A u mnie prozaicznie...

Dlaczego zdecydowaliście się na weg*nizm? Czy Wasze otoczenie zaakceptowało model weg*ńskiej rodziny? Czy jesteście zadowoleni z tego wyboru?
ODPOWIEDZ
Ania D.
Posty: 1415
Rejestracja: śr 10 mar, 2004
Lokalizacja: stąd

A u mnie prozaicznie...

Post autor: Ania D. » pn 15 mar, 2004

Moja historia jest inna. Gdy skończyły się kartki ('89 r) i trzeba było stać w kolejkach po mięso (ja wtedy zaczęłam studia, mieszkałam z rodzicami i gotowałam obiady), to stwierdziłam, że jest dla mnie poniżające, by stać po jakikolwiek pokawałek godzinę lub więcej. I zostałam wegetarianką, moja siostra również. Rodzice przyjęli to spokojnie.
Siostra była wege jakieś 5 lat, ja do tej pory (od 1,5 mies. jestem weganką). Na nowej diecie czułam się wspaniale i lekko, inne ciało, inny umysł. Lektury wege doszły dużo poźniej...
Gdy pytają mnie ludzie o powód niejedzenia mięsa, to mówię, że lenistwo, bo nie chciało mi się stać w kolejkach. Gdy rodzice czasem powiedzą, że kiedyś chętnie jadłam mięso, to mówię, że tak i bardzo mi ono smakowało. Ale teraz jest jeszcze lepiej. Nie żałowałam nigdy swojego postanowienia i nowej drogi.

Awatar użytkownika
Hans
Posty: 336
Rejestracja: czw 30 paź, 2003
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Hans » pn 15 mar, 2004

Baardzo mnie się podoba Twoja historia :lol: Każdy powód jest dobry, aby przestać jeść mięso :)

agnieszka
Posty: 1230
Rejestracja: wt 16 wrz, 2003
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: agnieszka » wt 16 mar, 2004

:)

Awatar użytkownika
agus
Posty: 574
Rejestracja: sob 04 paź, 2003
Lokalizacja: Biała Podlaska/Southampton
Kontakt:

Post autor: agus » wt 16 mar, 2004

Bardzo ciekawe :D Jak widać, reglamentacja miała też pozytywne skutki...

stokrotka
Posty: 696
Rejestracja: ndz 16 paź, 2005
Lokalizacja: Oranmore/Irlandia
Kontakt:

Post autor: stokrotka » pt 17 lut, 2006

no i komunizm i kartkowe zakupy nacoś sie przydały :) bardzo mi sie spodobała twoja historia poniewaz jest prosta i bardzo bardzo szczera nie ma tu jakiegoś "zakłamania" jest prostota i to sie miło czyta pozdrawiam

Awatar użytkownika
Astarte
Posty: 20
Rejestracja: czw 10 sie, 2006
Lokalizacja: Pabianice
Kontakt:

Post autor: Astarte » czw 17 sie, 2006

To powinno się nazywać "Historia, która odmieniła moje życie" ;)
Bardzo ciekawe :)

MarcinM1992
Posty: 4
Rejestracja: pn 13 kwie, 2015
miejscowosc: Lublin

Re: A u mnie prozaicznie...

Post autor: MarcinM1992 » pn 20 kwie, 2015

Minęło blisko 30 lat, a ludzie znowu muszą wystawać w kolejkach, chociaż tym razem dlatego, że to jeden ze sposobów na marketing w sklepach - wolne obsługiwanie ;)

ODPOWIEDZ