Zimne rączki

W tej części forum zapraszamy do podejmowania tematów związanych z pierwszymi trzema latami życia dziecka.
taniulka
Posty: 392
Rejestracja: ndz 14 sty, 2007
Lokalizacja: Poznań

Zimne rączki

Post autor: taniulka » śr 24 sty, 2007

Martwię się. Nadia ma prawie cały czas zimne rączki a wręcz czasem lodowate. W pokoju ciepło w domu ciepło, cała jest ciepła a dłonie ma lodowate. Nie chcę jej przykrywać kolejnymi kocami gdyż bezsensu ja przegrzewać. Dzisiaj rano w sypialni by o bardzo ciepło a Nadia znowu miała zimne rączki. Czy to jest normalne?

majaja
Posty: 667
Rejestracja: czw 10 lut, 2005
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: majaja » śr 24 sty, 2007

W tym wieku całkiem normalne, nóżki zimne też. Jak zacznie się poruszać (turlać, raczkować) to to minie.
Obrazek

puszczyk
Posty: 1849
Rejestracja: wt 28 paź, 2003
Lokalizacja: posen

Post autor: puszczyk » śr 24 sty, 2007

Weronika też tak miała. Jeśli ma ciepłą główkę i kark to jest ok.

Awatar użytkownika
Bajaderka
Posty: 497
Rejestracja: wt 30 maja, 2006
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Bajaderka » śr 24 sty, 2007

Potwierdzam to co napisały dziewczyny, u nas też tak było...zawsze trzeba sprawdzić kark dziecka, jak jest zimny, to dziecko jest wychłodzone, jak gorący i spocony, to przesadziło się z ubrankami
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
kasienka
Posty: 3701
Rejestracja: śr 08 wrz, 2004
Lokalizacja: Z tamtąd

Post autor: kasienka » śr 24 sty, 2007

Najlepiej włożyć rękę, lub palce za śpioszek na karku.
Rączki Zuzia tez miała zimne, a na górze potrafiła być zgrzana. widocznie tak jest i już :D

taniulka
Posty: 392
Rejestracja: ndz 14 sty, 2007
Lokalizacja: Poznań

Post autor: taniulka » śr 24 sty, 2007

Dziękuje Wam bardzo dziewczyny za tak szybką reakcję :)

malina
Posty: 1121
Rejestracja: śr 11 sty, 2006
Lokalizacja: gdansk
Kontakt:

Post autor: malina » śr 24 sty, 2007

Jak zacznie się poruszać (turlać, raczkować) to to minie.


zuzi nie mineło i dalej ma przewaznie chłodne raczki .Jak dziecko ma ciepły kark to ok.
Malina&ZuObrazek

magdusia
Posty: 816
Rejestracja: ndz 20 lis, 2005
Lokalizacja: trojmiasto

Post autor: magdusia » śr 24 sty, 2007

miałam ten sam problem z Nadią,zobacz co mi napisała Gonya .
Obrazek Nadia 11.10.2003
Strach i wiara nie mieszczą się w jednym sercu.

taniulka
Posty: 392
Rejestracja: ndz 14 sty, 2007
Lokalizacja: Poznań

Post autor: taniulka » śr 24 sty, 2007

Dziekuje magdusia. To mi dało wiele do myślenia. Szczególnie banany. Jem je nadal, dam sobie z nimi spokój. A Ty już nie masz problemu z Nadią?

malina pisze:Jak dziecko ma ciepły kark to ok.

Zrobiłam sobie test. Było mi dzisiaj zimno i miałam ciepły kark :) Ale to pewnie dotyczy tylko dzieci

malina
Posty: 1121
Rejestracja: śr 11 sty, 2006
Lokalizacja: gdansk
Kontakt:

Post autor: malina » śr 24 sty, 2007

magdusia pisze:Było mi dzisiaj zimno i miałam ciepły kark Smile Ale to pewnie dotyczy tylko dzieci


Mi jest ciagle zimno :roll: nawet jak leze pod dwoma kołdrami ...
Malina&ZuObrazek

majaja
Posty: 667
Rejestracja: czw 10 lut, 2005
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: majaja » śr 24 sty, 2007

malina pisze:zuzi nie mineło i dalej ma przewaznie chłodne raczki .Jak dziecko ma ciepły kark to ok.

Hmmm ... w przpadku dorosłych zazwyczaj to świaczy o kiepskim krążeniu, często towarzyszy nisiemu ciśnieniu, ale wydawało mi się, że dzieci to niedotyczy. Mnie od porodu, nie wiedzieć czemu zaczęło znowu spadać ciśnienie, aktualnie mam 90/70 i wręcz czuję, że mam lodowate stopy, znowu muszę spać w skarpetkach...
Obrazek

Humbak
Posty: 1171
Rejestracja: śr 02 sie, 2006

Post autor: Humbak » śr 24 sty, 2007

taniulka pisze:To mi dało wiele do myślenia. Szczególnie banany.

A ja pamiętam, że w którymś poście Mirka przestrzegała, by zalecenia PP nie brać tak dosłownie, nalezy bowiem je opierać o własny typ czegośtam jaki ma organizm, m.in. krążenia i ogrzewania organizmu - radziła przeczytać książkę, w której medycyna wschodu i zachodu łączyły się w logiczną całość... 'medycyna wschodu a zachodu'? coś takiego... jak narazie jej nie znalazłam... ale ten sposób rozumowania tzn. zasady ale w oparciu o rozumienie biochemicznych przemian, bardzo mi odpowiada.

Ja mam ciśnienie pomiędzy 90/60 a 100/60 i zawsze było mi zimno... :| Nie cierpię dlatego zimy...
a u dzieci to tylko potwierdzę to co napisały dziewczyny - nasza p. dr kazała zwracać uwagę na ciepłe ciałko, kark, plecki, rączki nieistotne, byleby przed zimnym wiatrem osłaniać, ale tu chodzi o skórkę.

alcia
Posty: 1749
Rejestracja: pt 28 paź, 2005
Lokalizacja: z www.bezkropkowiec.pl
Kontakt:

Post autor: alcia » śr 24 sty, 2007

Humbak pisze:Ja mam ciśnienie pomiędzy 90/60 a 100/60 i zawsze było mi zimno...

ale chyba ciśnienie niekoniecznie musi mieć tu wpływ. Ja też mam takie jak Ty, a nie mam problemów z chłodem. Mój mąż ma znacznie wyższe i wiecznie marznie.

taniulka
Posty: 392
Rejestracja: ndz 14 sty, 2007
Lokalizacja: Poznań

Post autor: taniulka » śr 24 sty, 2007

Też mam niskie ciśnienie. Na zimno nie narzekam. Ale po eksperymentuję z dieta i zobaczę a nuż pomoże.
malina pisze:Mi jest ciagle zimno Rolling Eyes nawet jak leze pod dwoma kołdrami ...

A karczek masz ciepły?

[ Dodano: Sro 24 Sty, 2007 ]
:wink:

[ Dodano: Sro 24 Sty, 2007 ]
Humbak pisze:zalecenia PP

Co to są zalecenia PP?

[ Dodano: Sro 24 Sty, 2007 ]
Kurcze poszłam umyć zęby i przy myciu mnie oświeciło, że to chodzi o Pięć Przemian :)

Awatar użytkownika
kasienka
Posty: 3701
Rejestracja: śr 08 wrz, 2004
Lokalizacja: Z tamtąd

Post autor: kasienka » śr 24 sty, 2007

taniulka, uwielbiam Cię ;)

To na pewno ta biel Cię oświeciła w lustrze :lol:

A mi jest zimno jak jestem zmęczona...
I zauważyłam, że o kiedy nie piję kawy jednak mi cieplej.

ODPOWIEDZ