kolor oczu

W tej części forum zapraszamy do podejmowania tematów związanych z pierwszymi trzema latami życia dziecka.
ODPOWIEDZ
Marcela
Posty: 123
Rejestracja: sob 30 wrz, 2006
Lokalizacja: lubelskie

kolor oczu

Post autor: Marcela » śr 04 kwie, 2007

Powiedzcie mi proszę do kiedy może zmienić się kolor oczu dziecka z uniwersalnego niemowlęcego niebieskiego?

Nova
Posty: 111
Rejestracja: pn 22 maja, 2006
Lokalizacja: Tychy

Post autor: Nova » śr 04 kwie, 2007

Z tego co doczytałam do miesiąca. Teściowa mi opowiadała, że położyła synka spać z niebieskimi oczkami a obudził się z brązowymi :D Amelce nie zmienił się kolor, więc dokładnie nie znam tego zjawiska :D
Obrazek

alcia
Posty: 1749
Rejestracja: pt 28 paź, 2005
Lokalizacja: z www.bezkropkowiec.pl
Kontakt:

Post autor: alcia » śr 04 kwie, 2007

Ja z kolei czytałam kiedyś, że do pół roku. Ale jakoś niedowierzam :)

taniulka
Posty: 392
Rejestracja: ndz 14 sty, 2007
Lokalizacja: Poznań

Post autor: taniulka » śr 04 kwie, 2007

Miałam znajomego, który do 7 roku zycia był blondynem o niebieskich oczach a potem stał się szatynem o ciemnych. Jego mama ponoć zaręczała, ale teraz z perspektywy czasu wydaje mi sie ,że ściemniał.

agnieszka
Posty: 1230
Rejestracja: wt 16 wrz, 2003
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: agnieszka » śr 04 kwie, 2007

Co do koloru włosów: miałam koleżankę, która zdjęcia z dzieciństwa miała jako blondynka, w podstawówce były już ciemno brązowe

Co do koloru oczu: moje dziecko urodziło się z brązowymi i takie ma do tej pory, z moim bratem i ze mną było tak samo
Obrazek

Awatar użytkownika
Alispo
Posty: 1616
Rejestracja: ndz 21 wrz, 2003
Lokalizacja: Wroclaw
Kontakt:

Post autor: Alispo » śr 04 kwie, 2007

agnieszka pisze:Co do koloru włosów: miałam koleżankę, która zdjęcia z dzieciństwa miała jako blondynka, w podstawówce były już ciemno brązowe

ja mialam prawie biale wlosy w dziecinstwie,i mocno krecone,sie pozmienialo :mrgreen:
go vegan ! animals are not ours to eat,wear,experiment on or use for entertainment !
Obrazek Obrazek

alcia
Posty: 1749
Rejestracja: pt 28 paź, 2005
Lokalizacja: z www.bezkropkowiec.pl
Kontakt:

Post autor: alcia » śr 04 kwie, 2007

Ja też byłam prawie białą blondyneczką. I tak przez lata włosy ciemniały coraz bardziej... teraz to trudno nawet określić jaki mam kolor, ale do blond mi baaardzo daleko :)

taniulka
Posty: 392
Rejestracja: ndz 14 sty, 2007
Lokalizacja: Poznań

Post autor: taniulka » śr 04 kwie, 2007

W sumie faktycznie moja siostra była jaśniutka blondynka a teraz jest szatynka stało sie to jak była w szkole sredniej.

Awatar użytkownika
Ewa
Posty: 1014
Rejestracja: ndz 09 sty, 2005
Lokalizacja: Kiełczów/Wrocław
Kontakt:

Post autor: Ewa » śr 04 kwie, 2007

Kolor włosów może się zmienić diametralnie. Mój mąż jako chłopczyk był siwym blondynem, a jako dorosły miał wręcz czarne włosy. Obaj nasi chłopcy urodzili się z czarnymi czuprynami, ale np. Gabryś miał później dosłownie siwe włoski, teraz ma ciemny blond. Natanielowi po prostu zjaśniały i przeszły z czarnego w ciemny blond. Wcale sie jednak nie zdziwię jeżeli po tatusiu w wieku dorosłym będą ciemnymi brunetami.
ObrazekObrazek

majaja
Posty: 667
Rejestracja: czw 10 lut, 2005
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: majaja » czw 05 kwie, 2007

Jako dziecko miałam ciemnobrązowe, około 13 roku zycia zrobiły się brązowo-zielone-szare-itd. Mironowi troszkę zbrązowiały około roczku. Co będzie dalej zobaczymy.

[ Dodano: Czw 05 Kwi, 2007 ]
ja oczywiście o oczach :)
Obrazek

Marcela
Posty: 123
Rejestracja: sob 30 wrz, 2006
Lokalizacja: lubelskie

Post autor: Marcela » czw 05 kwie, 2007

Czyli co, nie porzucać jeszcze nadzeji na brązowe po tatusiu? (Moja córka ma 2 i pół mies.) Niebieskie też ładne, ale to aksamitne spojrzenie ciemnych oczu....ech.... :)

malina
Posty: 1121
Rejestracja: śr 11 sty, 2006
Lokalizacja: gdansk
Kontakt:

Post autor: malina » czw 05 kwie, 2007

Marcela pisze:Czyli co, nie porzucać jeszcze nadzeji na brązowe po tatusiu? (Moja córka ma 2 i pół mies.)


Zdecydowanie nie :D Kurcze,ja zawsze chciałam zeby moje dzieci miały brazowe oczy ale jak na razie to nie ma po kim :wink:

ODPOWIEDZ