Kaszki

W tej części forum zapraszamy do podejmowania tematów związanych z pierwszymi trzema latami życia dziecka.
Lily
Posty: 151
Rejestracja: ndz 16 lip, 2006
Lokalizacja: Cieszyn
Kontakt:

Post autor: Lily » czw 15 mar, 2007

Mojej siostrze lekarka uparcie mówi, żeby małej ugotowała grysik (ma 4,5 miesiąca). Twierdzi, że dzięki temu będzie odporna na gluten (jakby to była jakaś szczepionka..).

Ania D.
Posty: 1415
Rejestracja: śr 10 mar, 2004
Lokalizacja: stąd

Post autor: Ania D. » czw 15 mar, 2007

Pomijając inne, to jeśli mała jest na piersi, to jeszcze nie powinna dostawać niczego poza mlekiem matki.

malina
Posty: 1121
Rejestracja: śr 11 sty, 2006
Lokalizacja: gdansk
Kontakt:

Post autor: malina » czw 15 mar, 2007

Mojej siostrze lekarka uparcie mówi, żeby małej ugotowała grysik (ma 4,5 miesiąca). Twierdzi, że dzięki temu będzie odporna na gluten (jakby to była jakaś szczepionka..).


Teraz sa nowe zalecenia zywieniowe - gluten w niewielkich ilosciach mozna wprowadzac po 6 msc,a nie wczesniej.
Malina&ZuObrazek

Lily
Posty: 151
Rejestracja: ndz 16 lip, 2006
Lokalizacja: Cieszyn
Kontakt:

Post autor: Lily » pt 16 mar, 2007

Z tego co wiem, takie małe dziecko nie trawi glutenu. W każdym razie dostanie tylko kaszkę ryżową, a nie mannę :)

rena
Posty: 241
Rejestracja: czw 10 mar, 2005
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: rena » pt 16 mar, 2007

To moze, jak koniecznie ma byc wprowadzona jakas dodatkowa kaszka, sprobowac jaglana?
Co do kaszy manny (mannej? - nie wiem jaka poprawna odmiana ;) ) to ja stosuje kasze manna orkiszowa - jak pytalam w sklepach ze zdrowa zywnoscia o kasze bezglutenowe dla maluszka to polecali mi wlasnie m.in. ja. Na pewno jest o wiele wartosciowsza od tej zwyklej.
Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
vlada
Posty: 193
Rejestracja: wt 05 lip, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: vlada » pt 16 mar, 2007

Teraz sa nowe zalecenia zywieniowe - gluten w niewielkich ilosciach mozna wprowadzac po 6 msc,a nie wczesniej.

a nie po 10?

malina
Posty: 1121
Rejestracja: śr 11 sty, 2006
Lokalizacja: gdansk
Kontakt:

Post autor: malina » pt 16 mar, 2007

Cytat:
Teraz sa nowe zalecenia zywieniowe - gluten w niewielkich ilosciach mozna wprowadzac po 6 msc,a nie wczesniej.

a nie po 10?


nie,po 6.Podobno jego niewielkie ilosci podawane wczesniej zapobiegaja akergii na gluten.
Malina&ZuObrazek

neoaferatu
Posty: 622
Rejestracja: pn 08 maja, 2006
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: neoaferatu » sob 17 mar, 2007

:grin:
Ostatnio zmieniony czw 03 wrz, 2009 przez neoaferatu, łącznie zmieniany 1 raz.

Lily
Posty: 151
Rejestracja: ndz 16 lip, 2006
Lokalizacja: Cieszyn
Kontakt:

Post autor: Lily » ndz 18 mar, 2007

Jaglanej nie ma błyskawicznej, więc raczej nikt się nie będzie bawił w gotowanie - a wiem, że gotuje się długo.

Ania D.
Posty: 1415
Rejestracja: śr 10 mar, 2004
Lokalizacja: stąd

Post autor: Ania D. » ndz 18 mar, 2007

Jaglana gotuje się 20-25 minut, więc nie jest to długo. Można tak zaplanować rano czas, by spokojnie ją ugotować (np. wieczorem przygotować ją w garnku, obok postawić kubek, by rano tylko zalać ją wrzątkiem i gotować). Jaglana ma tak wiele wartościowych składników, że warto ją włączyć do codziennego menu, tym bardziej że to, co się robi błyskawicznie nie zawsze jest najzdrowsze. Można też ugotować ją wcześniej i trzymać w lodówce przez np. dwa dni. U mnie codziennie jest jaglana, zwykle na śniadanie, pozostałe kasze (kukurydziana lub płatki owsiane) są rzadziej.

puszczyk
Posty: 1849
Rejestracja: wt 28 paź, 2003
Lokalizacja: posen

Post autor: puszczyk » ndz 18 mar, 2007

neoaferatu, mi też przyszło do głowy, że z glutenem niemowlę ma kontakt przez mleko matki.

Ja zaczełam od kukurydzianej, potem mam w planach wprowadzić małej ryż i jaglaną.

Lily pisze:Jaglanej nie ma błyskawicznej, więc raczej nikt się nie będzie bawił w gotowanie - a wiem, że gotuje się długo.


Lily, my się w to bawimy. :lol: Każdą kaszę dla niemowlaka można przed ugotowaniem zmielić w młynku do kawy, szybciej się ugotuje.

Lily
Posty: 151
Rejestracja: ndz 16 lip, 2006
Lokalizacja: Cieszyn
Kontakt:

Post autor: Lily » ndz 18 mar, 2007

Ale mowa jest o nie moim dziecku, tylko o dziecku mojej siostry, które nie będzie aż tak rozpieszczane :) Np. miało dostawać ekologiczną marchewkę, ale skończy się na słoiczkowej, tak jak się spodziewałam. Fast food rządzi :)

malina
Posty: 1121
Rejestracja: śr 11 sty, 2006
Lokalizacja: gdansk
Kontakt:

Post autor: malina » pn 19 mar, 2007

Jaglanej nie ma błyskawicznej, więc raczej nikt się nie będzie bawił w gotowanie - a wiem, że gotuje się długo.


Jesli dobrze pamietam to Ewa kiedys pisała,ze najpierw mieli kasze w młynku i potem gotuje co znacznie skraca czas przygotowania.
Malina&ZuObrazek

Awatar użytkownika
Ewa
Posty: 1014
Rejestracja: ndz 09 sty, 2005
Lokalizacja: Kiełczów/Wrocław
Kontakt:

Post autor: Ewa » pn 19 mar, 2007

Dokładnie. Mielę w młynku razem z sezamem i pestkami dyni i gotuję jakieś 15 minut. Nie wydaje mi się, aby to było długo. Wsypanie do młynka i zmielenie ok. 1 minuty :wink:
ObrazekObrazek

Lily
Posty: 151
Rejestracja: ndz 16 lip, 2006
Lokalizacja: Cieszyn
Kontakt:

Post autor: Lily » wt 20 mar, 2007

No wszystko fajnie, ale to nie moje dziecko :) Więc nie mam na to wpływu, po prostu siostra mnie zamęcza w kwestiach kaszek, kleików itp.

ODPOWIEDZ