Dziecko zaczyna jeść i...

Powiedzmy to sobie szczerze: nie wszyscy ludzie są wegetarianami. Jak radzimy sobie w kontaktach z wszystkożernymi?
Awatar użytkownika
agi
Posty: 113
Rejestracja: wt 14 wrz, 2004
Lokalizacja: Warszawka

Post autor: agi » wt 06 gru, 2005

wiesz Honey, życzę Ci zebyś nigdy nie była postawiona w sytuacji wyborów takich jak ja
gratuluję niezależności i siły ducha

Posty: 2380
Rejestracja: pt 07 sty, 2005
Lokalizacja: op
Kontakt:

Post autor: » wt 06 gru, 2005

honey pisze:widzialy galy co braly...


sory, ale zabrzmiało to tak, jakby nie człowiek był ważny, ale jego dieta...
przecież zawsze jest szansa, że coś się zmieni

puszczyku, genialny post! :D

puszczyk
Posty: 1849
Rejestracja: wt 28 paź, 2003
Lokalizacja: posen

Post autor: puszczyk » wt 06 gru, 2005

dżo pisze: :mrgreen:

...i wszystkim uczestnikom forum. :lol:
ań pisze:puszczyku, genialny post!

Dziękuję. :D
Jesli kogoś to interesuje jest to fragment piosenki "To samo" z płyty "Wu-wei" Piotra Banacha.

Awatar użytkownika
Domi
Posty: 268
Rejestracja: wt 14 wrz, 2004
Lokalizacja: Trójmiasto
Kontakt:

Post autor: Domi » wt 06 gru, 2005

przecież zawsze jest szansa, że coś się zmieni

:D I ja miałam to szczęście ... mąż przeszedł na vege :D
Zawsze jest nadzieja!
Pozdrawiam serdecznie
ObrazekObrazek

Awatar użytkownika
kasienka
Posty: 3701
Rejestracja: śr 08 wrz, 2004
Lokalizacja: Z tamtąd

Post autor: kasienka » wt 06 gru, 2005

Puszczyku,moja ulubiona piosenka ostatnio:)))
sama muszę sobie ją czasem przypominać :wink:

honey, myślę, że Twój sposób wypowiedzi nie świadczy jednak o szerokich horyzontach...Raczej wynika z niego, że jedynie Twoja droga jest słuszna...

Awatar użytkownika
honey
Posty: 494
Rejestracja: ndz 22 sie, 2004
Lokalizacja: ham-eryka land
Kontakt:

Post autor: honey » wt 06 gru, 2005

tak jest sluszna.. dla mnie...

Awatar użytkownika
syl
Posty: 347
Rejestracja: pt 10 cze, 2005
Lokalizacja: z Polski
Kontakt:

Post autor: syl » wt 06 gru, 2005

honey, mam takie pytanie: urodzilas sie w Stancach, czy wyjechalas? A jezeli tak, to szczerze: zrobilas to i usamodzielnilas zupelnie bez pomocy swoich rodzicow? Jesli tak, to faktycznie gratuluje wytrwalosci. A jezeli nie...no coz... :lol:

Posty: 2380
Rejestracja: pt 07 sty, 2005
Lokalizacja: op
Kontakt:

Post autor: » wt 06 gru, 2005

tak jest sluszna.. dla mnie..


to oczywiste, tylko że w Twoich postach wychodzi ona poza granice Twojej osoby- takie jest odczucie. Nie wiem ile lat już jesteś w stanach, ale mam wrażenie, ze masz słabe pojęcie o naszych polskich realiach

Awatar użytkownika
honey
Posty: 494
Rejestracja: ndz 22 sie, 2004
Lokalizacja: ham-eryka land
Kontakt:

Post autor: honey » śr 07 gru, 2005

urodzilam sie w polsce oczywiscie i przyjechal tu z dwoma walizkami...pare lat temu..
to ja pomagam raczej moim rodzicom w polsce ..wiecej nie sadze by komus bylo potrzebne ...wiedziec.. :roll:

Posty: 2380
Rejestracja: pt 07 sty, 2005
Lokalizacja: op
Kontakt:

Post autor: » śr 07 gru, 2005

ja bym chciała wiedzieć ile już siedzisz w stanach

Awatar użytkownika
eenia
Posty: 222
Rejestracja: pt 24 wrz, 2004
Lokalizacja: Zawoja
Kontakt:

Post autor: eenia » śr 07 gru, 2005

może sie narażę, ale uważam że trochę przesadzadnie "wsiadłyście" na Honey, może dlatego wezmę ją w obrone bo też jestem bardzo uparta i stanowcza :twisted:

Awatar użytkownika
kasienka
Posty: 3701
Rejestracja: śr 08 wrz, 2004
Lokalizacja: Z tamtąd

Post autor: kasienka » śr 07 gru, 2005

eenia, ,tu nie chodzi o wsiadanie:)i nie o stanowczość i upór.ja też jestem uparta;)i niezależna od rodziców od chwili gdy skończyłam 17,5roku...chodzi tylko o pewien sposób wypowiedzi, myślę, że honey, nie obraziłaś, się,co?

Pozdrawiam serdecznie:))

kasia
Ostatnio zmieniony śr 07 gru, 2005 przez kasienka, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
honey
Posty: 494
Rejestracja: ndz 22 sie, 2004
Lokalizacja: ham-eryka land
Kontakt:

Post autor: honey » śr 07 gru, 2005

hehe obrazliwa nie jestem..szczegolnie kiedy mowia cos niemilego ludzie ktorzy mnie nie znaja ..ani ja ich..bo jakie to ma znaczenie.. :wink:

Posty: 2380
Rejestracja: pt 07 sty, 2005
Lokalizacja: op
Kontakt:

Post autor: » śr 07 gru, 2005

ja też jestem uparta i mocno stoję przy swoim, tak więc nadal będę obstawać przy tym, że honey jest trochę na bakier z realiami polskimi

Awatar użytkownika
kasienka
Posty: 3701
Rejestracja: śr 08 wrz, 2004
Lokalizacja: Z tamtąd

Post autor: kasienka » śr 07 gru, 2005

realia są chyba faktycznie inne...Pamiętam,honey,jak byłaś zdziwiona,że ludzie w Polsce posyłają do przedszkola chore dzieciaki...

ODPOWIEDZ