bezsenne noce przez 8-mcy

W tej części forum zapraszamy do podejmowania tematów związanych z pierwszymi trzema latami życia dziecka.
Awatar użytkownika
annna76
Posty: 60
Rejestracja: pn 16 sty, 2006
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: annna76 » ndz 06 sie, 2006

Mam pytanie a propos kaszki, którą ewentualnie można podawać dziecku przed snem, aby mieć pewność, że jest najedzone. Chciałabym zacząć eliminować nocne pobudki. Miśka zazwyczaj budzi się w nocy cztery razy i je. Czuję się już tym trochę zmęczona. Z jednej strony niedługo wracam do pracy i chciałabym, żeby ten nocny wypoczynek był dla mnie faktycznie wypoczynkiem. Z drugiej strony słyszałam, że dziecko też mniej wypoczywa, jeżeli jego sen jest w nocy kilkakrotnie przerywany.

Reasumując, jaką kaszkę podać?
ObrazekObrazek

malina
Posty: 1121
Rejestracja: śr 11 sty, 2006
Lokalizacja: gdansk
Kontakt:

Post autor: malina » ndz 06 sie, 2006

Mam pytanie a propos kaszki, którą ewentualnie można podawać dziecku przed snem, aby mieć pewność, że jest najedzone.


Zuza dostawała kasze jaglana,przewaznie z jabłkiem wrzuconym 5 min przed koncem gotowania dodawałam jabłko.Pozniej polewałam suszonymi sliwkami ze słoiczka.Wcinała az jej sie uszy trzesły.Do konca karmienia piersia budziła sie raz lub dwa.Dopiero po mleku sojowym zaczeła przesypiac całe noce...
Malina&ZuObrazek

agnieszka
Posty: 1230
Rejestracja: wt 16 wrz, 2003
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: agnieszka » ndz 06 sie, 2006

ja proponuję jaglaną, kukurydzianą, orkiszową

Awatar użytkownika
annna76
Posty: 60
Rejestracja: pn 16 sty, 2006
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: annna76 » ndz 06 sie, 2006

Aaaa, czyli po prostu normalną kaszkę śniadaniową. Misia dostaje na śniadanie jaglaną, albo kukurydzianą gotowaną z owocami suszonymi i zmiksowaną z jabłkiem, albo jagodami, albo innymi owocami.

Ja zastanawiałam się nad taką kupną kaszką witaminizowaną. Dominika gdzieś pisała o kaszce Nestle ryżowo-kukurydzianej bez cukru. Ale nie wiem, czy mogłabym ją rozrabiać mlekiem sojowym? Od kiedy można podawać mleko sojowe?
ObrazekObrazek

malina
Posty: 1121
Rejestracja: śr 11 sty, 2006
Lokalizacja: gdansk
Kontakt:

Post autor: malina » ndz 06 sie, 2006

Ja zaczełam podawac mleko sojowe jak zuza miała rok -tydzien pozniej zrezygnowała z piersi i wybrała butle.Ja nigdzie nie znalazłam tej kaszki Nestle :( Wszystkie inne witaminizowane z jakimi sie spotkałam sa z cukrem.Zuza dostaje kleik ryzowy lub kaszke kukurydziana na Isomilu 2 - mozna podawac od 6 msc.
Malina&ZuObrazek

Awatar użytkownika
annna76
Posty: 60
Rejestracja: pn 16 sty, 2006
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: annna76 » ndz 06 sie, 2006

Ale są jakieś wskazania, co do podawania mleka sojowego? Że od któregoś miesiąca, a wcześniej nie, bo...?
ObrazekObrazek

alcia
Posty: 1749
Rejestracja: pt 28 paź, 2005
Lokalizacja: z www.bezkropkowiec.pl
Kontakt:

Post autor: alcia » ndz 06 sie, 2006

Można podawać od urodzenia, więc teraz na pewno jej nie zaszkodzi. Tylko lepiej nie przeginać z ilością (fitoestrogeny)...

Awatar użytkownika
annna76
Posty: 60
Rejestracja: pn 16 sty, 2006
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: annna76 » ndz 06 sie, 2006

To w takim razie chyba pokuszę się o wieczorną kaszkę ryżowo - kukurydzianą na mleku sojowym.

Dziękuję bardzo za informacje :)
ObrazekObrazek

Awatar użytkownika
TomaszS
Posty: 51
Rejestracja: wt 20 cze, 2006
Lokalizacja: Warszawa

spanie

Post autor: TomaszS » śr 09 sie, 2006

Witam,
no musze powiedziec , że i my zakupilismy w/w ksiązke o dzieciach które moga spać.
Dzisiejsza noc była 2 z kolei i ...zacznę od poczatku
Terapie zaczeliśmy od nocy- tak z marszu , wiec wczoraj był bardzo zaskoczony taka zmianą i dał sie połozyć ale juz po 30 s zareagował prawidłowo czyli wrzaskiem, najtrudniejsze były pierwsze 8 min.Ale udało sie - budził sie po mniej wiecej 2,5 -3 H, płakał , popłakiwał ale ja z konsekwencja tylko go pogłaskałem, przytuliłem , pogadałem , uspakajałem i tak dociagnąl do 7.00.
W ciagu dnia niestety wygrał z niania i był smoczuś i bujanko.Spodziewalismy sie cięzkiej nocy ale ---
połozylismy go o 20.10 - pierwsze 5 min, płacz,2 min u niego , nastepne 7 min płacz, krótka wizyta znów malutki szloch przez 10 min i około 20.40 Maciej usnął.
Nie powiem co my przezywalismy ale ....
pierwsza pobutka około 1.00 , rytułał wchodzenia, wychodzenia i około 1.40 mały spi i ...obudził sie o 6.15.
Musimy mu jakoś zagospodarowac jego ranki , pobudki.Podajcie jakies pomysły, bo my pobawiliśmy sie z nim, próbujemy zrekompensowac mu te cięzkie noce, potem sniadanka a ja do pracy.
Teraz pierwsza drzemka - 9.15 i Kasia własnie dzwoni że nie daje rady , .
Zobaczymy.
Przy okazji pytanie - skończylismy go karmic piersią .Co mu teraz można podac wg Was- chodzi mi o marki mleczek .Ma prawie 12 miesięcy.Skończy je 23VIII.

Przy okazji, czytając Wasze z ta terapia doświadzcenia w 2004 - pytnie - jak Wam dalej poszło i jak jest teraz.
Pozdrawiam

Ania D.
Posty: 1415
Rejestracja: śr 10 mar, 2004
Lokalizacja: stąd

Post autor: Ania D. » śr 09 sie, 2006

Ja nie daję żadnego mleka (Pawełek jeszcze dwa razy dziennie ma pierś). Kaszki są na wodzie, zawsze z dodatkiem namoczonych i zmiksowanych nasion (sezam, migdały, słonecznik). Strączkowe do 3 głównych posiłków, nie ma potrzeby dawania poza tym sztucznego mleka.
Ze spaniem u nas jest tak, że tygodniami nie ma problemów, noce są przesypiane całe, a potem jest czas płaczu i budzenia się przez kilka nocy (nie wiemy, czy to ząbki, czy zły sen, płacz jest intensywny, wtedy wchodzę i najczęściej z nim śpię), potem wszystko wraca do normy, Pawełek sam śpi całe noce.

alcia
Posty: 1749
Rejestracja: pt 28 paź, 2005
Lokalizacja: z www.bezkropkowiec.pl
Kontakt:

Post autor: alcia » śr 09 sie, 2006

TomaszS pisze:jak Wam dalej poszło

U nas po tym jak nauczyła się w 2 dni zasypiać samodzielnie, cały czas już przesypia całe noce (po 12h), w ciągu dnia kiedyś sypiała po godzince, odkąd zaczęła zasypiać samodzielnie drzemki się szybko wydłużyły i śpi ok. 3 godzin.
Czasem się obudzi w nocy (zły sen, uderzy się przez przypadek itp) ale sa to sporadycze sytuacje.

Co do mleka - odkąd pzrestałam karmić, kiedy miała 14 m-cy nie dajemy jej żadnego mleka "w zastępstwie". Czasem używam sojowego jako dodatek do kaszki, naleśników itp.

Awatar użytkownika
annna76
Posty: 60
Rejestracja: pn 16 sty, 2006
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: annna76 » śr 09 sie, 2006

alcia pisze:U nas po tym jak nauczyła się w 2 dni zasypiać samodzielnie, cały czas już przesypia całe noce (po 12h), w ciągu dnia kiedyś sypiała po godzince, odkąd zaczęła zasypiać samodzielnie drzemki się szybko wydłużyły i śpi ok. 3 godzin.

Ale Ci fajnie.

Ja się właśnie przymierzam się do tego, żeby Michalinę przysposobić do przesypiania całych nocy. Boję się tego trochę, boję się jej płaczu w środku nocy. Mam jednak nadzieję, że to jakoś może szybko pójdzie i wszyscy na tym zyskamy. Narazie jeszcze to odwlekam, bo wyjeżdżamy na sobotę i niedzielę i boję się, że straci rytm i ewentualne efekty zostaną utracone.
ObrazekObrazek

alcia
Posty: 1749
Rejestracja: pt 28 paź, 2005
Lokalizacja: z www.bezkropkowiec.pl
Kontakt:

Post autor: alcia » śr 09 sie, 2006

annna76 pisze:wyjeżdżamy na sobotę i niedzielę i boję się, że straci rytm i ewentualne efekty zostaną utracone

i słusznie się boisz :) U nas tak było.. najpierw ją nauczyliśmy samodzielnego zasypiania koło 8 m-cy (prawie bez łez i bezproblemowo). Wyjechaliśmy na tydzień, po powrocie trzeba było zacząć od nowa, ale już się nie dała :) Panicznie bała się naszego wyjścia z pokoju, naukę odłożyliśmy na kilka miesięcy - koło roczku nauczyliśmy i tak zostało do dziś.
A jeśli chodzi o płacz w nocy podczas nauki - myślę, że nie można do tego w ten sposób podchodzić. Weź pod uwagę to, ile dziecko codziennie przy każdej pobudce w nocy płacze wzywając rodziców.. A tak, popłacze z trzy dni podczas nauki, a potem płaczu już prawie nigdy nie usłyszysz!

malina
Posty: 1121
Rejestracja: śr 11 sty, 2006
Lokalizacja: gdansk
Kontakt:

Post autor: malina » śr 09 sie, 2006

annna76 pisze:kaszce Nestle ryżowo-kukurydzianej


Własnie znalazłam dzis te kaszke w sklepie -moze zawierac niewielka ilosc mleka wiec u nas odpada...

Jesli chodzi o zasypianie to u nas ta metoda sie nie sprawdziła.Jak wychodzilismy Zuza dfostawała histerii i nie mogła sie uspokoic.Ja nie byłam w stanie tego zniesc.Po tym jak przestałam ja karmic(przez rok zasypiała przy wieczornym karmieniu) wystarczy sie na chwile koło niej połozyc,cos jej opowiedziec i po chwili spi.Do spokojnego zasypiania - zarowno w dzien i w nocy potrzebuje tylko pieluszki.Czasem budzi sie w nocy(zły sen itd) ale wystarczy jej powiedziec,zeby spała bo musi miec siłe na nastepny dzien i tyle.Rano (7-8) wypija mleko i spimy dalej -dzis wstalismy o 10.30 :)
Malina&ZuObrazek

Awatar użytkownika
annna76
Posty: 60
Rejestracja: pn 16 sty, 2006
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: annna76 » śr 09 sie, 2006

Ja kupiłam tą kaszkę. Doastałam też od koleżanki mleko Bebiko, którego jej synek nie zuzył. Poyślałam, że spróbuję zrobić Michalinie tą kaszkę na tamtym mleku. Okazała bardzo niewielkie zainteresowanie nowym posiłkiem. zjadła kilka łyżeczek i odmówiła dalszej współpracy w temacie kaszki :|

Także mleko idzie w odstawkę a kaszkę wykorzystam do zagęszczania innych posiłków. Przed snem chyba jednak dawać jej będę kaszkę śniadaniową, ją najbardziej lubi. Chcę mieć przekonanie, że ma pełny brzuszek i nie budzi się z głodu.
A może kasze manną na mleku sojowym? Można dawać kaszę manną?
ObrazekObrazek

ODPOWIEDZ