MMR II

W tej części forum zapraszamy do podejmowania tematów związanych z pierwszymi trzema latami życia dziecka.
ODPOWIEDZ
neoaferatu
Posty: 622
Rejestracja: pn 08 maja, 2006
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: neoaferatu » pt 22 gru, 2006

Cytrynko twój synek nie reaguje najlepiej na te 7 szczepionek. Myślę że po pierwsze za dużo naraz (zbyt duże uderzenie w układ immunologiczny), po drugie tam mogły być inne neurotoksyczne konserwanty poza rtęcią np. aluminium ołów, aceton, formaldehyd. To wyginanie się w łuk jest charakterystyczne dla dzieci, których układ nerwowy jest zatruwany(toksynami?). Wysoka gorączka świadczy o gwałtownym i dynamicznym odtruwaniu się organizmu z toksyn. Znam niestety to wyginanie się w łuk bo jeden z moich uszkodzonych synków tak się w łuk wyginał. Zastanów się dobrze i posłuchaj swojego instynktu, bo dzieciątko jest małe i coś jest nie tak. Nie wszyscy lekarze wiedzą wszystko o szczepionkach albo chcą mówić o skutkach ubocznych, a niektóre dzieci zupełnie sobie ze szczepionkami nie radzą. Obecnie potrafię już zaobserwować i znam nieprawidłowe reakcje na szczepionki, niestety lekarze nie powiedzieli mi kiedyś tego co trzeba. Teraz jestem mądra i nie szczepię dzieci, oddałabym wszystko co mam żeby lekarze powiedzieli mi to wszystko wtedy kiedy miałam malutkie dzieci. Ileż wtedy mogłabym z ich zdrowia uratować!!!

Neo

Awatar użytkownika
jaginka
Posty: 361
Rejestracja: pn 07 sie, 2006
Lokalizacja: Legnica
Kontakt:

Post autor: jaginka » pt 22 gru, 2006

Ewa pisze:Zawsze w przypadku jakiegokolwiek szczepienia byłam pytana, czy nikt z domowników nie jest chory.

ooo to nowość, bo mnie nikt nigdy o to nie pytał :evil:
Obrazek
<a href="http://lilypie.com"><img src="http://b2.lilypie.com/x7Pup2.png" alt="Lilypie 2nd Birthday Ticker" border="0" width="400" height="80" /></a>

Awatar użytkownika
kasienka
Posty: 3701
Rejestracja: śr 08 wrz, 2004
Lokalizacja: Z tamtąd

Post autor: kasienka » pt 22 gru, 2006

Mnie też nie, co więcej widziałam jak szczepili dzieci z katarem.

Awatar użytkownika
Ewa
Posty: 1014
Rejestracja: ndz 09 sty, 2005
Lokalizacja: Kiełczów/Wrocław
Kontakt:

Post autor: Ewa » pt 22 gru, 2006

Mnie zawsze pytają. Nawet jak raz przyjechał do nas dziadek dosłownie na jeden dzień, ale był przeziębiony, to poradzono mi odroczenie szczepienia.
ObrazekObrazek

Cytrynka
Posty: 192
Rejestracja: wt 28 gru, 2004
Lokalizacja: USA
Kontakt:

Post autor: Cytrynka » śr 03 sty, 2007

Adaś miał z przerwami gorączkę chyba przez 2 czy 3 dni. Oprócz tego był poddenerwowany - szczególnie podczas jedzenia i odbijania. Co do odginania główki do tyłu - zawsze tak robił. Pediatra powiedziała na początku, że to dlatego, że bardzo chce ćwiczyć mięśnie, zaś na ostatniej wizycie, że ma refluks i to odginanie jest skutkiem zgagi. Generalnie ciągle odgina główkę (choć prawie nie ulewa).
Po szczepieniu ulal tylko raz, a właściwie może zwymiotował podczas leżenia na pleckach i płaczu.
Nie mogę odmówić szczepienia, uzgodniłam jednak z mężem, że będziemy chcieli te szczepionki rozłożyć w czasie.
Na ostatniej wizycie byłam tak zaskoczona ilością szczepionek (zapomniałam, że Dominik też przechodził ten cykl), że zaniemówiłam i pozwoliłam na to :x
Co do angielskiego, masz Honey rację - nieco kuleję z tym językiem, w związku z czym komunikacja bywa utrudniona - szczególnie w sytuacjach stresowych (a wizyta taka była, szczególnie, że byliśmy w piątkę, moje przeziębione starszaki były marudne, ja także chora).
Pozdrawiam
Cytrynka

akuku
Posty: 33
Rejestracja: ndz 07 sty, 2007
Lokalizacja: Huby
Kontakt:

Post autor: akuku » wt 09 sty, 2007

Gorąco polecam książkę "Szczepienia - ukrywane fakty", z którą zetknąłem się ponad rok temu (aktualnie głośno o niej w "Wegetariańskim Świecie") - sczególnie zapoznanie się z argumentami przeciw lansowanemu z uporem w środowiskach medycznych przekonaniu o konieczności i dobrodziejstwach płynących ze szczepień. Na świecie kształtuje się obecnie społeczny ruch przeciw obowiązkowym szczepieniom, jako rzeczy przynoszącej więcej szkód niż pożytku. Naprawdę - czas się obudzić - przecież nikt z lekarzy ani producentów szczep[ionek nie gwarantuje 100% skuteczności w zapobieganiu chorobom ani 100% pewności, że nie wystąpią żadne groźne dla zdrowia dziecka a nawet jego życia powikłania - ale powoli zasłona tej wielkiej mistyfikacji opada i coraz więcej krytycznych uwag czy nawet oskarżeń wobec producenckiego farmaceutycznego lobby pojawia się zarówno w zagranicznych, jak i naszych mediach (np. nadany w listopadzie w programie 1TVP film brytyjski pt. "Usłyszeć ciszę" dot. właśnie powikłań spowodowanych potrójną szczepionką MMR) - temat zapewne dla wielu (zwolenników, jak i przeciwników szczepień) niezwykle gorący - jednak trzeba pamiętać, że chodzi tu (zapewne nam wszystkim) o prawdę i dobro naszych dzieci - a propos moja mama sama chroniła mnie przed szczepieniami, sami w dzieciństwie nie byli szczepieni podobnie jak moi dziadkowie, pradziadkowie, prapra... no i wiadomo wszyscy przodkowie, a mimo to przeżyli i to jeszcze w jakich groźnych (pełnych różnorakich epidemii) czasach. Teraz my też odmówiliśmy szczepienia naszej córki i nieobawiamy się z tego powodu o jej przyszłość ponieważ wiemy, iż istota choroby nie leży w zarazkach ale w zanieczyszczonym i osłabionym organizmie tzw. toksemia (zarazki tj bakterie i wirusy jak się okazuje mają raczej naturalne zadanie oczyszczania naszego organizmu z różnorakich zanieczyszczeń i owszem hartują nasz układ odpornościowy ale przede wszystkim poprzez oddziaływanie na nas z zewnątrz i z dróg oddechowych czy układu pokarmowego bo tam znajdują się pierwsze bariery ochronne - na skórze, w śluzie itp. w skrajnych przypadkach przedostają się one bezpośrednio do układu krwionośnego tj. żył). Dlatego wielu lekarzy naturalistów nie zgadza się z interpretacją szczepień jako najlepszego sposobu podnoszenia zdolności odpornościowych organizmu a wręcz przeciwnie zarzucają oni tej formie "profilaktyki" wywoływanie szeregu skutków niepożądanych z punktu widzenia osób troszczących się o kompleksowe zachowanie dobrej kondycji i zdrowia człowieka takich choćby jak alergie, większa podatność na choroby nowotworowe, zaburzenia i uszkodzenia neurologiczne, czy wręcz przypadki nagłej śmierci u niemowląt. Sęk w tym, że wielu lekarzy nie uznaje związku między tymi schorzeniami a wykonanymi wcześniej szczepieniami, jeśli ich objawy obserwuje się w okresie powyżej 48 godzin od momentu szczepienia... a rzetelnych i kompleksowych badań w kierunku ustalenia skali rzeczywistych zagrożeń jakich źródłem mogą być szczepionki jak dotąd nie podjął się żaden z kompetentnych ośrodków badawczych... Tyle od siebie i trochę z tego co udało mi się zaczerpnąć z dostępnych źródeł. Sam cały czas badam tę kwestię i jestem zainteresowany opiniami innych (nawet tym co kto czuje w swoim umyśle czy sercu w związku z poruszonym tu tematem...)

[ Dodano: Wto 09 Sty, 2007 ]
Przepraszam ze lekko chaotyczny styl powyższej wypowiedzi, także moją intencją jest jedynie podzielenie się swoją opinią i informacjami a nie straszenie jakimiś nieuchronnymi groźnymi konsekwencjami tych, którzy już swoje dzieci zaszczepili lub mają zamiar zaszczepić - po prostu uważam, iż nadszedł czas na otwartą i poważną debatę wokół tego problemu, szczególnie, że to my - rodzice odmawiający szczepień jesteśmy nie raz straszeni karami i oskarżani o działanie na szkodę swoich dzieci. Choć powoli zmienia się to na lepsze... przynajmniej wokół nas. Pozdrawiam - Jakub - ojciec 9-mies. Zuzi.

Awatar użytkownika
honey
Posty: 494
Rejestracja: ndz 22 sie, 2004
Lokalizacja: ham-eryka land
Kontakt:

Post autor: honey » wt 09 sty, 2007

z ktorego roku jest to ksiazka...? i kto ja napisal ..po ktorej stronie politycznie sie opowiada...

alcia
Posty: 1749
Rejestracja: pt 28 paź, 2005
Lokalizacja: z www.bezkropkowiec.pl
Kontakt:

Post autor: alcia » wt 09 sty, 2007

akuku pisze:Sam cały czas badam tę kwestię i jestem zainteresowany opiniami innych

Wielokrotnie poruszaliśmy ten temat na forum, możesz przejrzeć wątki:
http://www.wege.dzieciak.pl/viewtopic.p ... 28&start=0
http://www.wege.dzieciak.pl/viewtopic.php?t=212&start=0
http://www.wege.dzieciak.pl/viewtopic.p ... 15&start=0
http://www.wege.dzieciak.pl/viewtopic.p ... 49&start=0
http://www.wege.dzieciak.pl/viewtopic.p ... 14&start=0
To tak m.in, bo temat wraca często jak bumerang...

Ja tez nie szczepię, miałam z tej racji trochę problemów, ale na szczęście mam to już za sobą.

honey pisze:kto ja napisal ..po ktorej stronie politycznie sie opowiada...

Ian Sinclair, nie zauwazyłam tam żadnych motywów politycznych ;)
W Polsce wyszła w 2006, nie wiem kiedy ją napisał.

puszczyk
Posty: 1849
Rejestracja: wt 28 paź, 2003
Lokalizacja: posen

Post autor: puszczyk » wt 09 sty, 2007

Dopiera ją przeczytałam i ostatnie artykuły, dane i książki, na które powołuje się autor są z ok. roku 1990.

akuku
Posty: 33
Rejestracja: ndz 07 sty, 2007
Lokalizacja: Huby
Kontakt:

Post autor: akuku » wt 09 sty, 2007

Książkę napisał w 1992 roku Ian Sinclair - rodzic, który zainteresował się tą sprawą po prostu z troski o swoje dzieci - nie wiem jaką partie w tym czasie popierał - ale zdaje się, że mieszka w Australii - tyle wiem. Ksiązke niestety zostawilem w domu ale juz znalazlem przez google, ze temat tej ksiązki byl poruszany niemal rok temu tu na Forum. Ale film o którym wspomnialem jest z 2003 roku i dotyczy jak najbardziej aktualnie prowadzonych szczepień i wyników najnowszych badań przeprowadzonych na Uniwersytetach Yale i Harvardu, które potwierdziły związek MMR z objawami autyzmu u dzieci, który można leczyć za pomocą oczyszczającej diety owocowo-warzywnej - chodziło o to, że wirusy odry pochodzące ze szczepionki, mogą zagnieździć się w jelitach powodując zaburzenie matabolizmu białek i porażenie centralnego układu nerwowego przez specyficzne toksyny... jest to chyba najświeższy, potwierdzony naukowo (badania prowadzono niezależnie w trzech ośrodkach) sygnał o niebezpieczeństwie jakie grozi przynajmniej części szczepionych tą szczepionką dzieci.

Awatar użytkownika
honey
Posty: 494
Rejestracja: ndz 22 sie, 2004
Lokalizacja: ham-eryka land
Kontakt:

Post autor: honey » wt 09 sty, 2007

jedyn slowem ksiazka jest stara...czyli dla mnie nie moze byc wiarygodnym zrodlem informacji tak do konca... te rzeczy praktycznie non stop sie zmieniaja przynajmniej w usa i klikanascie lat w tej dziedzinie to wieki...tak naprawde...ale..
kazdy wierzy w co chce..

puszczyk
Posty: 1849
Rejestracja: wt 28 paź, 2003
Lokalizacja: posen

Post autor: puszczyk » wt 09 sty, 2007

honey, jest w niej notka od wydawcy, w której pisze on:
Oczywiście zdaję sobię sprawę, że wiele odnotowanych tu faktów pochodzi sprzed kilkunastu lat, a postęp w medycynie jest ogromny. Z drugiej strony czas nie unieważnia faktów.
.
Do mnie przemawia szczególnie, że spadek zachorowalności na choroby zakaźne nastąpił przed zastosowaniem szczepień i zadecydowała o tym poprawa higieny i warunków życia.

adriane
Posty: 415
Rejestracja: wt 13 sty, 2004
Lokalizacja: Irlandia

Post autor: adriane » wt 09 sty, 2007

Wydaje mi się, że mimo, że minęło tyle lat, to zasada szczepień nadal jest taka sama czyli wprowadzanie do wewnątrz ciała wirusów i bakterii.
Ostatnio zmieniony pn 16 lut, 2009 przez adriane, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Alispo
Posty: 1616
Rejestracja: ndz 21 wrz, 2003
Lokalizacja: Wroclaw
Kontakt:

Post autor: Alispo » wt 09 sty, 2007

A ja mysle,ze wtedy tez nie mowilo sie o niebezpieczenstwie zwiazanym ze szczepionkami...wiec jak wierzyc zapewnieniom obecnie?
go vegan ! animals are not ours to eat,wear,experiment on or use for entertainment !
Obrazek Obrazek

neoaferatu
Posty: 622
Rejestracja: pn 08 maja, 2006
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: neoaferatu » pt 12 sty, 2007

Ja niestety byłam szczepiona jako dziecko, więc szczepionki są obecne już od kilkudziesięciu lat, a zatem ksiązka traktująca o szczepionkach jest jak najbardziej aktualna. Postęp medycyny jakoś do tej pory nie wykluczył z praktyk leczniczych tak szkodliwych rzeczy jak sztuczna immunizacja. Szczepionki MMR o których też mowa w tej książce są stosowane obecnie w wielu krajch świata (w Polsce od 10 i nadal a wcześniej jako zalecane przez Ministerstwo Zdrowia) i były kilkanaście lat temu też np. w Anglii od lat 80tych po dzisiaj. Szczepionka żywa polio jest w kalendarzu szczepień u nas np. od 50 lat. Że nie wspomnę o gruźlicy też kilkadziesiąt lat ta sama szczepionka. Przez ostatnich 20 lat w wielu krajach świata wciaż szczepi sie tymi samymi szczepionkami, nie tylko w Anglii i w Polsce. Kolejne typy szczepionek dalej wywołują autyzm, nowotwory , w tym białaczkę, alergie, astmy, zabijają i okaleczają dzieci i dorosłych. Jakoś postępu nie widać, chyba że we wzroście autyzmu, alergii, astmy, Alzheimera itp. chorób co do których naukowcy coraz częściej wskazują na szczepionki jako przyczynę. Ostatnio do ulotek zaczęto dopisywać stwardnienie rozsiane jako kolejny skutek zaszczepienia.

ODPOWIEDZ