ból po odstawieniu dziecka od piersi

W tej części forum zapraszamy do podejmowania tematów związanych z pierwszymi trzema latami życia dziecka.
Posty: 2380
Rejestracja: pt 07 sty, 2005
Lokalizacja: op
Kontakt:

Post autor: » pn 23 paź, 2006

Brawo sous_sol, życzę powodzenia w dalszym odzwyczajaniu :D
czarna96, Tobie też wytrwałości. Pamiętaj-najważniejsza jest konsekwencja! Jesli mały pije w nocy krótko, a potem tylko sobie ciumka z przyzwyczajenia to wyraźny sygnał, że jest gotów na przesypianie nocy, tylko się przyzwyczaił do cyca. Na początek możesz podawać Mu wodę do picia, jak będzie chciał pic to woda załatwi sprawę.

Ja karmiłąm Jag do roku i pięciu miesięcy, wtedy Jag już jadła tylko rano a w zasadzie nie jadła tylko zasypiała nad ranem z cycem w buzi! Wiec powiedziałam basta, bo stawało się to uciażliwe. Gdyby piła mleko normalnie to miałam plan by zakończyć karmienie jak skończy 2 latka, ale stało się inaczej i chyba też ok :D

a propos tego tematu- ostatnio na forum dla mam z dziećmi w wieku mojej Jag pojawił się temat o karmieniu i trochę mnie przeraziło, ze prawie wszystkie matki wspominały, ze karmienie było uciążliwe i z kłopotami, więc ani ich grzało ani ziębiło, gdy zakończyły laktację. Pozatym twierdziły że pół roku karmienia to totalne maksimum i moje 1,5 roku potraktowano jako mocną przesadę :roll: strasznie narzekały na to, ze teraz karmienie piersią tak jest rozpropagowane a kilka osób stwierdziło, ze jak będzie drugie dziecko to szoda się katować karmieniem piersią skoro są wygodne butelki 8O 8O 8O Poprostu wciąż sie dziwię!

Awatar użytkownika
czarna96
Posty: 63
Rejestracja: wt 19 wrz, 2006
Lokalizacja: szczecin
Kontakt:

Post autor: czarna96 » wt 24 paź, 2006

A czy długie karmienie piersią tak do 1,6 roku 2 lat może mieć negatywny wpływ na zdrowie matki? Ciągle gdzieś słyszę ze może to prowadzić do osteoporozy? Nie wspominając o osłabieniu zębów czego najbardziej sie boję bo moje strasznie liche :(
ObrazekObrazek

Posty: 2380
Rejestracja: pt 07 sty, 2005
Lokalizacja: op
Kontakt:

Post autor: » wt 24 paź, 2006

czarna96, moje też są mega liche. Bałam się, ze nie jeden mi wypadnie w ciąży...tymczasem nic się nie stało. Od tygodnia znów odwiedzam dentystę(wcześniej nie byłam od czasów sprzed ciąży, z braku kasy i czasu :oops: )i spodziewałam się, ze będzie masakra, tymczasem okazało się, że mam tylko jedną dziurę-bo wyleciała mi plomba juz nie wiem kiedy a ja to zaniedbałam :oops: :oops: :oops: a reszta to jakieś poprawki kosmetyczne. Byłam w szoku 8O Dbaj poprostu o wapń i białko w Twojej diecie i myślę, że no problemo. Zwłaszcza, że jak dziecko dostaje już pokarmy stałe to nie pije tyle mleka co na początku, więc naprawdę nie ma się co martwic:)

majaja
Posty: 667
Rejestracja: czw 10 lut, 2005
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: majaja » wt 24 paź, 2006

Hmm, dla mnie samo karmienie uciążliwe nie było, ale nieprzespane noce i ściaganie w pracy tak, w efekcie karmienia też miałam juz dość. Noce nadal mam nie zawsze przespane, bo Małemu dla urozmaicenia zaczęły iść wszystkie zęby na raz, ale przynajmnie nie musze się w pracy w łazience chować :)
Obrazek

Awatar użytkownika
czarna96
Posty: 63
Rejestracja: wt 19 wrz, 2006
Lokalizacja: szczecin
Kontakt:

Post autor: czarna96 » wt 24 paź, 2006

Mój mały cały czas dość często budzi sie w nocy Ostatnio się nie wysypiam Dzisiaj jak go usypiałam zasnełam ze zmeczenia razem z nim nawet nie wiem kiedy. Przebudziłam sie po 23 i byłam zła bo miałam sie uczyc na jutrzejsze kolokwium :twisted: No i teraz siedze po nocach :( rano bede nie przytomna :)
ObrazekObrazek

pietruszka
Posty: 34
Rejestracja: ndz 16 paź, 2005
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: pietruszka » pt 03 lis, 2006

ań pisze: Pozatym twierdziły że pół roku karmienia to totalne maksimum i moje 1,5 roku potraktowano jako mocną przesadę :roll: strasznie narzekały na to, ze teraz karmienie piersią tak jest rozpropagowane a kilka osób stwierdziło, ze jak będzie drugie dziecko to szoda się katować karmieniem piersią skoro są wygodne butelki 8O 8O 8O Poprostu wciąż sie dziwię!


Ja też się dziwię...ostatno spotkałam się za znajomą, która ma córeczkę kilka dni młodszą od Zo i była bardzo zdziwiona, że ja Małą wciąż karmię piersią...

A mój plan minimum to też rok :) jak Zo będzie chciała to będę karmiła do półtora roczku, a później zobaczymy.

Może faktycznie problematyczne staje się karmienie jak mama wraca do pracy i przebywa długo poza domem...ja mam o tyle komfortową sytuację, że pracuję głównie w domku i tylko czasem muszę wyskoczyć na kilka godzin na jakieś spotkanie więc nie ma problemu.

Dla mnie karmienie piersią jest tak naturalną czynnością, że teraz nawet przywykłam do "nocek", które mam nadzieję już niedługo się skończą :)
ObrazekObrazek

orenda
Posty: 392
Rejestracja: pt 09 gru, 2005
Lokalizacja: Toruń

Post autor: orenda » pt 24 lis, 2006

Dziewczyny, co zrobić? Na trzeci dzień po odstawieniu pojawiły mi się zgrubienia w piersiach. Boli jak próbuję masować. Czy okłady z kapusty pomogą?

Dodam tylko, że jeszcze jak karmiłam nie miałam pełnych piersi mleka i jak przestałam karmić nie miałam żadnych nawałów, po prostu zrobiły się takie zgrubienia...
Jak moja suka miała ciążę urojoną i też robiły się takie stany zapalne to smarowałam ją altacetem.

majaja
Posty: 667
Rejestracja: czw 10 lut, 2005
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: majaja » pt 24 lis, 2006

Mnie po jaskimś czasie same się rozeszły (chyba po tygodniu), ale nie były duże i bardzo bolesne. Może warto z lekarzem skonsultować?

[ Dodano: Pią 24 Lis, 2006 ]
Moim zdaniem, jeśli boli tylko gdy masujesz, to niekoniecznie stan zapalny, moze zwykły zastój, który sie rozejdzie jak u mnie. Też kończąć karmienie piersi i tak miałam na wpół puste, nawet róznica w rozmiarze jest niezauważalna.
Obrazek

alcia
Posty: 1749
Rejestracja: pt 28 paź, 2005
Lokalizacja: z www.bezkropkowiec.pl
Kontakt:

Post autor: alcia » pt 24 lis, 2006

orenda, polecam miszankę ziół, o której pisałam tu wczesniej, mi pomogła skończyć karminie bez żadnych problemów.
A poza tym kapusta też jest skuteczna w takich przypadkach - schłodzona z lodówki i porozbijana trochę młotkiem.
Jak boli przy masarzu, polecam wejść najpierw do wanny z bardzo ciepłą wodą, lub pod prysznic chociarz, wtedy po rozgrzaniu masowanie będzie łatwiejsze, a grudy mniej bolesne.

orenda
Posty: 392
Rejestracja: pt 09 gru, 2005
Lokalizacja: Toruń

Post autor: orenda » pt 24 lis, 2006

Dziękuję dziewczyny. To forum jest niezastąpione :)

ew..A
Posty: 37
Rejestracja: pn 17 paź, 2005
Lokalizacja: Dublin
Kontakt:

Post autor: ew..A » wt 02 sty, 2007

Niestety karmienie piersia w moim przypadku bardzo sie nie powiodlo ..ale juz poradzilam sobie z tym !!Nie mialam pojecia o tym ze po zaprzestaniu karmienia tworza sie tak bolesne zastoje ,pomogly mi w 2 dni oklady z ziol szwedzkich oraz akupresura (swoja droga cudowna sprawa) ..bratowa w tym samym czasie z tego samego powodu "zajadala" sie antybiotykami!
No i oczywiscie malo przyjeme masowanie piersi !

Ania D.
Posty: 1415
Rejestracja: śr 10 mar, 2004
Lokalizacja: stąd

Post autor: Ania D. » wt 02 sty, 2007

Ja odstawiałam Pawełka stopniowo. Najpierw były dwa karmienia (rano i wieczorem), potem przez kilka tygodni jedno wieczorne, potem przez jakiś czas do drugi dzień. Nie było problemów z piersiami, pokarmu było po prostu coraz mniej. Obawiałam się, czy po ostatnim karmieniu nie będzie się zbierał pokarm, ale nic takiego nie było. Jeśli więc można, to polecam stopniowe odstawianie.

Lilka
Posty: 129
Rejestracja: czw 23 lut, 2006
Lokalizacja: W-wa
Kontakt:

Post autor: Lilka » wt 02 sty, 2007

Tak, ja tez odstawialam stopniowo - jedno karmienie mniej na tydzien. Dodatkowo pilam szałwię (na zmniejszenie laktacji), problemów z piersiami nie mialam praktycznie żadnych w tym okresie. Też polecam ten sposob.

Awatar użytkownika
sous_sol
Posty: 740
Rejestracja: ndz 15 sty, 2006
Lokalizacja: bezkropkowiec.pl bez kropki:)

Post autor: sous_sol » ndz 28 sty, 2007

Tymek zapomniał dzisiaj o swoim karmieniu, czy ktoś z Was wie czy podane przez Alcię zioła można stosować w ciąży? Boję się tych zgrubień, w sumie karmilam go tylko raz dziennie więc może nie będzie tak żle..
I tak mi cholernie przykro, że to już koniec.
Forum bez dyktatury? Sam/sama zobacz: www.bezkropkowiec.pl

malina
Posty: 1121
Rejestracja: śr 11 sty, 2006
Lokalizacja: gdansk
Kontakt:

Post autor: malina » ndz 28 sty, 2007

sous_sol pisze:I tak mi cholernie przykro, że to już koniec.


Niedługo znowu bedziesz karmic a dla Tymka moze lepiej -bedzie miał czas oswoic sie z tym,ze nie jest karmiony piersia zanim pojawi sie Malenstwo.
Malina&ZuObrazek

ODPOWIEDZ