Stópki

W tej części forum zapraszamy do podejmowania tematów związanych z pierwszymi trzema latami życia dziecka.
rena
Posty: 241
Rejestracja: czw 10 mar, 2005
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Stópki

Post autor: rena » pt 19 sty, 2007

Ronka stanela samodzielnie na nozkach przed swietami Bozego Narodzenia. Od tamtej pory doskonali ta umiejetnosc i na dzien dzisiejszy staje opierajac sie o wszelakie rzeczy nieruchome i bardziej ruchome. Jeszcze nie chodzi (za to potrafi raczkowac z maxymalna predkoscia), ale zaczyna przesuwac sie kilka kroczkow jak sie o cos opiera.

Moze jestem przewrazliwiona, ale wydaje mi sie, ze staje (szczegolnie jedna nozka), wewnetrzna czescia stopy, tak ze wewnetrzna kostka jest nachylona ku podlozu.
Wiem, ze to wszystko dopiero zaczyna sie ksztaltowac, ale...
Jak bylo/jest u Waszych dzieciaczkow?

Do tej pory jeszcze nie zakupialm Ronce pierwszej pary bucikow. Po domu biega w skarpetkach lub takich materialowych kapciach. Na dwor ubieram ja w kombinezon z doczepianymi materialowymi butkami lub ma takie "materialowe" buciki zimowe.
Moze warto juz jednak usztywniac jej nozki?
Obrazek

Obrazek

malina
Posty: 1121
Rejestracja: śr 11 sty, 2006
Lokalizacja: gdansk
Kontakt:

Post autor: malina » pt 19 sty, 2007

Moze warto juz jednak usztywniac jej nozki?

rena pisze:Jeszcze nie chodzi


Wydaje mi sie,ze w takim wypadku nie ma sensu zakładac Jej bucikow - tylko krepowałyby
nozke,szczegolnie jak raczkuje.My pierwsze buciki kupilismy jak Zuzia zaczęła chodzic - z usztywniona pietka i elastyczna podeszwa.Widac było,ze chodzi sie jej lepiej i pewniej niz w samych skarpetkach.A tym jak stawia nozki raczej bym sie nie martwiła bo dopiero uczy sie stawiac pierwsze kroki.Zuzia stawiała na poczatku jedna nozke troche do srodka,ortopeda powiedział,zeby sie nie przejmowac i tylko ja obserwowac.Przeszło gdy zaczeła pewnie biegac.
Malina&ZuObrazek

rena
Posty: 241
Rejestracja: czw 10 mar, 2005
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: rena » pt 26 sty, 2007

Mam wrazenie, ze Ronka chyba coraz bardziej prosto stara sie stawac na stopach - czasami faktycznie jeszcze wykrzywia je - ale chyba to kwestia ksztaltowania sie.
Z bucikami poczekam wiec na pierwszy krok.
Swoja droga ostatnio rozmawialam z mama 9-miesiecznej dziewczynki, ktora miala na nozkach buciki (bo wygladala na starsza i myslalam, ze juz biega), na co mam odp., ze teraz jest zima, wiec dziecku musi byc w nozki cieplo (a mala jeszcze zupelnie nie stawala, tylko pelzala do tylu). Kazdy rodzic wiec ma swoja "madrosc".
Ja dzis zmarzlam w stopy stojac na przystanku w ocieplanych kozakach. Mysle, ze Ronce bylo cieplej w stopy w spiworku i materialowych butkach od kombinezonu i dodatkowych skarpetkach.
Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
jaginka
Posty: 361
Rejestracja: pn 07 sie, 2006
Lokalizacja: Legnica
Kontakt:

Post autor: jaginka » sob 27 sty, 2007

Czytałam kiedyś ciekawe artykuły W. Eichelbergera, zebrane w książeczkę "CiałKO", ale pojedynczo też dostępne na stronie http://kobieta.gazeta.pl/edziecko/1,55007,1323711.html,
jest tam o stópkach i nóżkach pod kątem psychologicznym, sama bardzo cenię tego autora, może w czymś Ci pomoże :)
ah kiedy moja będzie chodzić :lol:
Obrazek
<a href="http://lilypie.com"><img src="http://b2.lilypie.com/x7Pup2.png" alt="Lilypie 2nd Birthday Ticker" border="0" width="400" height="80" /></a>

Awatar użytkownika
sous_sol
Posty: 740
Rejestracja: ndz 15 sty, 2006
Lokalizacja: bezkropkowiec.pl bez kropki:)

Post autor: sous_sol » sob 27 sty, 2007

Dopiero teraz znalazłam ten temat, więc kilka słów ode mnie: Tymek, mimo, ze nigdy nie miał płaskiej stópki ( po mateuszu) jak zaczął chodzić to własnie na "platfusa" też się trochę martwiłam. Ale niezwykłe jest patrzeć jak zmienia się kształt stopy w miarę jej usprawniania - najpierw wzmocniło się ścięgno achillesa i pokazała się piętka, teraz ( od wspinania się na paluszkach) zanika to fizjologiczne płaskostopie. Zakładanie dziecku bucików hamuje ten proces, bo odciąża ścięgna i mięśnie. Jak najwięcej na boso :lol:
Forum bez dyktatury? Sam/sama zobacz: www.bezkropkowiec.pl

majaja
Posty: 667
Rejestracja: czw 10 lut, 2005
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: majaja » pn 29 sty, 2007

Mnie z twojego opisu wynika, że ona ma lekko szpotawą stopkę, Miron ma obydwie, i nie aż tak lekko, ale podobno skoro chodzi i staje to nie jest to poważny problem. Warto, jak już będzie sama chodzić, przejść się do specjalisty, żeby zdecydował czy konieczne jest obuwie korekcyjne, ale zazwyczaj to samo się wyrównuje.
Obrazek

pietruszka
Posty: 34
Rejestracja: ndz 16 paź, 2005
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: pietruszka » wt 06 mar, 2007

jaginka pisze:Jak bylo/jest u Waszych dzieciaczkow?



Zo zaczela stac na nozkach jak miala 7/8 miesiecy. To stanie stalo sie jej obsesja i potrafila tak stac bardzo dlugo. Zaraz potem zaczelo sie kroczenie przy podporach.

Ortopeda obejrzal i uspokoil oraz zalecil kilka rzeczy :)

Plaskostopie fizjologiczne u dzieci moze wystepowac do 4 roku zycia, wiec nie nalezy sie tym przejmowac. Poczatkowo dzieci maja zwykle "iksy", ktore na bilansie 2 latka czesto zmianiaja sie w nozki palakowate. Stopa ksztaltuje sie bardzo dlugo i ulega przeroznym zmianom w zaleznosci od stopnia zaawansowania chodu.Wy jestescie jeszcze na samym poczatku wiec wiele jeszcze przed wami :) Zo od poczatku miala dosc wysklepiona stopke jak na niemowlaka, a teraz powoli jej sie wyskepia coraz bardziej, ostatnio zaczyna chodzic tez czasem na paluszkach, co nie pozostaje bez wplywu na budowe jej stop. Poczatkowo faktycznie stawiala stopy bardziej na przysrodkowej powierzchni.

Nasz ortopeda polecil kupno bucikow jak dziecko samodzielnie i bez podpierania sie przejdzie okolo 5 metrow, a pozniej chodzenie pol dnia w butkach, pol w skarpetkach z ABS a najlepiej na boso. Ale te buciki to nie ze wzgledu na jakies ksztaltowanie sie stopy-bo przeciez cale pokolenia ludzi chodzily bez butow i jakos im z tym dobrze bylo, tylko z tego prozaicznego powodu, ze dzieci czesto rozsmakowuja sie w chodzeniu boso i pozniej ciezko im sie przyzwyczaic do butow :) A chodzic najlepiej na bosaka i to po roznych nawierzchniach, dywan, materac, parkiet (czyli po twardym i miekkim, aby stopa i inne miesnie pracowaly)

Ale najlepiej przy jakichkolwiek watpliwosciach odwiedzic ortopede :)
ObrazekObrazek

rena
Posty: 241
Rejestracja: czw 10 mar, 2005
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: rena » wt 06 mar, 2007

pietruszka pisze:
Nasz ortopeda polecil kupno bucikow jak dziecko samodzielnie i bez podpierania sie przejdzie okolo 5 metrow


Ja niestety nie dam rady tak dlugo czekac z kupnem bucikow - z prozaicznej przyczyny. Ronka jest bardzo ciekawa i juz za duzo w wozku nie chce przesiadywac. Jak ide na zakupy do pobliskich sklepikow to zawsze musze ja brac na rece, bo nie ma mozliwosci wjechania do nich wozkiem. Poza tym robi sie coraz cieplej i chce zaczac z nia chodzic na plac zabaw, a bez sensu, zeby o tej porze roku stawala na ziemi w skarpetkach czy szmacianych bucikach.
A mi jest po prostu juz najzwyczajniej na swiecie za ciezko, zeby ja non stop trzymac na rekach.

Dlatego chce jak najszybciej zakupic jej buciki. I pytanie (ktore pewnie juz sie na forum przewijalo): na co mam zwrocic uwage przy kupnie pierwszych bucikow?
Od razu moge zaznaczyc, ze mam zamiar kupic jakies w Deichmanie (wiem, ze jest tam np. seria bucikow dla dzieci Elephanten, ktore chyba sa calkiem ok, jezeli chodzi o jakosc), bo jest najlatwiej dostepny dla mnie, a nie mam tez za duzo kasy, zeby kupowac w jakichs bardziej wyspecjalizowanych sklepach obuwniczych dla dzieci.
Czy pierwsze buciki dla waszych dzieciaczkow byly ze skory? Bo mi zalezaloby, zeby jednak nie byly...
Obrazek

Obrazek

majaja
Posty: 667
Rejestracja: czw 10 lut, 2005
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: majaja » wt 06 mar, 2007

Buty powinny mieć twardą podeszwę zginającą się dobrze w tym miejscu gdzie stopa się zgina jak na palcach dziecko staje, usztywniana piętę i w kostce, lekko zadarty nosek. Ja nawet nie wiem czy te Mirona są skórzane czy nie, starałam się by były jak najlepsze w tym przedziale cenowym, na to z czego nawet nie zwróciłam uwagi :)
Obrazek

malina
Posty: 1121
Rejestracja: śr 11 sty, 2006
Lokalizacja: gdansk
Kontakt:

Post autor: malina » wt 06 mar, 2007

majaja pisze:Buty powinny mieć twardą podeszwę zginającą się dobrze w tym miejscu gdzie stopa się zgina jak na palcach dziecko staje, usztywniana piętę i w kostce, lekko zadarty nosek.


A ja słyszałam,ze podeszwa powinna byc elastyczna(zreszta widziałam,ze Zu duzo lepiej sie w takich chodziło),co do reszty sie zgadzam + czubki powinny byc dosyc szeroki,zeby paluszki nie były scisniete.Wazne jest tez to aby buciki były lekkie.

rena pisze:Elephanten, ktore chyba sa calkiem ok, jezeli chodzi o jakosc), bo jest najlatwiej dostepny dla mnie, a nie mam tez za duzo kasy

Ja patrzyłam u nas to butki tej firmy były tylko skorzane i w cenie podobnej/wyzszej niz np Bartka)
Czy pierwsze buciki dla waszych dzieciaczkow byly ze skory? Bo mi zalezaloby, zeby jednak nie byly...

Mi tez zalezało,odwiedziłam w tym celu mase sklepow ale nie znalazłam nic odowiedniego - jak juz cos było nieskorzanego to raczej słabej jakosci,w ajkis małych sklepikach lub w CCC ale Zuzia krzyczała,ze ja boli jak w nich chodziła :roll: :( My mamy jeszcze ten problem,ze Zu strasznie poca sie nozki i wystarczy,ze ma kapcie z gumowa podeszwa to nozki sa ciagle mokre...
Malina&ZuObrazek

Awatar użytkownika
Bajaderka
Posty: 497
Rejestracja: wt 30 maja, 2006
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Bajaderka » wt 06 mar, 2007

jaginka pisze:Czytałam kiedyś ciekawe artykuły W. Eichelbergera(..) sama bardzo cenię tego autora


ja mam słabość do niego :wink: , bo nie dość że oboje z żoną wege, buddyści...to jeszcze tacy mądrzy ludzie....mam prawie wszystkie jego książki...
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
Alispo
Posty: 1616
Rejestracja: ndz 21 wrz, 2003
Lokalizacja: Wroclaw
Kontakt:

Post autor: Alispo » wt 06 mar, 2007

malina pisze:
rena pisze:Elephanten, ktore chyba sa calkiem ok, jezeli chodzi o jakosc), bo jest najlatwiej dostepny dla mnie, a nie mam tez za duzo kasy

Ja patrzyłam u nas to butki tej firmy były tylko skorzane i w cenie podobnej/wyzszej niz np Bartka)

[/quote]

Ja za to,jak kiedys pisalam w innym temacie,we Wrocku widzialam,ze wiekszosc bykla nie ze skory.i ceny tez niezbyt wygorowane.Wlasnie w Deichmannie to bylo,w Galerii :wink:
go vegan ! animals are not ours to eat,wear,experiment on or use for entertainment !
Obrazek Obrazek

malina
Posty: 1121
Rejestracja: śr 11 sty, 2006
Lokalizacja: gdansk
Kontakt:

Post autor: malina » śr 07 mar, 2007

Alispo pisze:Wlasnie w Deichmannie to bylo,w Galerii Wink


Ja sprawdzałam u nas w dwoch nawet - było dosłownie kilka modeli,z Elefanten wszystkie ze skory :( .Maja tam jeszcze innej firmy,tansze - z Zuzi rozmiaru były 2 zamszowe modele.Dział dzieciecy ma tam słaba oferte - butow w 'dorosłych' rozmiarach jest za to pełno.
Malina&ZuObrazek

rena
Posty: 241
Rejestracja: czw 10 mar, 2005
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: rena » śr 07 mar, 2007

malina pisze:
Alispo pisze:Wlasnie w Deichmannie to bylo,w Galerii Wink


Ja sprawdzałam u nas w dwoch nawet - było dosłownie kilka modeli,z Elefanten wszystkie ze skory :( .Maja tam jeszcze innej firmy,tansze - z Zuzi rozmiaru były 2 zamszowe modele.Dział dzieciecy ma tam słaba oferte - butow w 'dorosłych' rozmiarach jest za to pełno.


Dokladnie. Spory wybor dzieciecych butow, ale wiekszosc ze skory - szczegolnie jesli chodzi o te mniejsze rozmiary. Nieskorzane to glownie takie kapciuchy szmaciane lub typowo letnie buciki, np. jakies sandalki. W rozmiarze Ronki nie bylo zadnych butow nieskorzanych (moze po prostu producenci obuwia dzieciecego nie robia zbytnio nieskorzanych bucikow dla tych najmlodszych w mysl zasady, ze najzdrowszy but to skorzany but?)

Po wielu dylematach natury moralnej zakupilam jednak Ronce butki Elefanten - ze skory... Nigdy bym nie przypuszczala, ze zdarzy mi sie wybierac pomiedzy tym, co dla mnie istotne ideologicznie, a tym, co dobre dla innych (tutaj dla mojej Ronki).

Czy w ogole ktorej/ktoremus z Was udalo sie kupic (w Polsce) dla swych dzieciaczkow dobrze wyprofilowane pierwsze butki, ktore nie bylyby ze skory (chodzi mi o typ polbutow)? Jak tak to prosze o jakies namiary na takowe.
Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
Alispo
Posty: 1616
Rejestracja: ndz 21 wrz, 2003
Lokalizacja: Wroclaw
Kontakt:

Post autor: Alispo » śr 07 mar, 2007

No nie wierze..reke bym sobie dala uciac ze widzialam tam nieskorzane Elefanten(wprawdzie to bylo jakis czas temu :roll: ),nie sadze,zeby to byly kapcie jakies,no ale jak nie ma to nie ma :cry: Trzeba sprawe dzieciecyh butow wybadac koniecznie.
go vegan ! animals are not ours to eat,wear,experiment on or use for entertainment !
Obrazek Obrazek

ODPOWIEDZ