rówieśnicy

W tej części forum zapraszamy do podejmowania tematów związanych z pierwszymi trzema latami życia dziecka.
ODPOWIEDZ
Posty: 2380
Rejestracja: pt 07 sty, 2005
Lokalizacja: op
Kontakt:

rówieśnicy

Post autor: » sob 16 wrz, 2006

do powstania tego wątku zainspirował mnie post alci, a że tamten wątek dotyczy nowych zdjeć w albumie to przeniosę się tu z odpowiedzią.

Jagoda póki co nie gada po polsku za wiele. Ot zwyczajowe ama, tata itd, a z mniej typowych to "auo" na auto "buuu" na owady latające, a pozatym to potrafi np. powiedzieć "I LOVE YOU" 8O :!: a to z powodu piosenki w radiu, którą lubi i śpiewa zawsze. Jeszcze "Bye, bye". TAk więc ja podłapałam Jej lingwistyczne zamiłowania i teraz jak Jej mówię jak się coś nazywa to mówię w dwóch językach.
Tak czy siak gada strasznie dużo, jednak nie po naszemu i nie wiem kiedy to nastąpi :roll:

zabawy-ostatnio na topie jest chodzenie z kołderką i podusią po mieszkaniu i rozkładanie się z tym w najmniej oczekiwanych miejscach. Pozatym niezmiennie uwielbia rysować i ciągle to robi, no i książeczki, wiadomo. A ostatnio zauważyłam, ze zaczęła się troskliwie zajmować misiami, wiec myślimy nad kupnem lali takiej typu "bobas".

charakter-już od dawna ujawnia się Jej upartość i zdecydowanie. Próbuje nas ile wlezie, ale my się nie dajemy i Ona powoli już zaczyna to kumać. Generalnie jest spokojna i wesoła, taki typ jajcary co to cały czas się popisuje i wygłupia. Przesłodka!

a jak Kaja? No i Dynia- napisz o Jagodzie!!

malina
Posty: 1121
Rejestracja: śr 11 sty, 2006
Lokalizacja: gdansk
Kontakt:

Post autor: malina » sob 16 wrz, 2006

ań pisze:a jak Kaja? No i Dynia- napisz o Jagodzie!!

a ja moge napisac o Zu ? Mam nadzieje,ze tak :wink:

Zuzia gada jak najeta - mówi juz wiekszość słów i zaczyna budowac bardziej zlozone zdania.W dalszym ciagu rymuje(mama-lama,foka-loka,baba-laba itd)

Ostatnie jej słowa to:głupota,kłopot,pszczoła,ul,łopatka,foka,statek,konie,stajnia;wspaniała,grzeczna,piekna dama(o sobie tak mówi :lol: ) banan z Gany,głodna itd...Jest tez kilka wyrazów które mowi po swojemu i za nic nie chce inaczej - bomba na autobus,amba na łabedzia,łoło na psa.Wiekszosc ludzi dziwi sie,ze taka mała(bo jest drobna) i tak gada.Nowe słowa łapie w mig,wystarczy,ze raz je usłyszy -takze takie,których nie powinna i pozniej powtaza je w najmniej oczekiwanych momentach :roll:

Uwielbia ksiazeczki,potrafi siedziec 2 godziny i je ogladac.Układanki,rysowanie,malowanie i wszystkie prace domowe(pranie,zamiatanie itd).Hitem tez są lalki i wózek chociaz przez pierwszy rok zycia za sprawa starszego kuzyna bawiła sie głownie samochodami.Wozi je w wozku,buja,przykrywa,daje pic itd.Uwielbia swojego pluszowego teletubisia,na spacerach zbiera kwiaty itd zeby mu pozniej pokazac;po powrocie do domu wszystko mu opowiada.

Wszędzie włazi,wszystkiego musi dotknac i wszystko chce robic sama.

Cały czas sie smieje,rozrabia i szaleje.Jest uparta i niezalezna.Wkracza teraz chyba w okres buntu i coraz czesciej słyszymy "nie".
ań pisze:Generalnie jest spokojna i wesoła, taki typ jajcary co to cały czas się popisuje i wygłupia

Podobie jak Jagódka.Jest przy tym bardzo wrazliwa.
Malina&ZuObrazek

Posty: 2380
Rejestracja: pt 07 sty, 2005
Lokalizacja: op
Kontakt:

Post autor: » sob 16 wrz, 2006

Malina, ależ oczywiście!Założyłam ten wątek by wszyscy mogli sobie poopowiadać co Ich dzieci aktualnie robią :D
Zuzu widzę podobna do Jagody, poza tym rozgadaniem oczywiście...powoli zaczynam tracić nadzieję, ze Ona zacznie coś po polsku... :roll: :?

zapomniałam napisać, że wózeczek od dłuższego czasu jest zdecydowanym hiciorem

dynia
Posty: 52
Rejestracja: czw 14 wrz, 2006
Lokalizacja: nie stąd
Kontakt:

Post autor: dynia » ndz 17 wrz, 2006

Heja,
Jaga cosik sie rozgadała ostatnio.Do jej niedawno nabytych zwrotów naleza:chodz,wstawaj,idziemy,siadaj,oczywiscie niema i co to to powtarzane sa jak mantra :wink: Tradycyjie mama,mamus mamunia ,to samo z tata,tatus,tatik,no i nasz Pies Pepe,Pepcio,Pepica .Zdrabnia tez babcie i dziadka.Kiedys na lalki wołała jaja eraz jest la-la ,mówi miś na autko brum-brum.Nazwy wszystkich zwierzatek ,które zna wyraza onomatopeicznie czyli np:mu,ihhaha,be,me ,miau(w tym wypadku tez kici-kici)
jESTEM Z NIEJ DUMNA.POSTęPóW BRAK ZAS CALKOWICIE W KWESTII NOCNIKA :cry ups sorewicz za kabzlok :wink:

Jaga przekocha wszystkie ksiazeczki i tu uwaga nie tylko te kolorowe,ostanio wyciaga inne przerózne z naszej biblioteczki i uwaznie wertuje hihi.Ostanio nie rozstawala sie ani na krok z ksiazka ""Potrzeba egzotyzmu'' smialam sie bo jest to dosc powazna kniga z roznymi diabłami,demonami itd.Podobała jej sie bardzo.Uwielbia tez rysowac ,rysuje wszedzie i wszystkim,noramlnie Pollock z niej mały wczporaj zakupiułam jej farbki i dzisiaj poprobujemy :wink:

Jadzka calymi dniami szaleje niemalze do zmroku na podworku dzieki temu nie ma problemów z jedzeniem :D
Jest bardzo pogodna,płacze bardzo zadko(czesciej ze złosci niz z np rozwalenia kolana).Jest te uparta indywidualistka,podobnie jak ww kolezanki wrazliwa dusza.

Ostanio przyuwazylam jej ulubiona zabawe.Kiedy nasza psina siedzi lub lezy na podłodze ,Jaga przerzuca prezez niego nózke i dosiada go niczym wierzchowca,robiac przy tym ihaha lub klaskajac w rytm kopyt :wink: Obawiam sie tylko jak cierpliwosc naszego kochanego labradorka sie skonczy i wstanie i wtedy Jagóda zrobi bach... :wink:

alcia
Posty: 1749
Rejestracja: pt 28 paź, 2005
Lokalizacja: z www.bezkropkowiec.pl
Kontakt:

Post autor: alcia » ndz 17 wrz, 2006

ań pisze:zabawy-ostatnio na topie jest chodzenie z kołderką i podusią po mieszkaniu i rozkładanie się z tym w najmniej oczekiwanych miejscach.

Właśnie czytam sobie Twojego posta, a Kaja paraduje ze swoją kołderką :)
Ogólnie Twój opis pasuje do mojej córy jak ulał (z wyjątkiem mowy). Ostatnio rozkładanie legowiska zajmuje jej sporo czasu w ciągu dnia, układa wszystko po kolei w różnych miejscach, kładzie się, wstaje i tak w kółko... Rysowanie też jak u Jagody - non stop z kredkami biega i zarysowuje wszystko co znajdzie pod ręką (zazwyczaj na szczęście kartki). Często mnie męczy, żebym jej rysowała. Czytanie też uwielbia, zawsze z rana przybiega do mnie z książeczką, kłądzie się obok i "citaj!!". Jak tylko skończę, leci po następną.. i tak do bólu.
ań pisze:Generalnie jest spokojna i wesoła, taki typ jajcary co to cały czas się popisuje i wygłupia. Przesłodka!

Jak Kaja :D Jak tylko znajdzie sobie jakąś widownię, od razu zaczyna popisy :) Załaszcza lubi paradować przed ławkami przy naszym bloku, na których siedzą starsze panie do niej zagadujące :)
Mówi juz prawie wszystko. Ostatnio poszła na ilość kosztem jakości.. mówi trochę mniej wyraźnie, ale zna już ogrom słów. Wypowiada się często calymi zdaniami, potrafi określić przeszłość, przyszłość, odmieniać przez przypadki (oczywiście nie zawsze prawidłowo, na razie tak schematycznie). Potrafi opowiadać coś z niedalekiej przeszłości - mogę ją juz wypytać co robiła jak mnie nie było w domu (choć czasem lubi ściemniać).
Uwielbia dzieci i zwierzątka. Dzieci ponad wszystko, czasem muszę z nią wchodzić do przeczkola, tak mnie bardzo prosi.. Jak są gdzieś dzieci, my już niejesteśmy jej potrzebni :wink: (chyba czas pomyśleć nad rodzeństwiem dla niej).
Czasem bywa nieśmiała, zwłaszcza przy ludziech, których nie zna.
Je jak smok (na ogół), śpi jak suseł i jest przecudowna :)
Choć czasem wychodzi z niej niezły nerwus, jak coś nie idzie po jej myśli. Ale też się nie dajemy. Na szczęście przy niej mam ogromne pokłady cierpliwości i potrafię przeczekać jej złe chwile, czy ordwócić uwagę w innym kierunku.

A ile Wasze Jagody (Kaji rówieśniczki) ważą i mierzą? Kaja ma teraz 84 cm i waży 11 kg. (wzrost prawie na 50 centylu, waga m. 10 a 25)

[ Dodano: Nie 17 Wrz, 2006 ]
acha, ma jeszcze ostatnio jazdę na punkcie własności. Np. jednego dnia Karko gotuje, odbiera jej sól, którą Kaja chce się bawić, a następnego dnia Kaja nie pozwala mi soli dotknąć "nie wolno!!, tatusia!". Nie mogę przy niej dotknąć telefonu Karka, bo od razu podnosi larum, kiedy on weźmie do ręki mój - oczywiście też. :wink:

Posty: 2380
Rejestracja: pt 07 sty, 2005
Lokalizacja: op
Kontakt:

Post autor: » ndz 17 wrz, 2006

alcia pisze:Mówi juz prawie wszystko. Ostatnio poszła na ilość kosztem jakości.. mówi trochę mniej wyraźnie, ale zna już ogrom słów. Wypowiada się często calymi zdaniami, potrafi określić przeszłość, przyszłość, odmieniać przez przypadki (oczywiście nie zawsze prawidłowo, na razie tak schematycznie). Potrafi opowiadać coś z niedalekiej przeszłości - mogę ją juz wypytać co robiła jak mnie nie było w domu (choć czasem lubi ściemniać).

załamałam się... :wink: Jacek stwierdził, że Jagoda w takim razie jest jakieś trzy lata za murzynami...


alcia pisze:A ile Wasze Jagody (Kaji rówieśniczki) ważą i mierzą?

Jag mierzy ok 86cm a waży też 11kg, jak Kaja.

je również dużo i chętnie.

Ostatnio mia wielką fazę na tulenie. Przytula nas i misie, mnie szczególnie tuli i całuje 8)

alcia
Posty: 1749
Rejestracja: pt 28 paź, 2005
Lokalizacja: z www.bezkropkowiec.pl
Kontakt:

Post autor: alcia » ndz 17 wrz, 2006

ań pisze:załamałam się... Jacek stwierdził, że Jagoda w takim razie jest jakieś trzy lata za murzynami...

no co Wy.. Kaji kuzyn-rówieśnik mówi mama, tata, papa. I tylko tyle. przecież to normalne, że każde maleństwo w swoim czasie zaczyna, Kaja po prostu zaczęła bardzo wcześnie.
ań pisze:Jag mierzy ok 86cm a waży też 11kg

no proszę.. ze zdjęc wydawało mi się, że jest dużo większa od Kaji
ań pisze:Ostatnio mia wielką fazę na tulenie. Przytula nas i misie, mnie szczególnie tuli i całuje

Ale to jest cudowne, nie? Moja też jest póki co bardzo przytulankowa. Chłonę to ile wlezie, bo ponoć szybko mija dzieciakom taka faza, potem tylko: "mama zostaw mnie, ludzie patrzą" :wink:

Posty: 2380
Rejestracja: pt 07 sty, 2005
Lokalizacja: op
Kontakt:

Post autor: » ndz 17 wrz, 2006

ań napisał/a:
Ostatnio mia wielką fazę na tulenie. Przytula nas i misie, mnie szczególnie tuli i całuje

Ale to jest cudowne, nie? Moja też jest póki co bardzo przytulankowa. Chłonę to ile wlezie, bo ponoć szybko mija dzieciakom taka faza, potem tylko: "mama zostaw mnie, ludzie patrzą" Wink

no właśnie wiem, więc sie rozkoszuję. ale Ona teraz wyjątkowo ma ta to wielką fazę, co chwilę sa czułości:)
Ostatnio zmieniony ndz 17 wrz, 2006 przez , łącznie zmieniany 2 razy.

dynia
Posty: 52
Rejestracja: czw 14 wrz, 2006
Lokalizacja: nie stąd
Kontakt:

Post autor: dynia » ndz 17 wrz, 2006

ań pisze:
Ostatnio mia wielką fazę na tulenie. Przytula nas i misie, mnie szczególnie tuli i całuje 8)


O ja to tak samiutko ja u nas,straszny z niej Tulinek :D

Co do wzrostu to u nas tak plus minus 90 cm ,waga kolem 11 :wink:

Posty: 2380
Rejestracja: pt 07 sty, 2005
Lokalizacja: op
Kontakt:

Post autor: » ndz 17 wrz, 2006

alcia pisze:ań napisał/a:
Jag mierzy ok 86cm a waży też 11kg

no proszę.. ze zdjęc wydawało mi się, że jest dużo większa od Kaji

wiesz co, mierzę Ją na takim przez siebie robionym na ścianie mierniku, więc nie wiadomo dokładnie ile Ona mierzy...cuchy nosi na 92.

aha, no i ostatnio często w połowie jedzenia komunikuje zakończenie po czym domaga się by Ją karmić...chyba już ma tyle spraw na głowie, ze nawet na jedzenie czasu szkoda...bo że na spanie to już od dawien dawna wiemy...

malina
Posty: 1121
Rejestracja: śr 11 sty, 2006
Lokalizacja: gdansk
Kontakt:

Post autor: malina » ndz 17 wrz, 2006

alcia pisze:(Kaji rówieśniczki) ważą i mierzą?



Zuza ma 85 cm i ostatnio wazyła 10,5 kg ale chyba jej troche przybyło ostatnio.

alcia pisze:acha, ma jeszcze ostatnio jazdę na punkcie własności.

My mamy dokładnie to samo.Ostatnio na spacerze Zuza krzyczy 'Mama nie' !!!I w ryk.A ja załozylam na chwile plecak Michała.I tak jest ze wszystkim.Czesto jak idziemy do babci odbiera jej w kiosku wyborcza i zanosi.Ostatnio przyszłysmy ale babci nie było.stała z gazeta w przedpokoju i nie pozwalała jej nikomu dotknac,moiła,ze to babci Po 30 min babcia wróciła,dała jej do rak i było ok

alcia pisze:Uwielbia dzieci i zwierzątka

To samo :)
Malina&ZuObrazek

Awatar użytkownika
Ewa
Posty: 1014
Rejestracja: ndz 09 sty, 2005
Lokalizacja: Kiełczów/Wrocław
Kontakt:

Post autor: Ewa » ndz 17 wrz, 2006

Nie wiem czy mogę się wtrącić do wątku, nie mając rówieśnika :wink: , ale chciałam Cię uspokoić trochę. Gabryś zaczął mówić dopiero w wieku 2,5 roku. Też nie mogliśmy się już doczekać, ale teraz widzę, że szybko nadrobił ten okres i ma dużo większy zasób słów niż niejeden jego równolatek. Tak więc głowa do góry, jeszcze zatęsknisz za chwilą kiedy buzia na chwilę zamilknie. Teraz każdemu wystarczy 5 minut z Gabryśkiem, żeby byli pełni współczucia dla mnie i dla moich uszu. Cisza w domu nastaje tylko wieczorem, gdy Gabryś idzie spać :D
ObrazekObrazek

dynia
Posty: 52
Rejestracja: czw 14 wrz, 2006
Lokalizacja: nie stąd
Kontakt:

Post autor: dynia » ndz 17 wrz, 2006

ań pisze:...bo że na spanie to już od dawien dawna wiemy...


No własnie i jak dajecie rade w tej materii ?Czy mała zachowuje ta sama energię przez cały dzien?Bo u nas bez obawiazkowej drzemki waćpanna jest marudna i obrazalska :roll: :wink:

malina
Posty: 1121
Rejestracja: śr 11 sty, 2006
Lokalizacja: gdansk
Kontakt:

Post autor: malina » ndz 17 wrz, 2006

Ewa pisze:jeszcze zatęsknisz za chwilą kiedy buzia na chwilę zamilknie. Teraz każdemu wystarczy 5 minut z Gabryśkiem, żeby byli pełni współczucia dla mnie i dla moich uszu. Cisza w domu nastaje tylko wieczorem, gdy Gabryś idzie spać Bardzo Szczę¶liwy


Dokładnie.Ja czasami mam ochote zakneblowac Zuze :wink: bo nadaje bez przery.Zaczyna od rana - jeszcze nie otworzy oczu i juz gada,a wieczorem jak zasypia ma juz zamkniete oczy ale nie buzie...
Malina&ZuObrazek

Posty: 2380
Rejestracja: pt 07 sty, 2005
Lokalizacja: op
Kontakt:

Post autor: » ndz 17 wrz, 2006

Moje drogie, ależ Jagoda nadaje od otwarcia oczu porannego aż po zasypianie, tylko że w jakimś opcym języku :wink:

Dynia, Jagodzie czasem bupiecze się drzemka dzienna i wtedy wcale nie widać po Niej zmeczenia. Czasem ma tylko dzień taki, że robi się marudna w okolicy typowej drzemki(13-14) to wtedy bez gadania kładę Ją spać. Generalnie stawiam jednak na spanie, bo mimo iż na śpiącą nigdy nie wygląda i z zasypianiem się ociąga to zawsze prześpi tą godzinę a czasem więcej.

ODPOWIEDZ