ból po odstawieniu dziecka od piersi

W tej części forum zapraszamy do podejmowania tematów związanych z pierwszymi trzema latami życia dziecka.
rena
Posty: 241
Rejestracja: czw 10 mar, 2005
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: rena » ndz 28 sty, 2007

No wlasnie - ja chyba zwlekam z tym odstawieniem od piersi, bo jakos mi jest przykro, jak sobie pomysle, ze ma to byc juz koniec.
Ciagle tych karmien jest duzo, bo ok. 5 na dobe (rano po przebudzeniu, pozniej przed poludniem przed pierwszym snem, nastepnie znow przed snem popoludniowym, kolejne po kapieli, czyli przed nocnym zasnieciem, i w nocy raz, czasami dwa razy). Nie wiem, moze nieudolnie do tego podchodze, ale zupelnie nie wiem jak sie zabrac do tego, zeby eliminowac je po kolei. To dla mnie czysta abstrakcja jak o tym pomysle. Nie mam pojecia tez czy eliminujac karmienia piersia mam je czyms zastepowac, bo Ronka jest nauczona zasypiania przy piersi. Jak probuje zrezygnowac z jakiegos karmienia to zaczyna tak intensywnie ssac kciuka, ze nie wiedzac co w tej sytuacji poczac ulegam i daje jej piers... Czyli nic nie postepuje naprzod.
Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
madziuniunia
Posty: 25
Rejestracja: sob 30 wrz, 2006
Lokalizacja: wrocław

Post autor: madziuniunia » pn 29 sty, 2007

ja tez tak mam. jasiek ma 15 miesiecy. i wciaz ssie. czasem z 5 razy na dobe. czasem raz. jak jest chory, jak ida zeby to potrafi tylko cyca. a ja tak lubie lezec z nim i go glaskac... a wszyscy juz na mnie krzywo patrza ze ja jeszce cycem...:)
i nie wiem jak to sie skonczy. nie wyobrazam sobie, ze on nagle zrezygnuje. bo cyca uwielbia, a jak ma ochote to musi dostac, bo ciagnie mnie za ubranie i piszczy. to efekt karmienia na zadanie chyba. zawsze jak chcial to mial i nigdy nie mial zadnych por czy ilosci karmien. nie wiem jak wiec eliminowac karmienia. ale jakos mi nie jest zle z tym:)

Awatar użytkownika
sous_sol
Posty: 740
Rejestracja: ndz 15 sty, 2006
Lokalizacja: bezkropkowiec.pl bez kropki:)

Post autor: sous_sol » pn 29 sty, 2007

Pięć razy to jeszcze ujdzie, tymek jadł w dzień co 2 godziny, ale w nocy obowiązkowo co 1,5 i to był koszmar. Schudałam 3 kilo. Sutki od września mi pękały, straszne blolały ale jakoś zaciskałam zęby. Karmcie jeśli możecie, 15, 16 miesięcy to nie jest wcale tak dużo. A te durne kobiety co gadają że nic już nie ma w tym mleku, albo, że dziecko roczne już powinno być odstawione to są matki bez kontaktu z dzieckiem.
Jak czujecie że jest okej to nie dajcie się!
Forum bez dyktatury? Sam/sama zobacz: www.bezkropkowiec.pl

rena
Posty: 241
Rejestracja: czw 10 mar, 2005
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: rena » pn 29 sty, 2007

madziuniunia pisze:ja tez tak mam.


Tylko, ze madziuniunia ja jestem w kolejnej ciazy, wiec nierozsadne by bylo w tym przypadku przedluzanie karmienia, tylko powolutku odstawianie pierwszego dzieciaczka, zeby pozniej nie czul sie odrzucony, jezeli bedzie taka mozliwosc i nastepne dziecko bedzie karmione tez piersia (a na to sie nastawiam).

Sous, a kiedy Tymek tak czesto ssal piers? Po roczku jeszcze? Bo pisalas, ze chyba karmisz go teraz tylko raz dziennie? Czy juz w ogole zakonczylas?
Obrazek

Obrazek

neoaferatu
Posty: 622
Rejestracja: pn 08 maja, 2006
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: neoaferatu » pn 29 sty, 2007

Światowa Organizacja Zdrowia zaleca karmienie piersią dziecka od 2 do 3 lat. Okres 2 lat to takie minimum, kiedy różne systemy dziecka(trawienny, odpornościowy, nerwowy itd.) dojrzewają wspomagając się i stymulując pokarmem matki. Tak karmią kobiety w społeczeństwach tzw. prymitywnych(?) czy może bardziej naturalnych. Tak karmią Japonki. Zresztą u Japończyków szczepi się dzieci co najmniej 2 letnie, bo uważają oni że nie wolno szczepić niedojrzałych organizmów ze względu na ich słabość i poważne skutki uboczne sztucznej immunizacji. Maciuś skończył 19 miesięcy, karmię go dalej i podobnie jak inne dzieci (niestety z wyjątkiem Iwonki, kiedy niedouczeni polscy lekarze naopowiadali mi bzdetów) zamierzam go karmić co najmniej 2,5 roku.

Awatar użytkownika
sous_sol
Posty: 740
Rejestracja: ndz 15 sty, 2006
Lokalizacja: bezkropkowiec.pl bez kropki:)

Post autor: sous_sol » pn 29 sty, 2007

Ssał tak jeszcze na Sylwestra. Czyli jak miał 15 miesięcy. Małe kroki nie dawały efektu więc było drastyczne ograniczenie ssania w nocy - całkowite. Kilka razy na dzieńpotem coraz mniej i zostało jedno. Od wczoraj nic zobaczymy co będzie dalej.
Forum bez dyktatury? Sam/sama zobacz: www.bezkropkowiec.pl

Wicia
Posty: 442
Rejestracja: ndz 30 sty, 2005
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: Wicia » pt 02 lut, 2007

Wlasnie przepisano mi silny antybiotyk na zapalenie ucha. Odsawilam Karolinke.
Nie tak sobie wyobrazalam koniec karmienia i mysle, ze pomimo prawie dwoch lat to jeszcze nie jest czas. Podtrzymuje laktacje sztucznie. Mala znosi to dzielnie, rozumie, ze na razie nic z tego. Zobaczymy....
Obrazek

Awatar użytkownika
sous_sol
Posty: 740
Rejestracja: ndz 15 sty, 2006
Lokalizacja: bezkropkowiec.pl bez kropki:)

Post autor: sous_sol » pt 02 lut, 2007

A tymek raz chce raz nie, więc na razie jedziemy wdług jego wyborów.
Wicu, trzymaj się, Karolinka jest bardzo dzielna, dla dziecka to przecież przeżycie, dajesz jej takie odciągnięte? A wogóle ile razy dziennie jej dawałać pierś?
Forum bez dyktatury? Sam/sama zobacz: www.bezkropkowiec.pl

Wicia
Posty: 442
Rejestracja: ndz 30 sty, 2005
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: Wicia » pt 02 lut, 2007

Odciągam aby podtrzymać laktację ale nie daję tego córci. Antybiotyk jest silny i przenika do mleka, więc wylewam. Dodatkowo bez środków przeciwbólowych też się nie obeszłam. Karmiłam ją tyle razy ile chciała, jednak w ciągu dnia niewiele było jedzenia, więcej przytulania. Konkretnie jadła rano i tej pory się obawiałam. Zaczęłam wstawać o 6 rano, chwilę przed jej karmieniem. Robię kaszkę w butelce i organizuję czas aby nie myślała. Zaskoczyła mnie swoją dojrzałością. Pokazuje pierś, mówi be a potem moje ucho i mówi ała. I na tym koniec. Sama jestem zaskoczona, no i ... trochę mi smutno.
Obrazek

Awatar użytkownika
sous_sol
Posty: 740
Rejestracja: ndz 15 sty, 2006
Lokalizacja: bezkropkowiec.pl bez kropki:)

Post autor: sous_sol » pt 02 lut, 2007

Acha no przeciez zapomniałam w czym sedno :oops:
Forum bez dyktatury? Sam/sama zobacz: www.bezkropkowiec.pl

Awatar użytkownika
kasienka
Posty: 3701
Rejestracja: śr 08 wrz, 2004
Lokalizacja: Z tamtąd

Post autor: kasienka » sob 03 lut, 2007

Wicia, wspólczucia...Może uda Ci się jednak podtrzymać laktację. W końcu antybiotyk masz pewnie na kilka dni tylko? Karolinka jest tez duża, szkoda tylko że tak, ale ja musiałam Zuzi ściemniać że mam chore piersi, jak ją odstawiałam, więc już nie wiem, co lepsze :roll:

Współczuję zapalenia ucha, jak miałam ostatnio to myślałam że umrę, nigdy się tak nie czułam...Ale brałam tylko przeciwbólowe i homeo no i laryngolog mi przebiła to ucho, potem już było lepiej.

Awatar użytkownika
sous_sol
Posty: 740
Rejestracja: ndz 15 sty, 2006
Lokalizacja: bezkropkowiec.pl bez kropki:)

Post autor: sous_sol » sob 03 lut, 2007

kasienka pisze:laryngolog mi przebiła to ucho,

???
Forum bez dyktatury? Sam/sama zobacz: www.bezkropkowiec.pl

Awatar użytkownika
kasienka
Posty: 3701
Rejestracja: śr 08 wrz, 2004
Lokalizacja: Z tamtąd

Post autor: kasienka » sob 03 lut, 2007

Przebijają coś tam w środku. Nie wiem dokładnie co, ale pomogło, moje siostry przy zapaleniu ucha też to miały robione. Czasem samo pęka i wtedy ropa czy coś wylewa się z ucha, np,w nocy...Wolę tego zbyt dogłębnie nie analizować.. :evil:

Wicia
Posty: 442
Rejestracja: ndz 30 sty, 2005
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: Wicia » sob 03 lut, 2007

Przebijają błonę bębenkową aby mógł nastąpić wyciek. Inaczej nie ma ujścia i rozsadza ucho, głowę i wszystko po drodze....
Kasieńko! To się da wyleczyć homeo??? Mi grożono utratą słuchu bez antybiotyku :evil:
Co do Karolinki, to jest dzielna a ja ciągle mam mleczko (dziś 5 dzień bez karmienia) :)
Obrazek

Awatar użytkownika
sous_sol
Posty: 740
Rejestracja: ndz 15 sty, 2006
Lokalizacja: bezkropkowiec.pl bez kropki:)

Post autor: sous_sol » sob 03 lut, 2007

Na pewno uda Wam się, ale tak się zastanawiam czy Karolinka będzie chciała jeszcze pierś?
Forum bez dyktatury? Sam/sama zobacz: www.bezkropkowiec.pl

ODPOWIEDZ