ja także zapraszam

Oj, na razie to nie jestem w stanie, ale dziękuje :)

ODPOWIEDZ