szczepionki

W tej części forum zapraszamy do podejmowania tematów związanych z pierwszymi trzema latami życia dziecka.
Awatar użytkownika
pao
Posty: 627
Rejestracja: śr 06 kwie, 2005
Lokalizacja: szczecin
Kontakt:

Post autor: pao » czw 31 maja, 2007

tylko ten obowiązek można obejść składając odpowiednie wnioski.

jeśli rodzic po prostu nie przychodzi z dzieckiem na szczepienia to rzeczywiście, maja szerokie pole manewru, jeśli jednak są złożone pisma to sprawa jest możliwa do obejścia. niestety jeśli zaktualizują sprawę tak jak napisał Sebu, to pewnie tę drogę zamkną i nie będzie to już załatwieniem sprawy.

sebusel
Posty: 224
Rejestracja: śr 06 gru, 2006
Lokalizacja: Poznań

Post autor: sebusel » czw 31 maja, 2007

pao pisze:jeśli jednak są złożone pisma to sprawa jest możliwa do obejścia

pao, a jakie pisma masz na myśli?
Obrazek

Awatar użytkownika
pao
Posty: 627
Rejestracja: śr 06 kwie, 2005
Lokalizacja: szczecin
Kontakt:

Post autor: pao » czw 31 maja, 2007

kurcze, ciężko mi dokładnie podać, ale były to pisma oficjalnie składane do przychodni i w parę innych miejsc. ja sama tego nie przechodziłam zatem szczegółów nie znam, ale przy uzyskaniu potwierdzenia (generalnie rodzic bierze na siebie odpowiedzialność za ewentualne efekty tej decyzji) rodzina jest kryta. jednak trwa to trochę i wymaga cierpliwości i konsekwencji.

niestety słuchając o tym nie byłam dostatecznie w temacie by móc to rzeczywiście przybliżyć jak należy.

Awatar użytkownika
DagaM
Posty: 585
Rejestracja: wt 25 paź, 2005
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: DagaM » czw 31 maja, 2007

alcia pisze:Kara grzywny do 5000zł. I przymusowe doprowadzenie do szczepienia.

Tak sobie myślę, że jak dziecko ma być kaleka do końca życia, to jestem gotowa wziąć kredyt i zapłacić nawet 10 000zł. Niestety druga część kary byłaby ciężka do nie zrealizowania. Już sobie wyobrażam, jak przyjeżdżają panowie policjanci i wynoszą mnie z dzieckiem z domu do szczepienia.
Ciężka sprawa...

sebusel
Posty: 224
Rejestracja: śr 06 gru, 2006
Lokalizacja: Poznań

Post autor: sebusel » czw 31 maja, 2007

pao, dzięki za wyjaśnienie, my złożyliśmy w przychodni takie pismo, że w trosce o zdrowie dziecka nie wyrażamy zgody i bierzemy odpowiedzialność za ewentualne skutki, ale nie sądziłem, że to ma dla sanEpida jakieś znaczenie znaczenie.

[ Dodano: Czw 31 Maj, 2007 ]
DagaM pisze:Niestety druga część kary byłaby ciężka do nie zrealizowania. Już sobie wyobrażam, jak przyjeżdżają panowie policjanci i wynoszą mnie z dzieckiem z domu do szczepienia.

No właśnie Daga, zapłacenie grzywny nie zwalnia z niczego, a ja jestem ciekaw czy były już takie przypadki doprowadzenia dziecka do szczepienia - osobiście podejrzewam, że policjanci nie bardzo wiedzieliby co mają zrobić - zabrać siłą niemowlę?
Obrazek

Awatar użytkownika
DagaM
Posty: 585
Rejestracja: wt 25 paź, 2005
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: DagaM » czw 31 maja, 2007

Nie sądzicie, ze byłoby głośno gdyby taka sytuacja miała miejsce? Za przeproszeniem, z byle g....a robią news dnia w faktach, a o takiej sprawie by nie wspomnieli?

p.s. ale mała wierci mi się w brzuchu, chyba czyta ten wątek razem ze mną ;-)

sebusel
Posty: 224
Rejestracja: śr 06 gru, 2006
Lokalizacja: Poznań

Post autor: sebusel » czw 31 maja, 2007

DagaM pisze:byłoby głośno gdyby taka sytuacja miała miejsce?

Pewnie byłoby głośno, tylko nie wiadomo w jakim świetle media przedstawią matkę, mogłoby wyjść na to, że jak rodzina wege to na pewno są w jakieś sekcie - siła manipulacji mediów może być porażająca...

[ Dodano: Czw 31 Maj, 2007 ]
DagaM pisze:ale mała wierci mi się w brzuchu
no tak, pewnie jest żywotnie zainteresowana, żeby na przywitanie na nie potraktowali jej igłą :mrgreen:
Obrazek

alcia
Posty: 1749
Rejestracja: pt 28 paź, 2005
Lokalizacja: z www.bezkropkowiec.pl
Kontakt:

Post autor: alcia » czw 31 maja, 2007

pao pisze:jeśli jednak są złożone pisma to sprawa jest możliwa do obejścia

to nie prawda, z tego co znam sprawę...
Jeśli sanepid Ci popuści, to OK, po sprawie (dobra wola pań z sanepidu). Jeśli jednak uprze się, wszystko idzie na drogę prawną, a tam nie ma szans (chyba, że prokurator jest wyrozumiały, ale to tylko i wyłącznie jego ew. dobra wola).

Awatar użytkownika
DagaM
Posty: 585
Rejestracja: wt 25 paź, 2005
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: DagaM » czw 31 maja, 2007

sebusel pisze:że jak rodzina wege to na pewno są w jakieś sekcie - siła manipulacji mediów może być porażająca...

A to, czasem słysze na co dzień, he, he :grin: Na co mój mąż, który nie jest wege, odpowiada ludziom; "moja żona jest całkiem normalna, tylko czasem ma odchyłki jak jest niewyspana, albo sprząta" ;-)
Jedno jest pewne, zdecydowanie nie zgadzam się na szczepienie dziecka w pierwszym miesiącu, a później pomyślimy.

bodi
Posty: 365
Rejestracja: pt 12 lis, 2004
Lokalizacja: stąd

Post autor: bodi » czw 31 maja, 2007

wydaje mi się że najskuteczniejszą metodą jest znalezienie lekarza który napisze paniom z przychodni odpowiedni papierek do ich papierologii. U nas przynajmniej tak było, odwlekałam J szczepienia, na kolejnej wizycie pediatra prawie mnie pobiła, miałam szczepić już i to wszystkim, co zaległe, "bo jeśli się nie zmieszczę z wszystkimi szczepieniami z kalendarza, to trzeba będzie je wszystkie powtarzać" (powiedziane tonem, który sugerował: "... za karę' :evil:).
Poszłam więc prywatnie i poprosiłam o zaświadczenie do karty szczepień, że szczepimy indywidualnym trybem. Od tej pory mam spokój.
Wiem że w ogóle nie będę szczepić MMR-em, zastanawiam się nad polio, i mam w zanadrzu dwa zaświadczenia od naszej pediatry, następującej treści: "Szczepienie ... odroczone do odwołania". Mam nadzieję że to znów załatwi nam sprawę.

Najtrudniej chyba będzie z nieszczepieniem w szpitalu, Daga badałas już ten temat?
(Jak sobie teraz myślę że pozwoliłam Jagodę zaszczepić w 2. dobie życia, to ... :evil: :567: )

Awatar użytkownika
DagaM
Posty: 585
Rejestracja: wt 25 paź, 2005
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: DagaM » pt 01 cze, 2007

bodi pisze:na kolejnej wizycie pediatra prawie mnie pobiła, miałam szczepić już i to wszystkim, co zaległe, "bo jeśli się nie zmieszczę z wszystkimi szczepieniami z kalendarza, to trzeba będzie je wszystkie powtarzać" (powiedziane tonem, który sugerował: "... za karę' :evil: ).

Co to w ogole za podejscie!!! Czuje się oburzona! Takie traktowanie z góry i zastraszanie, cholera by ja wziela (ja bylam szczepiona na cholerę, więc mnie nie weźmie ;-) )

bodi, a skad masz namiary na tego lekarza, ktory wystawil Ci "papierek"? Czy to jest żona dr R.?

W sobote jedziemy do dwoch szpitali rozeznac sie w tym temacie.

alcia
Posty: 1749
Rejestracja: pt 28 paź, 2005
Lokalizacja: z www.bezkropkowiec.pl
Kontakt:

Post autor: alcia » pt 01 cze, 2007

bodi pisze:Najtrudniej chyba będzie z nieszczepieniem w szpitalu

Ja planuję poinformować, że moje pierwsze dziecko bardzo źle znosiło szczepienia i w związku z tym nasz pediatra podjął decyzję, że będziemy szczepić z niezwykłą ostrożnością, tylko najpewniejszymi szczepionkami i z opóźnieniem. Dlatego proszę o nie szczepienie mojego dziecka w szpitalu - muszę mieć całkowitą pewność, że jest zdrowe - i przede wszystkim zamierzamy opóźnić szczepienia o jakieś 3 m-ce.
Jak lekarz będzie stawiał opór, dostanie przed nos papier, ze ponosi całkowitą odpowiedzialność za skutki tego szczepienia, poinformowany o komplikacjach występujących w rodzinie itp itd. Jak mi to podpisze - niech sobie szczepi. Ale nie sądze, by miał tyle odwagi.

Może też spróbujcie w ten sposób?

Awatar użytkownika
DagaM
Posty: 585
Rejestracja: wt 25 paź, 2005
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: DagaM » pt 01 cze, 2007

Podoba mi sie ten pomysł. Musimy jeszcze teraz skonstruować takie pismo. Chyba poprosze swojego P, bo on potrafi pisać językiem prawniczo-urzędowym, takim do obrzydzenia. :razz:

Awatar użytkownika
DagaM
Posty: 585
Rejestracja: wt 25 paź, 2005
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: DagaM » pt 01 cze, 2007

Neo to co piszesz, to jest historia z piekła rodem. Doslownie! Ci lekarze zachowuja sie jak opętani! Skoro za nic nie ponoszą odpowiedzialności, to co im tak zalezy, żeby szczepic wszystkie noworodki? Co oni z tego mają? A nawet jezeli muszą gdzieś odpowiadać za to, że niezaszczepili dzieciaka, to przeciez rownie dobrze mogą składac wyżej to samo pismo, ktore dostali od rodziców, ktorzy nie życzą sobie szczepienia dziecka. No na litość boską, kto komu robi tu przysługę, czy oni poszaleli?!
Czuję się zastraszona... Teraz juz wiem, że nie moge wziąć ze soba męża, bo on jest zbyt łagodny, a co dalej, przeciez ja sama nie dam rady upilnować dziecka w szpitalu.

taniulka
Posty: 392
Rejestracja: ndz 14 sty, 2007
Lokalizacja: Poznań

Post autor: taniulka » pt 01 cze, 2007

Czuję się zastraszona...


Dokładnie czuje to samo i żyjemy niby w wolnym kraju. Będziesz wolna jak bedziesz robić to co my ci każemy.

ODPOWIEDZ