bezsenne noce przez 8-mcy

W tej części forum zapraszamy do podejmowania tematów związanych z pierwszymi trzema latami życia dziecka.
Posty: 2380
Rejestracja: pt 07 sty, 2005
Lokalizacja: op
Kontakt:

Post autor: » wt 16 maja, 2006

ile razy budzi się w nocy?

Awatar użytkownika
sous_sol
Posty: 740
Rejestracja: ndz 15 sty, 2006
Lokalizacja: bezkropkowiec.pl bez kropki:)

Post autor: sous_sol » wt 16 maja, 2006

Moje dziecko też je w nocy. Masakra, wydaje mi się, że najwyższy czas z tym skończyć. Język niemowląt czytałm jakiś czas temu, ale nie odważyłam się zastosować zasad w nocy. Strasznie się boję płaczu Tymka i tego, ze przeżyje jakąś traumę. Ale przyznam, ze pospałabym w nocy, zwłaszcza że od ponad siedmiu miesięcy nie przespałam dłużej niż dwie godziny.
Karmienia 19.30 22 24 dalej nie pamiętam bo nie patrzę na zegarek...chyba co 2 godziny aż do samego ranka. Ostatnie karmienie 6. Potem o 10, ok 13 , 16, wszystko zależy od moich zajęć. Zupka jest ok 16.
Poradżcie coś kobiety bo oszaleje:(
Forum bez dyktatury? Sam/sama zobacz: www.bezkropkowiec.pl

mag.fr
Posty: 355
Rejestracja: wt 28 gru, 2004
Lokalizacja: Normandia

Post autor: mag.fr » wt 16 maja, 2006

Wydaje mi sie ze jesli sie budzi to jest glodne i nie pozostaje nic innego niz dac mu jesc. Ponoc zalezy to tez od wagi dziecka i mozliwosci jego zoladka, jesli nagromadzi wystarczajaco na cala noc to spi. Druga sprawa jest rozroznianie dnia od nocy, ale rozumiem ze Tymek w dzien tez dlugo nie spi. Rzeczywiscie 7 miesiecy to juz chyba najwyzszy czas na nocki. Moze nie je wystarczajaco wieczorem?

Posty: 2380
Rejestracja: pt 07 sty, 2005
Lokalizacja: op
Kontakt:

Post autor: » wt 16 maja, 2006

pierwsza sprawa to sprawdzić ile czasu Tymek je- czy budzi się z głodu czy z przyzwyczajenia i potrzeby tulenia się do mamy. Jeśli zauważysz, ze bardziej przysypia przy piersi niż je to znak, że można wyeliminować przynajmniej niektóre karmienia. Jednak jeśli za każdym razem je zapamiętale to chyba jednak jest głodny i jeszcze musisz poczekać.

ja robiłam tak- Jagoda budziła się 4 razy w nocy, ale zauważyłam, że wcale nie z głodu. Wiec stopniowo eliminowałam po jednej pobudce aż przestała się w ogóle budzić:) Poprostu jak się budziła to Ją brałam na ręce, przytulałam i spowrotem do łóżka. Ponieważ Jagoda od początku była uczona zasypiać sama w łóżeczku to bez problemu zasypiała.

jeśli mogę służyć radą to chętnie. Pytajcie.

Awatar użytkownika
sous_sol
Posty: 740
Rejestracja: ndz 15 sty, 2006
Lokalizacja: bezkropkowiec.pl bez kropki:)

Post autor: sous_sol » wt 16 maja, 2006

Tymek chyba z głodu jednak, bo tak jak w nocy to rzadko kiedy w dzień zjada:) Kiedy się budzi to daję mu smoka ale zaraz żuje go energiczniej i zaczyna płakać bo nic nie leci. Więc dziewczyny chyba z głodu...a waży 8.5. Raz przespał dłużej niż 4 godziny ale to było dawnooo temu i tylko raz. Zastanawiam się nad dawaniem może jakiejś kaszki wieczorem, może jednak lepiej nie zaklejać żoładka przed snem. Wiem, że czasem podaje się wodę i dziecko się odzwyczaja. Tu potrzebna jest ztanowcza decyzja...
Forum bez dyktatury? Sam/sama zobacz: www.bezkropkowiec.pl

orenda
Posty: 392
Rejestracja: pt 09 gru, 2005
Lokalizacja: Toruń

Post autor: orenda » wt 16 maja, 2006

ań pisze:ile razy budzi się w nocy?

hmm.. to zależy. Zwykle zanim ja położę się spać to jeszcze ją 1- 2 razy karmie około 21-22. Potem to już ciężko mi to kontrolować, ale zwykle chyba koło 1 w nocy potem 3 i już o 7. Ale dziś na przykład w nocy wybudziła mnie raz i następnym razem już o 7.
Z tego co zauważyłam to wybudza się w nocy i nie zaśnie dopóki nie dostanie piersi, ma zamknięte oczy i je a jak już zje robię podmiankę na smoczka i śpi dalej.
Próbowałam pare razy w tym czasie, kiedy ja jeszcze nie śpie zrobić tak, żeby zasnęła bez piersi ale nigdy mi się nie udało, zawsze kapitulowałam, bo mi było jej szkoda.
Jak odwyzczaić od przynajmniej jednego karmienia? Według mnie to z 6 godz. powinna ciurkiem przespać, czyli mogłabym ja karmić zamim położę się spać a następne karmienie już nad ranem.
Dziekuję Wam za odpowiedzi.

Posty: 2380
Rejestracja: pt 07 sty, 2005
Lokalizacja: op
Kontakt:

Post autor: » śr 17 maja, 2006

sous_sol, obawiam się, że Twój Tymek to jeden z tych co to nie-jedzenie w dzień rekompensują sobie jedzeniem w nocy...hm. na Twoim miejscu spróbowałabym z kaszką wieczorem i zobaczyła jak będzie się zachowywał w nocy-czy będzie jadł zapamiętale czy też obudzi się z przyzwyczajenia.
Ale jak coś, nie martw się, za miesiąc może się to zmienić-zwłaszcza, że mały zaczyna jeść już coś więcej niż mleko. Cierpliwości.

orenda, u Ciebie z kolei spróbowałabym wyeliminować pobódkę o 3 lub tą o 1. Musisz sprawdzić przy której pobódce Liwia jest bardziej głodna. Zakładam, że raczej przy tej pierwszej. Tak czy inaczej zamiast jednego karmienia zaproponuj małej wodę, przytul i lulu.
Nie wiem jak będzie z zasypianiem. Skoro zasypia Ci przy piersi-mogą być bunty, bo skoro zawsze tak było to nie zrozumie dlaczego teraz nie chcesz dać Jej piersi. Dobrym sposobem na to jest TATO- On nigdy nie daje piersi, więc jeśli to On poda wodę, przytuli i położy to będzie to bardziej do przyjęcia. Niech Was nie zraża bunt i płacz-dziecko nie rozumie na początku, ale to kwestja dwóch-trzech dni i po kłopocie. Tylko najważniejsze by być KONSEKWENTNYM!!! Nie robisz córci nic złego- wpajasz poprostu NOWE PRZYZWYCZAJENIE.
orenda pisze:czyli mogłabym ja karmić zamim położę się spać a następne karmienie już nad ranem.

to się okaże. Jeśli zaobserwujesz, że Liwia budzi sie w nocy z potrzeby bycia przy piersi a nie z głodu-to już spokojnie możesz Ją odzwyczaić od nocnych karmień. Po kolei.
POWODZENIA

Awatar użytkownika
annna76
Posty: 60
Rejestracja: pn 16 sty, 2006
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: annna76 » śr 17 maja, 2006

A może któraś z Was wie, jak to dokładnie jest z tym pokarmem dziennym i pokarmem nocnym. Już nie jeden raz spotkałam się z informacją, że mleko różni się w dzień i w nocy i dzieci modyfikują swój rytm jedzenia, w zależności od tego, jakie składniki naszego pokarmu są im w danym momencie potrzebne. Z drugiej strony słyszałam informację, że dziecko po ukończeniu 6 miesiąca powinno przesypiać noce. Jak to właściwie jest?

Misia w okresie 3-5 miesiąc przesypiała całe noce. Po ukończeniu 5 miesiąca zaczęła się budzić na nocne karmienie i tak robi do dziś. Uznałam, że widać potrzebne jest jej trochę nocnego mleczka i zaakceptowałam swoją przerwę w śnie. Ale tak na prawdę to nie wiem, czy próbować ją od tego odzwyczająć, czy nie. Ostatecznie nie było to jakoś szczególnie kłopotliwe.

Od kilku nocy sytuacja się zmieniła. Miśka posiadła zdolność wstawania. Wstaje trzymając się szczebelków - daje jej to dużo radości. Odkąd się tego nauczyła, w nocy po karnieniu, nie chce usnąć, tylko wstaje. Położę ją na plecki...chwilę powierci się i znowu wstaje. Taki proceder trwał dziś w nocy pół godziny. Macie jakieś doświadczenia w temacie nocnych zabaw?
ObrazekObrazek

Posty: 2380
Rejestracja: pt 07 sty, 2005
Lokalizacja: op
Kontakt:

Post autor: » śr 17 maja, 2006

annna76 pisze:Jak to właściwie jest?

moim zdaniem każde dziecko trzeba traktować indywidualnie. Obserwować i na zdrowy rozsadek.
Nocny pokarm jest bardziej tłusty i sycący. W dziennym jest więcej lekkiego na początku-do picia.


annna76 pisze:Macie jakieś doświadczenia w temacie nocnych zabaw?

musisz przeczekać... ;)

Ania D.
Posty: 1415
Rejestracja: śr 10 mar, 2004
Lokalizacja: stąd

Post autor: Ania D. » śr 17 maja, 2006

U nas było to kładzenie do znudzenia (czy też zmęczenia), bo położony natychmiast wstawał i podskakiwał radośnie, gdy weszliśmy znowu do niego.
Do tej pory Pawełek budzi się w nocy raz na jedzenie, jeszcze się nie zdarzyło od początku, by spał całą noc. Gdy próbuje wstawać częściej, to mąż go kładzie (ja nie mogę, bo jest potworny płacz jak go położę i nie dam piersi). Będzie lepiej, na pewno to przetrzymasz. Potem się człowiek tak przyzwyczaja do wstawania, że sam się budzi i czeka, aż dziecko zawoła. A jak to będzie, gdy zacznie kiedyś przesypiać całą noc? :wink:

orenda
Posty: 392
Rejestracja: pt 09 gru, 2005
Lokalizacja: Toruń

Post autor: orenda » śr 17 maja, 2006

, dzięki... Cieszy mnie to, że Tato będzie mnie mógł wyręczyć. To dzieła. :wink:

Posty: 2380
Rejestracja: pt 07 sty, 2005
Lokalizacja: op
Kontakt:

Post autor: » śr 17 maja, 2006

orenda pisze:To dzieła.

jasne, że działa. :D
a dla dziecka to lepiej, by już przesypiało całą noc. Aniu D. , ile Paweł ma ząbków? Nocne jedzenie im raczej nie służy, może czas już skończyć z nocnym karmieniem...

Ania D.
Posty: 1415
Rejestracja: śr 10 mar, 2004
Lokalizacja: stąd

Post autor: Ania D. » śr 17 maja, 2006

Ma 6. Zdaję sobie z tego sprawę, ale odpuściliśmy sobie oduczanie w związku z naszym wyjazdem na początku maja. Teraz pewnie znowu wrócimy do nauki. W zasadzie to karmienie było kiedyś nad ranem, ale w nowym miejscu wróciło w nocy.

Awatar użytkownika
kasienka
Posty: 3701
Rejestracja: śr 08 wrz, 2004
Lokalizacja: Z tamtąd

gdzie jest o ząbkach :)

Post autor: kasienka » śr 24 maja, 2006

[ Dodano: Sro 24 Maj, 2006 ]
Pozwoliłam sobie podzielić ten temat, mam nadzieję, że nie macie nic przeciwko?
Pomyślałam, że jakby co, to łatwiej będzie informacje o wpływie karmienia znależć w osobnym temacie, niż pod hasłem "bezsenne noce przez 8-mcy...

A więc, reszta jest tutaj:

Nocne karmienie a zdrowe uzębienie

pzdr.k.

Posty: 2380
Rejestracja: pt 07 sty, 2005
Lokalizacja: op
Kontakt:

Post autor: » czw 25 maja, 2006

bardzo dobrze zdrobiłąś Kasiu. Bo tu chodziło o naukę samodzielnego zasypiania przecież :)

ODPOWIEDZ