...

W tej części forum zapraszamy do podejmowania tematów związanych z pierwszymi trzema latami życia dziecka.
Awatar użytkownika
sous_sol
Posty: 740
Rejestracja: ndz 15 sty, 2006
Lokalizacja: bezkropkowiec.pl bez kropki:)

...

Post autor: sous_sol » czw 20 kwie, 2006

...
Ostatnio zmieniony wt 17 lut, 2009 przez sous_sol, łącznie zmieniany 1 raz.
Forum bez dyktatury? Sam/sama zobacz: www.bezkropkowiec.pl

Posty: 2380
Rejestracja: pt 07 sty, 2005
Lokalizacja: op
Kontakt:

Post autor: » czw 20 kwie, 2006

tu pisałam co można od kiedy podawać

co do ziół- łagodne typu tymianek i majeranek możesz spokojnie podawać

ja z czasem urozmaicałam też smak sosem sojowym

dort.ds
Posty: 287
Rejestracja: wt 13 gru, 2005
Lokalizacja: Łęczna
Kontakt:

Post autor: dort.ds » czw 20 kwie, 2006

ja do zupek dodaje na zmianę ryż, kaszę jaglaną lub kukurydzianą
żeby były trochę inne to dodaje składniki w różnych proporcjach np. więcej marchewki lub pora

na podwieczorek różne warianty startego jabłka - z marchewką, buraczkiem, kaszą, ryżem lub samo (przymierzam się wprowadzić suszone owoce, więc bede miała większe pole do popisu)

jajko dodaję do zupy, raz próbowałam w ramach deseru podać ugotowany por z jajkiem, ale Oskarkowi nie smakowało, więc na razie został mi wariant w zupkach
Obrazek

Awatar użytkownika
sous_sol
Posty: 740
Rejestracja: ndz 15 sty, 2006
Lokalizacja: bezkropkowiec.pl bez kropki:)

Post autor: sous_sol » sob 22 kwie, 2006

///
Ostatnio zmieniony wt 17 lut, 2009 przez sous_sol, łącznie zmieniany 1 raz.
Forum bez dyktatury? Sam/sama zobacz: www.bezkropkowiec.pl

majaja
Posty: 667
Rejestracja: czw 10 lut, 2005
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: majaja » czw 04 maja, 2006

Z jajek to na razie chyba tylko żółtko mozna, ja jeszcze dodaję odrobinę tahini. Robiłam tez już pierwsze próby z brązowym ryżem i kaszą jaglaną.

dort.ds
Posty: 287
Rejestracja: wt 13 gru, 2005
Lokalizacja: Łęczna
Kontakt:

Post autor: dort.ds » pt 05 maja, 2006

my wczoraj byliśmy u pediatry i pytaliśmy się o dodatki do zup, a więc
- można zupełnie bezpiecznie dodawać zioła (szczególnie te polskie) - tymianek, kminek, majeranek, pokrzywa, bazylia i tym podobne
- nie wolno dawać oregano i carry - mogą uczulać
- spokojnie można do jabłka dodawać cynamon, a do ryżu kurkumę


pani doktor sama się dziwiła dlaczego rodzice nie przyprawiają ziołami zupek, bo przecież jak wiadomo są zdrowe, a większość z nich jest zupełnie bezpieczna

wszystkie te zalecenia dotyczą dzieci, które skończyły szósty miesiąc
Obrazek

rena
Posty: 241
Rejestracja: czw 10 mar, 2005
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: rena » pn 18 wrz, 2006

No to jak w temacie:
Roncia zna juz takie warzywa jak: marchewka, seler, pietruszka (natka rowniez), ziemniaki, dynia, por, brokul, kalafior, koperek, soczewica czerwona (ale tej wybitnie nie lubi).
Na razie nie zauwazylam,zeby cos jej szkodzilo (ze dwa razy zdarzyly sie twardawe kupki, ale jak na razie nie potrafie wychwycic, co moglo to spowodowac).

Jakie warzywa jeszcze moge spokojnie jej wprowadzac? Mam chrapke np. na buraczki, co by zmienic kolor jej zupek (przewaznie sa zielone, ale takie najchetniej jada).
Obrazek

Obrazek

Ania D.
Posty: 1415
Rejestracja: śr 10 mar, 2004
Lokalizacja: stąd

Post autor: Ania D. » pn 18 wrz, 2006

Ja myślę, że już wszystkie po kolei. Co prawda w książkach różnie się podaje, czasem burak i kapusta jest wymieniany dosyć późno, ale Rońka zaczęła 9 miesiąc, więc nie jest już maleńka. Ja bym spokojnie dała buraka. Pamiętam miłość Pawełka do buraczka, od razu pochłaniał go w dużych ilościach (z oliwką i cytrynką).

dynia
Posty: 52
Rejestracja: czw 14 wrz, 2006
Lokalizacja: nie stąd
Kontakt:

Post autor: dynia » pn 18 wrz, 2006

Jesli chodzi o drugie danka,to mozesz podac ryz zapiekany z owocami:jabłkami,bananami,nektarynami,suszonymi morelami sliwkami itd.Owoce suszone namoczyc,zmiksowac zapiec z ryzem w piekarniku mozna dodac odrobine cynaomonu,skropic olejem z pestek winogron.np i palce lizac.Zamiast ryzu moze byc kasza jaglana np.
Ja robiłam tez wariant z makaronem ryzowym,Jaga moja uwielbia makaron :wink:

Jesli smaki słodkie nie podchodza(Jaga np jest zwoleniczka ostrych,konkretnych smaczków) to robie jej wciaz bo od małego uwielbia,ryz z duszonym szpinakiem.Dodaje kilka ziarnek soli morskiej do smaku i zabek czosnku +oliwa...mniam sama uwielbiam :wink:

rena
Posty: 241
Rejestracja: czw 10 mar, 2005
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: rena » pn 18 wrz, 2006

dynia pisze:Jesli chodzi o drugie danka,to mozesz podac ryz zapiekany z owocami:jabłkami,bananami,nektarynami,suszonymi morelami sliwkami itd.Owoce suszone namoczyc,zmiksowac zapiec z ryzem w piekarniku mozna dodac odrobine cynaomonu,skropic olejem z pestek winogron.np i palce lizac.Zamiast ryzu moze byc kasza jaglana np.
Ja robiłam tez wariant z makaronem ryzowym,Jaga moja uwielbia makaron :wink:



Oprocz zupki daje jej m.in. codziennie kasze jaglana lub kukurydziana ze startym jablkiem lub/i podgotowana brzoskwinia + pol sloiczka sliwek suszonych Gerbera. Uwielbia to, szczegolnie z samym jablkiem i szczypta cynamonu.
Kasz niestety w zupkach nie toleruje, a na makaron to chyba jeszcze jest za malutka, czu nie?

Jej wlasnie glownie slodkie smaki podchodza...
Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
Ewa
Posty: 1014
Rejestracja: ndz 09 sty, 2005
Lokalizacja: Kiełczów/Wrocław
Kontakt:

Post autor: Ewa » pn 18 wrz, 2006

Ja zaczęłam podawać Natanielowi buraczka właśnie w 9-tym miesiącu. Teraz to ulubione warzywko. Ostatnio okazało się nawet, że z buraczkiem jadalna jest nawet fasolka mung, która dotąd była jedynym "niejadalnym" produktem :)
ObrazekObrazek

orenda
Posty: 392
Rejestracja: pt 09 gru, 2005
Lokalizacja: Toruń

Post autor: orenda » pn 18 wrz, 2006

My buraczka też jadłyśmy wcześniej, nawet może w 7 miesiącu, dokładnie nie pamiętam. Nie było żadnych problemów żołądkowych.
Z makaronami czekam aż Maluszek skończy rok.

dynia
Posty: 52
Rejestracja: czw 14 wrz, 2006
Lokalizacja: nie stąd
Kontakt:

Post autor: dynia » wt 19 wrz, 2006

Jesli chodzi o makaron taki zwykły tzn z glutenem to mozna sie jeszcze wstrzymac.Ja na poczatku robiłam jej taki ryzowy cienkie nitki,bardzo jej smakował :wink:

pietruszka
Posty: 34
Rejestracja: ndz 16 paź, 2005
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: pietruszka » czw 28 wrz, 2006

Jej wlasnie glownie slodkie smaki podchodza...


no wlasnie...u Zo nie ma nic innego jak wszystko na slodko. Jak zupa to z jagodami albo jablkiem...albo inna slodkoscia.
Poradzcie jak przekonac malucha do samych warzyw? Oczywiscie owocki tez by sobie jadla, ale chcialabym aby jakis taki normalniejszy obiadek wcinala, a nie tylko slodkie danie plus slodki deser.

Nie je slodzonych rzeczy, ale jak caly dzien wcina owoce to tez tego cukru moze byc za duzo w pozywieniu.

Czy jest w ogole sens z tym walczyc?! A moze to mija ;)
ObrazekObrazek

rena
Posty: 241
Rejestracja: czw 10 mar, 2005
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: rena » pn 05 lut, 2007

A jak zwiekszyc kalorycznosc pozywienia, glownie wlasnie zupek?
Obrazek

Obrazek

ODPOWIEDZ