Kaszki

W tej części forum zapraszamy do podejmowania tematów związanych z pierwszymi trzema latami życia dziecka.
malina
Posty: 1121
Rejestracja: śr 11 sty, 2006
Lokalizacja: gdansk
Kontakt:

Post autor: malina » sob 16 wrz, 2006

bajka pisze:poza tym dzieci wege mają często dolne granice



Jak bylismy u Klemarczyka to powiedział,ze tak nie jest.Skoro dieta wege jest uznana jako dieta na której dziecko moze sie normalnie,zdrowo rozwijac to dlaczego tak by miało byc??
Ja tez wczesniej słyszałam takie opinie,nawet na forum ktos pisał kiedys,ze dla dzieci wege sa inne normy.Ale wg niego jest jedna norma dla dzieci.
Malina&ZuObrazek

Posty: 2380
Rejestracja: pt 07 sty, 2005
Lokalizacja: op
Kontakt:

Post autor: » sob 16 wrz, 2006

malina pisze:
bajka pisze:poza tym dzieci wege mają często dolne granice



Jak bylismy u Klemarczyka to powiedział,ze tak nie jest.Skoro dieta wege jest uznana jako dieta na której dziecko moze sie normalnie,zdrowo rozwijac to dlaczego tak by miało byc??
Ja tez wczesniej słyszałam takie opinie,nawet na forum ktos pisał kiedys,ze dla dzieci wege sa inne normy.Ale wg niego jest jedna norma dla dzieci.

dla mnie to bzdura. przecież z regóły ludzie na diecie wege starają się aby Ich dzieci nie jadły wszelkich zapychaczy, które najbardziej tuczą dzieci. Ot filozofia..

alcia
Posty: 1749
Rejestracja: pt 28 paź, 2005
Lokalizacja: z www.bezkropkowiec.pl
Kontakt:

Post autor: alcia » ndz 17 wrz, 2006

poza tym mięso zawiera substancje sztucznie stymulujące wzrost, które podaje się zwierzakom hodowlanym w celu szybkiego utuczenia

Awatar użytkownika
va
Posty: 34
Rejestracja: ndz 12 lis, 2006
Lokalizacja: opole

Post autor: va » ndz 18 lut, 2007

Wiem, że temat jest stary, ale i tak się tutaj podepnę zamiast tworzyć klony.

Otóż chciałam kupić gotową kaszkę (powy zej 5. miesiąca), ale odepchnął mnie od niej cukier w składzie.

Zdecydowałam się w końcu z braku pomysłów na błyskawiczny kleik ryżowy, który robię na swoim mleku i czasem dorzucam jabłko.
Pytanie co dalej, a raczej co zamiast?
Czy mogę po protu rozgotowywać ryż?
A jeśli, to jaki?
Sama jadam tylko ciemny, Łucja ma 5,5 m-ca i dopiero uczy się trawić nowe rzeczy.

alcia
Posty: 1749
Rejestracja: pt 28 paź, 2005
Lokalizacja: z www.bezkropkowiec.pl
Kontakt:

Post autor: alcia » ndz 18 lut, 2007

va pisze:Czy mogę po protu rozgotowywać ryż?
A jeśli, to jaki?

Ja mojej gotowałam ryż naturalny - znacznie dłużej niż sobie. Potem przecierałam przez sitko, bo ryż naturalny nie za bardzo się da rozgotowac na papkę (przynajmniej mi się nie udawało). Kaszę kukurydzianą też jej dawałam. To tak na początek..
Łączyłam z owocami (teraz to jabłko lub gruszki się nadają tak na poczatek) lub warzywami.

agnieszka
Posty: 1230
Rejestracja: wt 16 wrz, 2003
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: agnieszka » ndz 18 lut, 2007

W młynku lub melakserze doprowadż brązowy ryż lub kaszę jaglaną do rozdrobnienia i z tego zrób kleik dla dziecka, jak mała jada możesz dodać np tarte jabłko.

W wyszukiwarce prześledź posty Gonya wydaję mi się, że kiedyś szczegółowo pisała o żywieniu maluszków i przygotowniu zastępstwa dla gotowych mieszanek.
Obrazek

Posty: 2380
Rejestracja: pt 07 sty, 2005
Lokalizacja: op
Kontakt:

Post autor: » wt 20 lut, 2007

alcia pisze:Ja mojej gotowałam ryż naturalny - znacznie dłużej niż sobie. Potem przecierałam przez sitko, bo ryż naturalny nie za bardzo się da rozgotowac na papkę (przynajmniej mi się nie udawało). Kaszę kukurydzianą też jej dawałam. To tak na początek..
Łączyłam z owocami (teraz to jabłko lub gruszki się nadają tak na poczatek) lub warzywami.

tak samo jak ja :D

Awatar użytkownika
va
Posty: 34
Rejestracja: ndz 12 lis, 2006
Lokalizacja: opole

Post autor: va » ndz 25 lut, 2007

Dziękuję Wam, wsuwa jak opętana i mruczy, że jeszcze bym mogła dać :)

Lily
Posty: 151
Rejestracja: ndz 16 lip, 2006
Lokalizacja: Cieszyn
Kontakt:

Post autor: Lily » pt 09 mar, 2007

Jak się robi kaszkę/kleik na własnym mleku, skoro nie wolno go gotować?

Ania D.
Posty: 1415
Rejestracja: śr 10 mar, 2004
Lokalizacja: stąd

Post autor: Ania D. » pt 09 mar, 2007

Ja bym ugotowała gęstą kaszkę na wodzie i do gotowej dodała mleko.

Awatar użytkownika
Mala_Mi
Posty: 105
Rejestracja: pt 08 wrz, 2006
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Mala_Mi » pt 09 mar, 2007

Ja gotowałam kaszkę (kukurydzianą albo mielony brązowy ryż) na wodzie, do tego jakieś owoce (jabłka albo później własne powidła śliwkowe, oczywiście bez cukru), a mleko do popicia bezpośrednio z cyca (tak chyba najprościej).

Lily
Posty: 151
Rejestracja: ndz 16 lip, 2006
Lokalizacja: Cieszyn
Kontakt:

Post autor: Lily » sob 10 mar, 2007

No tak właśnie myślałam, że na wodzie (dziecko siostrzane), ewentualnie dodać mleko. Lekarka mówi, że na modyfikowanym, ale dziecię je tylko od mamy jak dotąd i szkoda mu chyba brzuszek psuć...

majaja
Posty: 667
Rejestracja: czw 10 lut, 2005
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: majaja » sob 10 mar, 2007

Albo do takiej na wodzie zagotowanej dodać mleko, ja akurat korzystałam z gotowych klieków ryżowych, przed snem, miałam dość niespania :oops: , więc do ściągnietego rozmrożonego mleka dodawałam kleik i już.

[ Dodano: Sob 10 Mar, 2007 ]
Ktoś kiedyś pisał o mieleniu ryżu przed gotowaniem i robieniem w ten sposób własnego kleiku, ale chyba trzeba go chociaż sparzyć przed dodaniem do mleka?
Obrazek

Ania D.
Posty: 1415
Rejestracja: śr 10 mar, 2004
Lokalizacja: stąd

Post autor: Ania D. » sob 10 mar, 2007

Zmielone ziarna tez koniecznie trzeba gotować, nie nadają się do jedzenia tylko sparzone. E. Zielińska podaje, że powinno się je gotować przynajmniej 15 minut.

puszczyk
Posty: 1849
Rejestracja: wt 28 paź, 2003
Lokalizacja: posen

Post autor: puszczyk » ndz 11 mar, 2007

Dobrze, że o tym piszecie, bo w tym tygodniu Weronika będzie próbowała ryż. :)

ODPOWIEDZ