Transporty do rzeźni i dziecko

Powiedzmy to sobie szczerze: nie wszyscy ludzie są wegetarianami. Jak radzimy sobie w kontaktach z wszystkożernymi?
Humbak
Posty: 1171
Rejestracja: śr 02 sie, 2006

Post autor: Humbak » pn 05 lut, 2007

ań pisze:poprostu, że to nie jest ani krowa ani świnka, ponieważ nie jecie ich.

Tak mówię... tyle że zupełnie akceptuje fakt, że inni jedzą... wcale jej nie oburza, że jedzą te świnki, które widziała... :roll: chyba że to przyjdzie z czasem...

Posty: 2380
Rejestracja: pt 07 sty, 2005
Lokalizacja: op
Kontakt:

Post autor: » pn 05 lut, 2007

Humbak pisze:chyba że to przyjdzie z czasem...

trzeba to zostawić naturalnemu biegowi. I tylko odpowiadać szczerze jak dzieci pytają. Nie przesadzac co do szczegółów jeśli o nie nie wypytują.

Ane
Posty: 105
Rejestracja: wt 23 sty, 2007
Lokalizacja: znad morza

Post autor: Ane » pn 12 lut, 2007

Ja trochę z innej beczki. Ostatnio rozmawiałamm z teściową na temat cierpienia hodowlanych zwierząt; o warunkach, w jakich muszą się męczyć; o świństwach, jakimi są szprycowane... Kiedy temat przeszedł na małe cielaczki i to, jak brutalnie 'uzyskuje się cielęcinkę' z cielaczka teściowa powiedziała tylko: 'Nie opowiadaj mi o tym. Nie chcę wiedzieć!' Zatkało mnie. Widocznie wygodniej jest, gdy jest to temat tabu.
Humbak pisze: chyba że to przyjdzie z czasem...

...niestety nie u wszystkich :(

Humbak
Posty: 1171
Rejestracja: śr 02 sie, 2006

Post autor: Humbak » pt 16 lut, 2007

Ane, bo to przychodzi z czasem, gdy człowiek jest tego uczony. Mój tato tez krótko urywa 'nie muszę o tym wiedzieć' albo 'ja o tym wiem, ale nie muszę tego widzieć' (to np. o karpiu), albo kiedy wspomniał, że mięso 'ma wszystko to potrzebne' i powiedziałam mu, że nie ma - 'dobra dobra nic mi nie musisz mówić ja swoje wiem'.

Ale to już taki charakter. Nie tylko odnośnie zwierząt, ale świata w ogóle. Ja tam mówię, że mówi się trudno. Zamykając się na swoją opinię traci ten ktoś, nie ja.

Ane
Posty: 105
Rejestracja: wt 23 sty, 2007
Lokalizacja: znad morza

Post autor: Ane » sob 17 lut, 2007

Humbak pisze:Zamykając się na swoją opinię traci ten ktoś, nie ja.

...Humbak, dokładnie.
Wymiana poglądów na temat jedzenia mięsa (z moją teściową) nie jest jednak łatwa. Mimo iż ogólnie jesteśmy tolerancyjne wobec siebie (tzn. ja szanuję jej sposób żywienia i odwrotnie:), to jednak często puentą naszych dialogów jest tekst w stylu: "teraz jesteś młoda i zdrowa, ale prędzej czy później odczujesz skutki niejedzenia mięsa..."
...nie wiem, może za bardzo się przejmuję tym gadaniem, bo w końcu mam swój rozum i jestem przekonana, że dbam o swój organizm najlepiej jak potrafię. Mimo wszystko (podczas 'takich' rozmów), to podobno ja zamykam się na swoją opinię i, co za tym idzie, tracę:/
Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia ;)

Awatar użytkownika
kasienka
Posty: 3701
Rejestracja: śr 08 wrz, 2004
Lokalizacja: Z tamtąd

Post autor: kasienka » sob 17 lut, 2007

Ane pisze:"teraz jesteś młoda i zdrowa, ale prędzej czy później odczujesz skutki niejedzenia mięsa..."

może nie będziesz stara i schorowana ;) Znaczy stara to na pewno, bo wszystkich nas to czeka, ale może ominą Cię skutki jedzenia tłustych, mięsnych potraw ;)

Ane
Posty: 105
Rejestracja: wt 23 sty, 2007
Lokalizacja: znad morza

Post autor: Ane » sob 17 lut, 2007

:D
...już czuję się półstaro/półmłodo - 27 w kwietniu mi stuknie ;)

Awatar użytkownika
Ewa
Posty: 1014
Rejestracja: ndz 09 sty, 2005
Lokalizacja: Kiełczów/Wrocław
Kontakt:

Post autor: Ewa » sob 17 lut, 2007

Ane pisze:już czuję się półstaro/półmłodo - 27 w kwietniu mi stuknie

O rany...chyba poczuję się babcią... :wink:
ObrazekObrazek

alcia
Posty: 1749
Rejestracja: pt 28 paź, 2005
Lokalizacja: z www.bezkropkowiec.pl
Kontakt:

Post autor: alcia » sob 17 lut, 2007

Ane pisze:już czuję się półstaro/półmłodo - 27 w kwietniu mi stuknie

8O
kobieto, mi stuknęło kilka dni temu, ale ja jestem jeszcze dzieciak prawie!! 8)
Mi ludzie dają 22 góra, a i tak przesadzają ;)

Humbak
Posty: 1171
Rejestracja: śr 02 sie, 2006

Post autor: Humbak » sob 17 lut, 2007

alcia pisze:mi stuknęło

o krucze... to jak już 'stuka' przed trzydziestką, to co mają powiedzieć kobiety po? :wink: :lol:
Ja tam mam ciągle 25 8)

Awatar użytkownika
kasienka
Posty: 3701
Rejestracja: śr 08 wrz, 2004
Lokalizacja: Z tamtąd

Post autor: kasienka » sob 17 lut, 2007

Humbak, na pewno jak Ci stuknęło 27 to wcale tak nie mówiłaś, co? :mrgreen:

Ane
Posty: 105
Rejestracja: wt 23 sty, 2007
Lokalizacja: znad morza

Post autor: Ane » sob 17 lut, 2007

...wiadomo, że i tak wszystkie jesteśmy młode laski :wink: (wystarczy obkukać fotki :mrgreen: )

PS wszystkiego najlepszego alcia!

malina
Posty: 1121
Rejestracja: śr 11 sty, 2006
Lokalizacja: gdansk
Kontakt:

Post autor: malina » sob 17 lut, 2007

kobieto, mi stuknęło kilka dni temu, ale ja jestem jeszcze dzieciak prawie!! Cool
Mi ludzie dają 22 góra, a i tak przesadzają Wink


:lol: Jak kupowałam wino ostatnio to sprawdzali mi dowod :lol:

[ Dodano: Sob 17 Lut, 2007 ]
Dopiero spojrzałam jaki to temat :roll: Własnie dzis miałam akcje z Zuza.Pokazała w ksiazce kurczaka i mowi - 'Mama,powiedz co to jest" wiec zgodnie z prawda odpowiedziałam,ze kurczak -"aha,kurczak' i chwile przerwy po czym jak zakumała zaczeła sie trzasc 8O W miedzy czasie powiedziała jeszcze "mieso,kurczak'.Mosiałam szybko odwrocic jej uwage bo reakcja mnie zaskoczyła,to na ile jest juz tego wszystkiego swiadoma...
Malina&ZuObrazek

bajka
Posty: 851
Rejestracja: sob 18 wrz, 2004
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: bajka » sob 17 lut, 2007

malina pisze:Jak kupowałam wino ostatnio to sprawdzali mi dowod


Ode mnie w wakacje kobieta chciała dowód, gdy chciałam kupić piwo. Powiedziałam jej, że dawno takiego miłego komplementu nie słyszałam :lol:
Obrazek

Awatar użytkownika
kasienka
Posty: 3701
Rejestracja: śr 08 wrz, 2004
Lokalizacja: Z tamtąd

Post autor: kasienka » sob 17 lut, 2007

malina, bo Ty nie dość, że wyglądasz młodziutko, to jesteś młodziutka ;)
Mnie ostatnio pytali o dowód jakiś rok temu, więc nie jest tak źle ;)

ODPOWIEDZ