bezsenne noce przez 8-mcy

W tej części forum zapraszamy do podejmowania tematów związanych z pierwszymi trzema latami życia dziecka.
ODPOWIEDZ
alcia
Posty: 1749
Rejestracja: pt 28 paź, 2005
Lokalizacja: z www.bezkropkowiec.pl
Kontakt:

Post autor: alcia » śr 09 sie, 2006

annna76 pisze:Można dawać kaszę manną?

Jest zrobiona z pszenicy. Pszenica -> gluten.. A gluten w tak młodym wieku może powodować alergię. Zaleca się produkty glutenowe podawać od 11 m-ca, z tego co pamiętam. Jeśli dziecko jest obciążone ryzykiem alergii - nawet później. Więc jak uważasz, ja wolałam się wstrzymać z glutenowymi do roku.

Ania D.
Posty: 1415
Rejestracja: śr 10 mar, 2004
Lokalizacja: stąd

Post autor: Ania D. » czw 10 sie, 2006

Kasza manna jest najbardziej przetworzona i ma bardzo mało wartościowych składników (prawie jak biała mąka). Ja nie daję jej w ogóle Pawełkowi, używam tylko czasem do ciast.

Awatar użytkownika
annna76
Posty: 60
Rejestracja: pn 16 sty, 2006
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: annna76 » czw 10 sie, 2006

OK. Dzięki za informacje. Nie ma sensu podawać czegoś, co wnosi niewiele dobrego i jeszcze przy okazji może zaszkodzić.

Swoją drogą przerażające jest, jak wiele błędów żywieniowych było i jest popełnianych w stosunku do dzieciaków. Pamiętam, że kasza manna na mleku krowim to był standard w moim dzieciństwie.
ObrazekObrazek

alcia
Posty: 1749
Rejestracja: pt 28 paź, 2005
Lokalizacja: z www.bezkropkowiec.pl
Kontakt:

Post autor: alcia » czw 10 sie, 2006

annna76 pisze:Pamiętam, że kasza manna na mleku krowim to był standard w moim dzieciństwie.

U mnie też. Nie cierpiałam jej, mimo to wciskano mi ją na siłę, nieraz powodując wymioty.

Awatar użytkownika
TomaszS
Posty: 51
Rejestracja: wt 20 cze, 2006
Lokalizacja: Warszawa

bezsenne noce

Post autor: TomaszS » czw 10 sie, 2006

Witam,
wczoraj Maćka połozyliśmy o 20.00.Płakał do 20.05 i od tej godziny spał do 6.45.
Jak na razie nie chcemy zapeszyć, mocno cieszac sie ale moze bedzie normalnie :D .
Niestety w niedziele wyjeżdzamy na wczasy , wiec ....ale nie zapeszam i myślimy bardzo pozytywnie.
Co do tej ksiazki to pomogł nam tam diagram postepowania - czyli najpierw 3 min , potem 5 itd.Bo ta medote juz wczesniej próbowalismy zrobic ale w sposób bardzo spazmatyczny maciek sobie poradził ze mna i przychodziła mama.A tu dostalismy wsparcie , ktos jest pewien czegoś i to napisał.Super że sa takie poradniki, w których konkretnie jest napisana instrukacja.Bo konsultacje z pediatra dawały takie wyniki że ...zawsze odpowiedź była jedna-a moje dziecko to tez nie spało, to sie unormuje.Kurcze w d....u miałem takie odpowiedzi ale coż było począć.Szkoda że w Polsce nie ma takich fachowców.
Co do mleka to na razie dajemu mu kaszkę -lubi tylko brzoskwiniowo-morelowa Hipa i mieszamy mu ja z kukurydziana lub ryzowa .Jak na razie wcina.Lubi jeszcze inne owoce z twarozkiem lub deserek na dobranoc , nie pamietam firmy.
Z wlasnego wyrobu to mamy tylko dla niego zupki.warzywana z kasza manna i owocykiem.
Ale musimy mu stworzyc jakis harmonogram jedzenia , tylko gdzie to znaleźdź.Na razie przegladam forum.
pozdrawiam

malina
Posty: 1121
Rejestracja: śr 11 sty, 2006
Lokalizacja: gdansk
Kontakt:

Post autor: malina » czw 10 sie, 2006

TomaszS pisze:brzoskwiniowo-morelowa Hipa


Czy dobrze mi sie wydaje,ze wszystkie kaszki Hippa sa z mlekiem krowim??
Malina&ZuObrazek

majaja
Posty: 667
Rejestracja: czw 10 lut, 2005
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: majaja » czw 10 sie, 2006

Opiszę jak było u nas, aczkolwiek metody nie polecam, bo radykalna, my jesteśmy wyrodni rodzice :P, i wiele jest warunków które sprawiły że się nieoczekiwanie udało. U nas problemem było nie tylko budzenie się w nocy, ale także zasypianie po dzikich awanturach, nawet przy cycu awantura musiała być. Bylismy wykończeni, my pojechalismy na tydzień w góry (Miron ma 11 miesięcy), a Miron do babci (teściowa ma dwie suki plus nasza na dokładke i to psy go kupiły, zaakceptował pobyt u babci). Nie byłam w stanie zapewnić zapasu odciąganego mleka, więc kupilismy modyfikowane Bebiko (bedę odstawiać). Spodziewaliśmy sie telefonu wzywajacego do powrotu, a tymczasem teściowa dzwoniła zdziwiona czego my chcemy od dziecka, przecież on bardzo ładnie spi, jej potrafił spać 12 godzin bez przerwy, nam max 2. Nastawiałam się, ze jak mnie zobaczy zacznie domagać sie cyca i sie zacznie, a tymczasem nie, stracił zainteresowanie. Odstwiony zaczął przesypiac całe noce, budzi się najwyżej raz na wodę, zasypia w pięc minut. Uspiamy go kładąc się z nim razem i śpiewając kołysanki, my ze swojej strony lepiej rozponajemy kiedy on chce spać i wtedy go kładziemy.
Ale: 1. miron chodzi do żłobka, więc jest przywyczajony do rozstań z rodzicami
2. Przed wyjazdem jak tylko to było mozliwe uspiał go tata, raz lepiej raz nie dawał rady, ale zawsze
3. No i Mały został z naszą suką, która go pilnowała (zawsze jakiś domownik - tak przypuszczam)

Naprawdę nie widzę by było to dla niego jakąś traumą. Jeśli to kogoś zainspiruje, albo wesprze to się cieszę. Myślę, że istotne znaczenie ma nastawienie usypiającego rodzica, zmęczony sfrustrowany denerwuje dziecko, które nie może zasnąć. Łatwiej jest zaakceptować - nie ma mamy, nie ma cyca, niż jest mama a nie chce dać, odtraca. Słyszałam o sposobie polegającym na tym, ze z dzieckiem śpi tata, może to jest sposób. Z moich obserwacji wynika, ze z chłopcami jest trudniej - większe mamicycki, ale moim zdaniem i tak nastawienie rodziców jest najważniejsze.

[ Dodano: Czw 10 Sie, 2006 ]
U poradniki i instrukcje - cóż u jednego dziecka zadziałają, u innego nie... U nas przy wcześniejszych próbach usypiania wg. Tracy Hogg, która podobno jest mniej radykalna była dzika i nieutulona histeria przez prawie dwie godziny.

Awatar użytkownika
TomaszS
Posty: 51
Rejestracja: wt 20 cze, 2006
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: TomaszS » pt 17 lis, 2006

Witam,
pytanie - jak teraz wyglada całonocne spanie waszych maluchów.Chodzi mi o tych co stosowali meteode- 3min, 5min, 7min.
Ile razy do niej podchodziliście i jak to wyglada teraz.Bo nasz Maciek, nauczył sie sam spac , ale niestety pare wypadków chorobowych to zmieniło i teraz sam usypia w łóżeczku około 20 i około 23 , wstaje i idzie do naszego pokoju.A niech tylko ktoś mu zabroni to afera na 5 fajerek, juz nawet sasiedzi sie pytali czy aby w czymś pomóc.

pozdrawiam

ODPOWIEDZ