gotowe czy gotowane?

W tej części forum zapraszamy do podejmowania tematów związanych z pierwszymi trzema latami życia dziecka.
Awatar użytkownika
pepper
Posty: 1319
Rejestracja: sob 20 wrz, 2003
Lokalizacja: Kells, Irlandia
Kontakt:

Post autor: pepper » pt 12 sty, 2007

alcia pisze:wszystkie ketchupy zawierają konserwanty

Ja zrobiłem bez konserwantów! :) Co do warzyw - kupując je przede wszystkim je oglądam i kupuję wtedy, jak mi się podobają. Niektóre są zbyt ładne, żeby były prawdziwe. Ciężko jest znaleźć to co dobre w tych wszystkich sklepach.
Nasi znajomi rolnicy robią raz w miesiącu kiermasze, przyjeżdżają na nie rolnicy nawet z okolic Siedlec, Ekoland to się nazywa, czy jakoś tak. Kupujemy wtedy po 5 kilo marchewki i 10 kilo ziemniaków. Kiełbasy ekologiczne też są, jakby kto potrzebował dla męża.

bodi
Posty: 365
Rejestracja: pt 12 lis, 2004
Lokalizacja: stąd

Post autor: bodi » sob 13 sty, 2007

a gdzie te kiermasze się odbywają?

alcia
Posty: 1749
Rejestracja: pt 28 paź, 2005
Lokalizacja: z www.bezkropkowiec.pl
Kontakt:

Post autor: alcia » sob 13 sty, 2007

pepper pisze:Ja zrobiłem bez konserwantów!

no tak, zwracam honor :wink: (moje też jak robię, to bez!)

[ Dodano: Sob 13 Sty, 2007 01:21 ]
pepper pisze:Nasi znajomi rolnicy robią raz w miesiącu kiermasze, przyjeżdżają na nie rolnicy nawet z okolic Siedlec, Ekoland to się nazywa,

super, że macie coś takiego; u mnie w okolicy cięzko z dostępem do dobrej jakości warzyw (ja naszczęście mam rodzinną chodowlę, ale jak się coś kończy to musze kombinować)

Awatar użytkownika
pepper
Posty: 1319
Rejestracja: sob 20 wrz, 2003
Lokalizacja: Kells, Irlandia
Kontakt:

Post autor: pepper » sob 13 sty, 2007

bodi pisze:a gdzie te kiermasze się odbywają

Oczywiście w Sosnowym Otwocku, jak co miesiąc. W zimie. Latem w gospodarstwach u rolników w Osiecku i Pustelniku.
bodi, ja przez rok jeździłem do roboty z Otwocka na Ursynów, wpadłabyś raz w miesiącu z Ursynowa do Otwocka, co?

dżo
Posty: 806
Rejestracja: wt 09 gru, 2003
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: dżo » sob 13 sty, 2007

alcia pisze:okazało się, że targowe warzywa wypadły jeszcze gorzej niż marketowe

Na marketowe trzeba bardzo uważać ponieważ są myte i nie wodą a roztworem ługu sodowego! co do badań to nie ufałabym im do końca, często są robione na zamówienie producentów lub sprzedawców (dziś usłyszałam o fałszowaniu świadectw jakości dla pewnej grupy produktów) - dla zarabiającego liczy się tylko zysk, zdrowie konsumenta w ich pojęciu nie istnieje.
majaja pisze:W miarę możliwości także warzywa korzeniowe, szczególnie marchewka, nie pamiętam jak to fachowo sie nazywa, ale jej to nawet nawozić nie trzeba, wystarczy że przy drodze rośnie i chłonie jak gąbka

warzywa korzeniowe chłoną wszelkie nieczystości z ziemi ponieważ są dla niej filtrem - oczyszczaczem i niestety nic tego nie zmieni, należałoby zadbać o czystość gleby co w obecnych czasach jest niewykonalne

alcia
Posty: 1749
Rejestracja: pt 28 paź, 2005
Lokalizacja: z www.bezkropkowiec.pl
Kontakt:

Post autor: alcia » sob 13 sty, 2007

dżo pisze:roztworem ługu sodowego!

Nie brzmi ciekawie... co to takiego?
dżo pisze:co do badań to nie ufałabym im do końca

Niestety też żadnym nie ufam do końca. Wszędzie zakłamanie, fałszowanie, łapówki... Staram się jedynie jak najwięcej czytać i szukać mniejszego zła gdzie się tylko da.

dżo
Posty: 806
Rejestracja: wt 09 gru, 2003
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: dżo » sob 13 sty, 2007

Ług sodowy jest wodnym roztworem NaOH (wodorotlenku sodu). W dużych stężeniach posiada właściwości żrące i jest niebezpieczny dla zdrowia. W niektórych zakładach przetwórstwa owocowo-warzywnego stosowano go do oczyszczania produktów np marchwi ( używanej do prokukcji soków) ze skóry (zamiast obierania), dawno temu miałam praktyki w jednym z nich, podejrzewam, że nadal jest to praktykowane. Taka marchew jest później płukana ale nie ma pewności czy na tyle dokładnie aby usunąć wszelkie pozostałości NaOH.

malina
Posty: 1121
Rejestracja: śr 11 sty, 2006
Lokalizacja: gdansk
Kontakt:

Post autor: malina » ndz 14 sty, 2007

Jak to wszystko czytam to łapie doła :( Chciałabym - tak jak pewnie wszyscy tu - zapewnic swojemu dziecku to co najlepsze,a tymczasem nie mam na to specjalnie wpływu.
Juz jakis czas temu czytałam,ze pomorskie jest bardziej zanieczyszczone niz Slask,a to za sprawa min ogromnej,ponad 40 metrowej hałdy fosfogipsow(odpady po produkcji nawozow) znajdujacej sie niedaleko Gdanska.W sobote pisali w gazecie,ze zgodnie z projektem,spływajace z deszczem zanieczyszczenia z hałdy powinny trafiac do szczelnego zbiornika ale w praktyce wyciekaja do rzeki,a pomagaja w tym celowo wykopane kanały :evil: .Dołaczyli zdjecie jak wyglada ziemia w miejscach ktoredy spływa woda - trawa wypalona,o zołtym kolorze itd.Masakra.Po przebadaniu-dopiero teraz bo wczesniej firma do ktorej nalezy hałda badania fałszowała i zapewniała o braku oddziaływan hałdy na otoczenie poza jej granicami- stwierdzono w wodzie fluor,zwiazki fosforu,metale ciezkie i pierwiastki promieniotworcze 8O
Przedostaje sie to wszystko do rzeki,a nastepnie spokojnie spływaja sobie do morza...Zreszta instytut biologii juz wczesniej wykonywał badania wod zatopki w ktorych stwierdzono obecnosc min rteci(za sprawa rafineri,wspomnianej hałdy i prawdopodobnie pozostałosci po wojnie)Oczywiscie badania nie ujrza swiatła dziennego bo była by to katastrofa dla regionu,lepiej niech ludzie przyjezdzaja i sie truja i jeszcze za to płaca :evil:

No i w naszym wojewodztwie jest najwyzsza w kraju zachorowalnosc na raka :(
Malina&ZuObrazek

Awatar użytkownika
Alispo
Posty: 1616
Rejestracja: ndz 21 wrz, 2003
Lokalizacja: Wroclaw
Kontakt:

Post autor: Alispo » ndz 14 sty, 2007

alcia pisze:wszystkie ketchupy zawierają konserwanty

I jeszcze czesto niewegetarianski ocet.
go vegan ! animals are not ours to eat,wear,experiment on or use for entertainment !
Obrazek Obrazek

majaja
Posty: 667
Rejestracja: czw 10 lut, 2005
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: majaja » pn 15 sty, 2007

Rolnicy indywidualni tez czasami chyba ług stosują? Czy to pomoże nadawać taki mydlany posmak? W każdym razie unikam kupowania czystych warzyw. Jak sa uwalane ziemią większe prawdopodobieństwo, ze nie są "konserwowane" jakąś dziwną chemią. Większość warzyw, w chłodnej piwnicy, bez centralnego ogrzewania, tylko przesypana ziemią bez problemu powinna doleżeć nawet do wiosny. Moja mama w ten sposób na balkonie przechowywała warzywa z działki, póki nie było dużych mrozów nic złego z nimi nie działo.

[ Dodano: Pon 15 Sty, 2007 ]
Jak robicie keczup, jak koncentrat tylko ostrzej? Małżonek je ten szajs, więc może bym czasami mu ograniczyła...
Obrazek

alcia
Posty: 1749
Rejestracja: pt 28 paź, 2005
Lokalizacja: z www.bezkropkowiec.pl
Kontakt:

Post autor: alcia » pn 15 sty, 2007

majaja pisze:Jak robicie keczup, jak koncentrat tylko ostrzej?

dłużej trzeba odparowywać, do tego jest jeszcze z dodatkiem warzyw. Później przepiszę przepis, w tej chwili nie mam tyle czasu...

rena
Posty: 241
Rejestracja: czw 10 mar, 2005
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: rena » pt 19 sty, 2007

Z tego wzgledu, ze posilkuje sie niektorymi daniami gotowymi napisalam m.in.do BoboVity z zapytaniem o wartosci odzywcze w ich produktach i oto co mi odp.:

Dzień dobry,

Serdecznie dziękujemy za skontaktowanie się z nami. Rozumiemy Pani
troskę.
Chętnie udzielę potrzebnych Pani informacji.

Specjaliści z zakresu żywienia uważają, że posiłki dla małych dzieci
oferowane przez producentów tego typu żywności, znanych i renomowanych
(jednym z nich jest w Polsce NUTRICIA) są najlepsze dla najmłodszych
dzieci.
Dlaczego takie jest ich zdanie? Jest ku temu kilka powodów.

Żywność dla niemowląt należy do grupy środków dietetycznych specjalnego
przeznaczenia żywieniowego. Producent takiej żywności musi bezwzględnie
przestrzegać norm określonych przez polskie prawo. Firmy duże i uznane
zapewniają więc np.opiekę agrotechniczną nad plantacjami, posiadają
dobrze
wyposażone laboratoria i surową selekcję surowców. Wielcy producenci
dysponują zaawansowanymi i sprawdzonymi metodami przechowywania i
przetwórstwa surowców aby zachować ich wartości odżywcze.

Mama może kupować surowce i samodzielnie gotować, ale nie zna pochodzenia
np. warzyw i nie ma pewności, że posiłek, który poda dziecku nie zawiera
szkodliwych azotanów, azotynów, metali ciężkich, chemicznych środków
ochrony
roślin, bakterii, pleśni, antybiotyków, hormonów, itd. Warzywa i owoce
dostępne np. na targach warzywnych nie są pod tym względem badane.
Natomiast
wyroby dla niemowląt dostępne na polskim rynku nie zawierają tych
zanieczyszczeń. Zanim trafią do sprzedaży podlegają rygorystycznej
wielostopniowej kontroli.

Posiłki dla niemowląt nie zawierają konserwantów i żadnych sztucznych
dodatków (również cukru i soli), a długi okres trwałości jest wynikiem
użytej metody utrwalania termicznego: sterylizacji (posiłki) i
pasteryzacji
(desery,soki, musy). Dzięki wysokiej temperaturze posiłki stają się w
pełni
bezpieczne i zdrowe dla dzieci.

Najwyższą jakość naszych produktów uzyskujemy dzięki wprowadzonym
procedurom, poprzez proces produkcyjny, rygorystyczną kontrolę surowców
oraz
kontrolę łańcucha dostaw tych surowców.
Losowo wybrane opakowania z każdej partii produkcyjnej podlegają
wielostopniowym badaniom laboratoryjnym na zgodność ze specyfikacja
jakościową zanim partia zostanie skierowana do sprzedaży.

Część surowców pochodzi z upraw ekologicznych -"BIO" (uprawy te są
zlokalizowane głównie we wschodniej części kraju). Wszystkie surowce,
niezależnie od tego czy pochodzą z upraw ekologicznych czy też
konwencjonalnych, podlegają naszemu nadzorowi i kontroli. W uprawach
konwencjonalnych środki ochrony roślin są stosowane w ograniczonym do
minimum zakresie i pod ścisłą kontrolą. Dawki nawozów sztucznych są
precyzyjnie dobierane aby zapewnić roślinie optymalny wzrost a
uniemożliwić
kumulowanie się w roślinie. Rozstrzygające o przyjęciu surowca jest jego
badanie laboratoryjne przy każdej dostawie. Warzywa i owoce są
przyjmowane
do magazynu surowców, tylko wtedy gdy badania w laboratorium potwierdzą
zgodność ze specyfikacją na konkretny surowiec. Badane są m.in. poziomy
zawartości metali ciężkich, azotynów i azotanów, pozostałości pestycydów
a
także badania mikrobiologiczne. Dostawa, która nie spełnia założonych
norm
nie jest przyjmowana do magazynu, jest odsyłana do dostawcy.

Gdyby pojawiły się kolejne pytania, chętnie odpowiem.

Z pozdrowieniami,
Lucyna Bienek
Serwis Konsumencki
Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
kasienka
Posty: 3701
Rejestracja: śr 08 wrz, 2004
Lokalizacja: Z tamtąd

Post autor: kasienka » pt 19 sty, 2007

Wiecie co, ja czytam to wszystko, to już powoli czuję, że nie powinnam nic jeść :( Jak będziemy mieli małe dziecko, to pewnie na pierwsze posiłki postaram się kupować ekologiczne warzywa, ale dla całej rodziny nie dam raczej rady...Poza tym chyba nie da się uchronić przed wszystkimi zagrożeniami :(

rena
Posty: 241
Rejestracja: czw 10 mar, 2005
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: rena » pt 19 sty, 2007

Ja wlasnie mam podobne odczucia Kasienko. Dlatego postanowilam czytac o tych wszystkich rzeczach, ale mimo wszystko nie dac sie zwariowac i skupic sie na tym, ze przy dawaniu Ronce (i memu przyszlemu bobaskowi) jedzenia zadbac przede wszystkim o mysli, ze daje im to co moge dac najlepszego. Mysle, ze w tym jest duza moc (tak ponoc dziala alchemia mistrzow).
Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
kasienka
Posty: 3701
Rejestracja: śr 08 wrz, 2004
Lokalizacja: Z tamtąd

Post autor: kasienka » pt 19 sty, 2007

Podobie jak wtedy, gdy się wierzy, że jest się wystarczająco dobrą mamą ;) Ja się staram, łatwiej mi w to uwierzyć, niż w to, że jestem idealną...

ODPOWIEDZ